Połączeniami linii Wizz Air do Dortmundu i Oslo lotnisko Katowice wznowiło w środę rano ruch pasażerski – zgodnie z wytycznymi sanitarnymi. Potem w środę poleciały jeszcze z Katowic samoloty do Burgas, Eindhoven i na Teneryfę. Na czwartek przewidziano dwa kolejne loty Wizz Air - do Dortmundu i Eindhoven.

W czwartek przewoźnik ten rozesłał informację nt. wznowienia swoich lotów i zasad bezpieczeństwa w samolotach. Podał także trasy, obsługiwane od 17 czerwca, z dziewięciu polskich lotnisk. Z Katowic jest to obecnie 11 tras: Burgas, Kolonia, Katania, Dortmund, Eindhoven, Reykjavik, Palma de Mallorca, Split, Stavanger, Teneryfa oraz Oslo Torp.

„Jesteśmy dumni, że Wizz Air to pierwsza niskokosztowa linia lotnicza, która wznowiła loty komercyjne z Polski. Cieszymy się również, że możemy przywrócić działalność z Polski – naszego największego rynku oraz zapewnić właściwą obsługę naszym pasażerom” - zapewniła cytowana w informacji Wizz Aira jego menadżerka ds. komunikacji korporacyjnej Paulina Gosk.

Uruchomienie od 1 lipca lotów z Katowic potwierdziła też w czwartek linia Ryanair. Zgodnie z danymi ze strony przewoźnika, zaplanowane trasy to: Dortmund, Kijów, Odessa, Alghero, Ateny, Katania, Londyn Stansted, Burgas, Manchester, Birmingham, Burgas, Pafos, Cork i Dublin.

„Cieszymy się z przywrócenia 14 tras z Katowic już od 1 lipca w ramach naszego letniego rozkładu lotów. Jesteśmy przekonani, że przewiezienie milionów pasażerów pobudzi gospodarkę w regionie i pomoże uratować tysiące miejsc pracy” - wskazała cytowana w informacji dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanaira w Europie Środkowo-Wschodniej i na Bałkanach Olga Pawlonka.

Reklama

Z datą 1 lipca figuruje ponadto w systemie sprzedażowym Lotu przywrócenie codziennych kursów między Katowicami i Warszawą. Według informacji służb prasowych Katowice Airport, Lufthansa zamierza częściowo przywracać połączenia z Katowic 1 września, a w pełni – od zimowego rozkładu lotów.

Przedstawiciele zarządzającego katowickim lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego w ostatnich dniach sygnalizowali, że przewoźnicy czarterowi, którzy dla Katowice Airport są ważną częścią działalności, uzależniają wznowienie swoich połączeń od zniesienia wymogu zajmowania w samolotach co drugiego miejsca – aby można było w całości zapełnić samoloty.

Zgodnie z obecnym rozporządzeniem rządu dot. pasażerskich lotów międzynarodowych linie lotnicze mogą wykonywać rejsy z i do Polski na razie do państw Unii Europejskiej oraz należących do EFTA (Islandia, Liechtenstein, Norwegia, Szwajcaria). Co najmniej do 30 czerwca br. z i do Polski nie można realizować połączeń do Wielkiej Brytanii, Irlandii Północnej, Portugalii i Szwecji.

Już z początkiem czerwca br. katowickie lotnisko, obsługujące w czasie epidemii m.in. ruch cargo i loty związane z serwisowaniem samolotów, było przygotowane do wznowienia obsługi ruchu pasażerskiego na bazie wytycznych Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (European Union Aviation Safety Agency – EASA).

Następnie port lotniczy Katowice potwierdził gotowość do wznowienia obsługi pasażerów - po ogłoszeniu wytycznych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, przygotowanych na podstawie wytycznych EASA, Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS).

Katowice Airport należy do grona największych lotnisk regionalnych w Polsce. W 2019 r. z siatki jego połączeń skorzystało rekordowe 4,84 mln podróżnych. Lotnisko jest krajowym liderem w segmencie przewozów czarterowych i regionalnym w cargo. Zarządca lotniska przed pandemią koronawirusa prognozował, że w 2020 r. skorzysta z niego 5,5 mln podróżnych.

Kryzys branży lotniczej, wywołany pandemią, wymusił konieczność weryfikacji prognoz. Obecnie władze Katowice Airport spodziewają się, że w 2020 r. z tamtejszej siatki połączeń skorzysta o ponad połowę mniej podróżnych niż w 2019 r.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ pad/