Drogowa luka w środkowej Polsce
Patrząc na drogową mapę Polski widać wyraźną lukę. Trasy wschód-zachód znajdują się w centralnej i południowej części kraju (autostrada A2 i A4). Na północy kluczową rolę odgrywać będzie S6, która połączy Szczecin i Trójmiasto. Jednak poniżej widoczna jest drogowa pusta, brak połączeń wschód-zachód, szczególnie bolesny dla Bydgoszczy i Torunia.
Receptą na tę lukę jest budowa drogi ekspresowej S10. Przez lata „dziesiątka” była nieco marginalizowana wbrew woli samorządów. W końcu, w 2019 roku założyły one stowarzyszenie lobbujące za szybszą budową.
Gdy zakładano organizację S10 istniała jedynie w okolicach Szczecina i Bydgoszczy. W 2021 roku oddano obwodnicę Wałcza (17,8 km). Jednak zgodnie z rządowymi programami, do 2028 roku gotowa powinna być cała trasa łącząca Szczecin z Toruniem. Będzie miała po dwa pasy ruchu w każdą stronę, ale na pewno nie uda się jej otworzyć w pierwotnie zakładanym terminie.
Ekspresowe przyspieszenie. Ponad sto kilometrów w jednym czasie
Po naciskach samorządowców temat S10 wrócił na agendę. GDDKiA zdecydowała się na przyspieszenie budowy. W 2023 roku otwarto koperty w przetargu na aż 113,4 km trasy między Szczecinem a Piłą. Zadanie rozbito na osiem odcinków. Pierwsze umowy z wykonawcami podpisano w maju 2024 roku, ostatnie pół roku później.
Większość, 7 z 8 odcinków, znajduje się w województwie zachodniopomorskim:
- Szczecin Kijewo - Zdunowo (4,43 km), wykonawca: Budimex, koszt: 204 mln zł
- Stargard Wschód - Suchań (13,8 km), Budimex, 450,38 mln zł
- Suchań - Recz (19,6 km), Kobylarnia/Mirbud, 667,52 mln zł
- Recz - Cybowo (15,68 km), Kobylarnia/Mirbud, 647 mln zł
- Cybowo - Łowicz Wałecki (16,09 km), Budimex, 592,97 mln zł
- Łowicz Wałecki - Piecnik (14,8 km), Budimex, 538,05 mln zł
- Piecnik - Wałcz Zachód (16 km), Budimex, 552,22 mln zł.
„Wojewoda Zachodniopomorski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla odcinka drogi ekspresowej S10 Cybowo - Łowicz Wałecki o długości 16 km. To czwarty z siedmiu odcinków realizacyjnych drogi S10 Szczecin - Wałcz, dla którego zostało wydane pozwolenie na budowę” – poinformowała na początku lutego br. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Decyzja ZRID pozwala na rozpoczęcie prac budowlanych. Wykonawcy, jak na razie, pracują zgodnie z harmonogramem. GDDKiA szacuje, że ostatnia zgoda powinna zostać wydana do połowy roku. Dotyczyć będzie odcinka w Szczecinie, dla którego umowę z wykonawcą podpisano najpóźniej.
Na wiosnę powinny rozpocząć się bardziej spektakularne prace. Drogowcy informują, że plac budowy będzie wynosił ponad sto kilometrów. Zgodnie z kontraktem droga powinna zostać ukończona do 2028 roku.
W tym samym czasie gotowe będzie również 13 km S10 w Wielkopolsce. Budimex pracuje tam nad odcinkiem z Wałcza do Piły o wartości 721 mln zł. Niedługo również powinien uzyskać decyzję ZRID.
Kiedy otwarcie trasy Bydgoszcz-Toruń?
W lipcu gotowe mają być dwa pierwsze odcinki S10 łączące Bydgoszcz i Toruń. To kluczowa droga z perspektywy rozwoju całej aglomeracji. Chodzi o fragment:
- Bydgoszcz Południe (Stryszek) - Bydgoszcz Południe - Wschód (Emilianowo): (8,9 km), wykonawca Kobylarnia/Mirbud, koszt: 444,7 mln zł
- Solec Kujawski - Toruń Zachód (21,2 km), Kobylarnia/Mirbud, koszt: 442,9 mln zł
Pozostałe dwa odcinki mają zostać otwarte na przełomie roku. Z Bydgoszczy do Solca Kujawskiego (15,3 km, wykonawca Polaqua) w listopadzie, a obwodnica Torunia (12,2 km, Rabau/Poltores) w marcu 2027. W przypadku obwodnicy kontakt dotyczy budowy drugiej jezdni. Oznacza to, że w listopadzie – o ile nie będzie opóźnień – przejezdna powinna być cała trasa między dwiema stolicami województwa kujawsko-pomorskiego.
Co z odcinkiem Piła-Bydgoszcz? Będzie wyrwa
Do ukończenia „starej” wersji S10, sprzed dodania odcinka w stronę Warszawy (o tym za chwilę) brakuje ważnego fragmentu łączącego Piłę z Bydgoszczą. W tym przypadku sprawa jest dość skomplikowana.
Problematyczny jest pierwszy z odcinków – Piła-Wyrzysk (28 km), który znajduje się w strefie chronionej związanej z lęgiem ptaków. Poznański oddział GDDKiA liczy, że decyzja środowiskowa zostanie wydana na przełomie tego i kolejnego roku. W takim przypadku droga byłaby gotowa dopiero w 2032 roku.
Wcześniej, bo w 2031 roku powinna zostać ukończona trasa od Bydgoszczy. GDDKiA podzieliła ją na pół. Przetargi na dwa odcinki po ok. 20 km ogłoszono w grudniu. Do połowy roku powinna zostać podpisana umowa.
- Budowa drogi ekspresowej S10 ma zapewnione finansowanie, a dokumentacja dla pozostałych odcinków jest przygotowywana przez naszą dyrekcję, która jest liderem w tym zakresie. Inwestycja będzie koordynowana z planowanymi projektami lokalnymi, m.in. budową dróg rowerowych, tak aby służyła wszystkim mieszkańcom powiatu – zapewniał w grudniu Michał Sztybel, Wojewoda Kujawsko-Pomorski.
Jak S10 stała się obwodnicą Warszawy?
Pierwotnie „dziesiątka” miała kończyć się w Toruniu. Jednak równolegle z pracami nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej przedłużono ją w stronę Płocka stolicy. Obecnie trwają prace koncepcyjne związane z wyborem dogodnego korytarza nowej drogi.
Wiadomo, że nowa część S10 będzie liczyć 110-130 km. W 2028 roku planowane jest przygotowanie studium wykonalności. Budowę – według wstępnych informacji podawanych przez starostwo w Płocku – zaplanowano na lata 2030-2033.