Jak ocenił, czas na podobne uświadomienie potrzeby budowy równoległych południkowych połączeń kolejowych w projekcie Rail Carpatia.

Podczas panelu poświęconego rozwojowi infrastruktury transportowej Adamczyk mówił, że obecne inwestycje w tym zakresie – Polski i krajów regionu – wpisują się w europejską sieć bazową TEN-T, która musi zostać zrealizowana do 2030 r. Przypomniał jednocześnie o ponadnarodowych staraniach, przed modyfikacją sieci TEN-T w 2023 r., na rzecz włączenia do niej połączenia Via Carpatia.

Reklama

„Via Carpatia to niejedyna oś transportowa, bo przecież nie jest to nie zwykła droga na parametrach autostrady czy drogi ekspresowej, lecz istotna oś transportowa. Mówiła o tym pani prezydent Grecji Katerina Sakielaropulu na ostatnim szczycie Trójmorza w Sofii, że Via Carpatia dla Greków to jest droga życia” – zaznaczył Adamczyk.

„To samo powtórzyli prezydent Bułgarii, prezydent Andrzej Duda, ministrowie transportu państw, przez które ona przebiega, ale nie tylko, bo Via Carpatia w całym swoim pakiecie to szereg odgałęzień, które budują tę sieć, która jest w konsekwencji nadzieją na uruchomienie tego olbrzymiego generatora rozwoju gospodarczego tej części Europy” – przypomniał.

Minister infrastruktury w tym kontekście wymienił przedsięwzięcia dotyczące połączeń południkowych w Polsce: trasę S3, łączącą się dziś z gazoportem, która powinna dotrzeć do Czech w 2023 r. czy przewidywane do udrożnienia w 2022 r. połączenie odcinków autostrady A1 między Łodzią i Częstochową.

„Szczególnie brać pod uwagę będą brali ten projekt logistycy, którzy układają sieci transportowe przez Polskę” – zaakcentował Adamczyk. Wspomniał też o drodze ekspertowej S1 od lotniska Katowice do granicy w Zwardoniu, której czas realizacji w całości w 2024 r. – jak wyraził nadzieję, będzie ostateczny.

Mówiąc o poszczególnych etapach realizacji całej trasy S19, będącej w Polsce liczącym 710 km głównym kręgosłupem Via Carpatia, minister infrastruktury przypomniał, że niektóre jej odcinki już funkcjonują, a w najbliższych miesiącach powinny zostać oddane inwestycje tworzące połączenie między Rzeszowem i Lublinem.

„Ogłaszamy przetargi, podpisujemy umowy. Celem jest przełom 2025/26 – to Via Carpatia, która wtedy w Polsce będzie zrealizowana. Ale cieszę się, że Via Carpatia to również priorytet wielu rządów, przez które ta trasa przebiega, czy przebiegają przez nie jej odnogi; chociażby przykład Ukrainy: wielkie wyzwanie Go Highway – połączenie Odessy z portami Trójmiasta” – wskazał.

Zwrócił również uwagę na kwestię połączeń kolejowych: zaapelował o upowszechnienie w świadomości projektu Rail Carpatia. Podkreślił, że tego dnia spotkał się z ministrem transportu Słowacji Andrejem Doležalem. Wymieniliśmy informacje i umówiliśmy się na kolejne działania – i tak pracujemy z kolegami z Litwy, z Łotyszami, Estończykami, Węgrami, Bułgarami, Rumunami, Grekam” – zapewnił minister infrastruktury.

Via Carpatia w całości ma przebiegać z Kłajpedy i Kowna na Litwie przez Białystok, Lublin, Rzeszów i słowackie Koszyce do Debreczyna na Węgrzech, a dalej do Rumunii, Bułgarii i Grecji. Szlak ma docierać m.in. do rumuńskiego portu w Konstancy nad Morzem Czarnym oraz greckich Salonik nad Morzem Egejskim.(PAP)

autor: Mateusz Babak