Trump lepiej niż media zna sytuację ws. Rosji. Rzeczniczka USA tłumaczy brak nowych sankcji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 czerwca 2025, 09:22
Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem w czasie swojej pierwszej kadencji – między innymi w Osace na szczycie G20 w 2019 r.
Trump lepiej niż media zna sytuację ws. Rosji. Rzeczniczka USA tłumaczy brak nowych sankcji/EPA/PAP
Prezydent Trump zna sytuację dotyczącą rozmów z Rosją lepiej, niż ja czy dziennikarze i dlatego nie należy kwestionować jego decyzji - powiedziała w piątek rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce. Odpowiedziała w ten sposób na pytanie PAP o to, dlaczego USA nie nałożyły dotąd dodatkowych sankcji na Rosję.

"Najpotężniejszy przywódca świata, Donald Trump prawdopodobnie wie trochę więcej na temat natury sytuacji, niż ja czy wy - myślę, że musicie zgodzić się, że on może wiedzieć więcej" - powiedziała Bruce podczas piątkowego briefingu odpowiadając na pytanie PAP o to, dlaczego mimo wielu gróźb Donald Trump nie nałożył dodatkowych sankcji na Rosję. Jak dodała, ważne jest, by "nie kwestionować prezydenta i nie spekulować" na temat tego, co robi w procesie pokojowym.

Rzeczniczka USA o Trumpie: „Najpotężniejszy przywódca świata zna sytuację lepiej niż my i nie należy kwestionować jego decyzji ws. sankcji na Rosję”

Bruce zdawała się też kwestionować sugestię PAP i innych dziennikarzy, że Rosja pokazała, że nie jest zainteresowana poważnymi negocjacjami. W piątek rzecznika Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że Rosja nie chce zawieszenia broni, bo straciłaby wtedy "strategiczną przewagę", którą posiada na polu bitwy, zaś prezydent Władimir Putin powiedział, że Rosja może zająć Sumy oraz powtórzył twierdzenie, że Ukraińcy i Rosjanie są jednym narodem, więc "w tym sensie Ukraina jest nasza".

Rzeczniczka USA: „Nie negocjujemy przez prasę, trwa wiele skomplikowanych rozmów ws. Ukrainy”

Odnosząc się do tych wypowiedzi oraz do zaostrzenia rosyjskiej kampanii bombardowań ukraińskich miast, Bruce stwierdziła, że nie będzie negocjować poprzez prasę, bo "dzieją się znacznie bardziej skomplikowane rzeczy, różne rozmowy, kulminacja wielu innych negocjacji".

Sam Trump mówiąc o rozmowach dotyczących wojny w Ukrainie stwierdził, że poczyniono w nich "pewne postępy". Komentując zaś wsparcie dla Ukrainy ze strony republikańskiego senatora Lindseya Grahama - autora projektu ustawy o nowych sankcjach na Rosję - orzekł, że "ludzie muszą być bardzo ostrożni z tym, co mówią".

"Muszą być bardzo ostrożni ze swoimi ustami, ponieważ ich usta mogą ich wpędzić w duże tarapaty" - dodał.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj