W poniedziałek w Miejscu Piastowym uroczyście podpisano umowę w wykonawcą tego odcinka firmą Aldesa Construcciones Polska (lider) i Aldesa Construcciones (partner).

Obecny na uroczystości wiceminister infrastruktury Rafał Weber podkreślił, że podpisana w poniedziałek umowa jest dowodem na wiarygodność ministerstwa infrastruktury.

Reklama

„Dla ministra (infrastruktury) Andrzeja Adamczyka to jest kluczowy projekt drogowy, dlatego robimy wszystko, aby konsekwentnie i z ogromną determinacją realizować to najważniejsze zadanie drogowe dla wschodnich regionów naszego kraju. Szczególnie dla tych mieszkańców, którzy chcą przemieszczać się po Polsce na osi północ-południe” – dodał.

W ocenie wiceministra, szlakiem Via Carpatia zainteresowane są wszystkie kraje Europy środkowej i wschodniej, co - zdaniem Webera - potwierdziły liczne wypowiedzi na temat tej drogi w czasie zakończonego w ubiegłym tygodniu Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Weber zaznaczył, że Via Carpatia da impuls do rozwoju dla całego regionu tej części Europy.

„Dlatego cieszę się, że w Polsce realizacja tego projektu przybiera bardzo mocne tempo. I jeszcze w tym roku będziemy oddawać do użytkowania pierwsze odcinki S19 między Rzeszowem a Lublinem. A kolejne odcinki - między Lublinem a Białymstokiem czy Białymstokiem a granicą Polski, czy też odcinki na południe od Rzeszowa, tak jak ten tutaj, wchodzą w fazę wykonawczą. To naprawdę bardzo ważne momenty, które zbliżają nas do oddania tego szlaku w 2026 roku” – zapowiedział wiceminister.

Weber dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że szlak jest budowany. W tym kontekście wymienił m.in. parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości i decyzję rządu PiS, który zdecydował, że inwestycja ma zapewnione finansowanie. Jak podał wiceminister, cała Via Carpatia w naszym kraju będzie kosztować ok. 30 mld zł.

Obecny na uroczystości przewodniczący sejmiku woj. podkarpackiego Jerzy Borcz, powiedział, że budowa Via Carpatia jest najważniejszą inwestycją dla regionu. „Droga te będzie komunikować nasz region ze światem” – dodał.

Jak podkreślił obecny na miejscu prezydent pobliskiego Krosna Piotr Przytocki, odcinek S19, który powstanie w ramach podpisanej w poniedziałek umowy, będzie impulsem rozwojowym dla miasta. Przypomniał, że węzeł Iskrzynia, który powstanie będzie „węzłem życia dla Krosna”. Jak wyjaśnił Przytocki, będzie on komunikował nie tylko miasto z S19, ale również strefę inwestycyjną.

Podpisana w poniedziałek umowa zakłada zaprojektowanie i budowę odcinka od węzła Iskrzynia (z węzłem) do węzła Miejsce Piastowe (z węzłem), fragment ten będzie miał długość 10,3 km.

W ramach inwestycji powstaną m.in. dwa węzły drogowe (Iskrzynia i Miejsce Piastowe), Obwód Utrzymania Drogowego, a także obiekty inżynierskie, w tym dwie estakady, pięć wiaduktów drogowych i 11 mostów w ciągu drogi ekspresowej.

Wykonawca na roboty budowlane wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie będzie miał 36 miesięcy. Ponadto musi złożyć wniosek o uzyskanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) w terminie 10 miesięcy od podpisania umowy (tzw. kamień milowy).

Droga ekspresowa S19 w województwie podkarpackim będzie miała docelowo ok. 169 km. Do tej pory kierowcy korzystają z ponad 30 km tej trasy w regionie, od węzła Sokołów Małopolski do węzła Rzeszów Południe. Niemal 85 km jest w budowie, a pozostałe ponad 54 km - w przygotowaniu.

S19 będzie przebiegać od przejścia granicznego z Białorusią w Kuźnicy do granicy ze Słowacją w Barwinku. Połączy województwa: podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie.

Droga ta będzie w Polsce częścią szlaku Via Carpatia, łączącego północną i południową część Europy. W Polsce trasa będzie miała ponad 700 km długości.