Trudno w to uwierzyć. Amerykańskie agencje mogą zwolnić nawet... połowę personelu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 marca 2025, 14:01
usa wybory wyniki
Trudno w to uwierzyć. Amerykańskie agencje mogą zwolnić nawet... połowę personelu/shutterstock
Choć przedstawiciele administracji Donalda Trumpa zapowiadali redukcje zatrudnienia w rządowych agencjach, to niewiele osób spodziewało się skali. A ta - według doniesień "Washington Post" - może być bardzo duża. Jak czytamy, amerykańskie agencje przygotowują się do zredukowania liczebności swojego personelu o 8 do 50 proc.; nie są to ostateczne plany - wynika z wewnętrznego dokumentu Białego Domu, do którego dotarł dziennik. Federalne agencje rządowe zatrudniają ok. 2,3 mln osób.

Dane niepełne

"WP" zastrzegł, że dokument zawiera zestawienie dotyczące 22 agencji, a więc niepełne, a zgromadzone w nim dane nie muszą odzwierciedlać przyszłych decyzji. Mimo to - podkreślił - treść wskazuje na możliwość szerokich zwolnień. Według gazety resort bezpieczeństwa narodowego może zwolnić co czwartego pracownika, służby podatkowe - co trzeciego, a resort mieszkalnictwa i rozwoju miast - połowę personelu.

"Nie jest tajemnicą, że administracja (prezydenta Donalda) Trumpa dąży do redukcji (personelu agencji federalnych) i ograniczenia marnotrawstwa, oszustw i nadużyć" - przekazały "WP" służby prasowe Białego Domu, dodając, że plany redukcji personelu zostaną przekazane pracownikom we właściwym czasie.

Wydatki na służbę cywilną to niewielka część budżetu USA

Wydatki na służbę cywilną stanowią niewielką część budżetu państwa, jednak zwolnienia mogą utorować drogę do ograniczenia bardziej kosztownych programów rządowych - podkreślił "WP".

Według obliczeń autorów zestawienia w ministerstwie edukacji redukcja zatrudnienia miałaby zmniejszyć wydatki o 6,1 mld dolarów, a w resorcie sprawiedliwości 1,9 mld. "WP" ocenił, że na tle budżetu federalnego ograniczenie kosztów osobowych przyniesie niewielkie oszczędności. Jednocześnie jednak - podkreśliła redakcja - jeżeli istotnie zwolnienia objęłyby np. dużą część pracowników służb skarbowych, to mogłoby to doprowadzić do spadku wpływów podatkowych o 10 proc. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj