USA zapowiedziały przekazanie rakiet do systemów obrony powietrzne dla Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 listopada 2022, 20:08
Biały Dom
<p>Biały Dom</p>/Shutterstock
Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan zapowiedział w czwartek przekazanie kolejnego pakietu broni dla Ukrainy, w tym mobilnych systemów obrony powietrznej M1097 Avenger oraz rakiet do systemów Hawk. Sullivan podkreślił też, że USA nie będą naciskać na Ukrainę, by poszła na kompromis z Rosją.

"Ten sprzęt uzupełni inne dostawy w obszarze obrony powietrznej ze strony naszych sojuszników i partnerów" - powiedział Sullivan podczas konferencji prasowej w Białym Domu. Jak dodał, jest to kluczowy obszar w kontekście rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną na Ukrainę.

Sullivan nie podał wartości nowego pakietu ani ilości przekazywanego uzbrojenia. Zaznaczył jednak, że złożą się na niego rakiety do systemu Hawk - wyrzutnie do niego ma przekazać Hiszpania - a także amerykańskie systemy Avenger. Są to mobilne wyrzutnie pocisków Stinger.

Doradca prezydenta Joe Bidena odrzucił też sugestie, by Waszyngton miał naciskać na Kijów, by ten rozpoczął negocjacje z Rosją, jeśli Ukraina wyzwoli Chersoń. Dodał, że Ameryka kieruje się prostą strategią, by wzmocnić pozycję negocjacyjną Ukrainy oraz zasadą "nic o Ukrainie bez Ukrainy".

"Stany Zjednoczone nie naciskają na Ukrainę (...) To, co robimy, to konsultujemy się z nią jako partnerzy" - podkreślił. Odniósł się w ten sposób do środowych słów Bidena, który powiedział, że "zobaczymy, czy Ukraina będzie skłonna do kompromisu z Rosją" po wyzwoleniu Chersonia.

Pytany o szacunki Pentagonu, według którego straty wojenne Rosji sięgają 100 tys. zabitych i rannych żołnierzy, Sullivan odpowiedział, że są to ogromne liczby i USA blisko przyglądając się efektom tych strat na gospodarkę i społeczeństwo Rosji.

"Nie można po prostu zadać takiego poziomu cierpienia krajowi bez konsekwencji" - powiedział.

Zaznaczył też, że jeśli Rosja faktycznie opuści Chersoń, będzie to kolejna bardzo znacząca porażka tego państwa po klęskach pod Kijowem i Charkowem. Uzupełnił, że USA dostrzegają pewne ruchy rosyjskich wojsk, które zdają się potwierdzać zapowiedzi wycofania Rosji z Chersonia.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj