Senat USA odrzuca ustawę łączącą reformy imigracyjne z funduszami dla Ukrainy i Izraela

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 lutego 2024, 21:51
[aktualizacja 7 lutego 2024, 21:52]
Senat USA
Amerykański Senat zagłosował w środę przeciwko projektowi ustawy łączącemu środki na wsparcie Ukrainy, Izraela i Tajwanu z reformami imigracyjnymi./Shutterstock
Amerykański Senat zagłosował w środę przeciwko projektowi ustawy łączącemu środki na wsparcie Ukrainy, Izraela i Tajwanu z reformami imigracyjnymi. Jeszcze w środę izba ma zagłosować nad "czystym" projektem pomocowym, zawierającym 98 mld dolarów na wsparcie dla partnerów Ameryki.

Projekt upadł zgodnie z przewidywaniami, po tym jak przeciwko kompromisowi wypracowanemu po miesiącach negocjacji zwróciła się większość republikanów, zachęcanych do tego przez Donalda Trumpa. Fiasko projektu nie przekreśla szans na przyjęcie pakietu środków dla Ukrainy i Izraela, bo jeszcze tego samego dnia planowane jest głosowanie nad osobnym pakietem wsparcia dla partnerów Ameryki i ma on szansę na zyskanie wystarczającego poparcia, by być procedowany dalej.

Reformy imigracyjne zostały odrzucone, mimo że pierwotnie - jeszcze w grudniu - republikanie w Senacie odrzucili "czystą" ustawę ze środkami dla Ukrainy i Izraela, domagając się zaostrzenia polityki na południowej granicy. Kiedy już jednak ogłoszono negocjowany przez obydwie partie projekt restrykcji - pozwalający prezydentowi na "zamknięcie granicy" i znacznie zaostrzający procedurę azylową - republikanie zwrócili się przeciwko niemu, głównie z uwagi na intensywną presję ze strony byłego prezydenta Donalda Trumpa. Część polityków partii, w tym lider republikanów w Senacie Mitch McConnell, sugerowała, że Trump nie chciał przegłosowania ustawy, bo kryzys na granicy jest dla niego korzystny w kampanii wyborczej.

Republikański współautor kompromisowego projektu James Lankford - jedyny republikanin, który zagłosował "za" - powiedział z kolei podczas debaty, że jeszcze zanim znane były szczegóły projektu, "popularny komentator" telewizyjny zagroził mu, że jeśli spróbuje rozwiązać kryzys na granicy w roku wyborów prezydenckich, to "zrobi wszystko, co w jego mocy, by go zniszczyć". Sam Trump i jego stronnicy twierdzili, że proponowane zmiany tylko pogorszyłyby sytuację.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj