W środę prezydent USA podpisze dekret, na mocy którego amerykańska administracja rozpocznie analizę ryzyk i korzyści, związanych z cyfrowym dolarem, a także z innymi aktywami cyfrowymi – podał w środę Reuters.

Według agencji dekret narzuci na Departament Skarbu, Departament Handlu oraz inne kluczowe agencje rządu USA obowiązek stworzenia raportu o „przyszłości pieniądza” oraz o roli, jaką będą odgrywać kryptowaluty.

Reklama

Reuters podał, że rynek aktywów cyfrowych w USA jest wart ok. 3 bln dol., więc szeroki nadzór nad tym rynkiem jest konieczny dla zagwarantowania stabilności finansowej, bezpieczeństwa narodowego oraz konkurencyjności Stanów Zjednoczonych, a także ograniczenia rosnącego zagrożenia cyberprzestępczością. Według agencji jednym z celów badań nad cyfrowym pieniądzem banku centralnego jest dążenie USA do utrzymania dolara w roli waluty światowej.

Agencja przypomina, że w styczniu Fed przesłał do Kongresu USA pytanie, czy USA powinny dążyć do emisji cyfrowego dolara, co wtedy analitycy uznali za sygnał, że proces wprowadzenia tej wersji pieniądza w Stanach Zjednoczonych potrwa lata. Ale według Reutersa w dekrecie prezydenckim znajdzie się zachęta dla Fed do kontynuowania prac nad cyfrowym dolarem.

Cyfrowy dolar, którego dotyczy dekret prezydenta Bidena, miałby być cyfrową walutą banku centralnego, a więc kolejną wersją tego samo pieniądza, który jest używany obecnie w wersji monetarnej, papierowej i elektronicznej.

Prace nad cyfrowym złotym prowadzi również NBP. Jak informował pod koniec roku, polski bank centralny podjął decyzję o intensyfikacji prac nad cyfrowym złotym. Podał także, że wyniki kolejnej analizy, która ma zostać przedstawiona w tym roku, sprawią, że konieczne będzie przejście do następnego etapu prac. (PAP)

autor: Marek Siudaj