Prezydent Duda spotka się z Trumpem? Tusk: Będziemy ustalali wspólne stanowisko

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 listopada 2024, 15:24
Warszawa Pałac Prezydencki w Warszawie budynek
Prezydent Duda spotka się z Trumpem? Tusk: Będziemy ustalali wspólne stanowisko/dziennik.pl
Możliwe, że prezydent Andrzej Duda może odwiedzić Stany Zjednoczone, a podczas wizyty może dojść do spotkania z prezydentem elektem Donaldem Trumpem. Pytany o tę sprawę podczas sobotniej konferencji prasowej premier Donald Tusk, że kontaktował się nim w tej sprawie prezydent Andrzej Duda. 

Wizyta Andrzeja Dudy w USA

W sobotę Onet napisał o przygotowaniach do wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych, gdzie miałby się on spotkać z prezydentem elektem USA Donaldem Trumpem. Według portalu w USA są już dwaj prezydenccy ministrowie — Marcin Mastalerek i Wojciech Kolarski – którzy dopinają szczegóły wizyty.

"Są dwie możliwości. Może być tak, że Andrzej Duda poleci z krótką wizytą w najbliższych godzinach, a wróci na poniedziałkowe obchody Święta Niepodległości, gdy m.in. będzie wręczał nominacje generalskie. To będzie ostatnie Święto Niepodległości w kadencji Dudy. Jeśli jednak Mastalerek z Kolarskim nie zaaranżują spotkania z Trumpem w najbliższych godzinach, to prezydent poleci do USA dopiero w przyszłym tygodniu" – napisał Onet w artykule opublikowanym równo w południe.

Tusk: Będziemy ustalali wspólne stanowisko

Pytany o tę sprawę podczas sobotniej konferencji prasowej premier Donald Tusk informował, że jeszcze w piątek "wymieniał informacje" z prezydentem Dudą.

"Poinformował mnie, że będziemy ustalali – przy ewentualnych kontaktach prezydenta Dudy z prezydentem elektem Trumpem – wspólne stanowisko" – powiedział. "Pan prezydent Duda uprzedził mnie, że jest prawdopodobna w niedługim czasie jego wizyta w USA, więc będę trzymał kciuki" – dodał Tusk.

Jego zdaniem Duda "sporo zainwestował" w swoje relacje z Trumpem, więc można by wykorzystać to "dla rozmów amerykańsko-polskich, szczególnie w kontekście Ukrainy". Premier zastrzegł, że nie chce komentować informacji świadczących o tym, że prezydent miał już rozpocząć podróż, a jeszcze do niej nie doszło. "Nie będę za was się domyślał" – powiedział.

Tusk zaprzeczył również, jakoby temat ewentualnych wizyt w USA omawiany był na nieformalnym unijnym szczycie w Budapeszcie, z którego właśnie wrócił.

"W Budapeszcie nikt nie poruszał tematu ewentualnych wizyt, jest za wcześnie (...). Pamiętajmy, mamy do czynienia ciągle z prezydentem elektem, więc szefowie państw (...) być może czekają też na oficjalne przekazanie urzędu w Stanach Zjednoczonych" – powiedział. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj