Forsal logo

Alkohol na stacjach paliw i bezpieczeństwo paliwowe. Dwie debaty, jeden wspólny mianownik: skuteczność zamiast pozorów

Wchodzisz do sklepu osiedlowego. Za kasą podświetlone półki z alkoholem. Butelki ustawione równo, promocje w zasięgu wzroku. Trudno ich nie zauważyć. Podobnie jest na wielu stacjach paliw. To właśnie widoczność stała się punktem zapalnym w toczącej się debacie o dostępności alkoholu. Jednym z pomysłów jest zakaz jego sprzedaży na stacjach. Branża paliwowa odpowiada: problem jest gdzie indziej.

O tym, co naprawdę może ograniczyć szkody związane z alkoholem, a także o bezpieczeństwie paliwowym kraju, mówił w rozmowie z Szymonem Glonkiem w programie „Obiektywnie o Biznesie” prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego Leszek Wiwała.

Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach. Co miałby zmienić?

Zwolennicy zakazu argumentują prosto: skoro uczymy „piłeś, nie jedź”, to sprzedaż alkoholu na stacjach paliw wysyła sprzeczny sygnał. Ograniczenie dostępności ma zmniejszyć liczbę pijanych kierowców i ogólne spożycie.

Brzmi logicznie. Ale czy będzie skuteczne?

Sprzedaż alkoholu na stacjach paliw to około 2 proc. całego rynku. W Polsce działa około 5,5 tysiąca stacji z koncesją, podczas gdy wszystkich punktów sprzedaży alkoholu jest ponad 120 tysięcy. Nawet jeśli zniknie sprzedaż na stacjach, dostępność realnie się nie zmieni. W wielu lokalizacjach w promieniu 500 metrów od stacji działa inny sklep z alkoholem. Często dosłownie po drugiej stronie ulicy.

Rynek nie znosi próżni. Sprzedaż po prostu przesunie się gdzie indziej.

Z punktu widzenia branży paliwowej alkohol nie jest kluczowym źródłem przychodów. To około 1 proc. obrotów. Zysk stacji generuje głównie sprzedaż pozapaliwowa, bo marże na paliwie często ledwo pokrywają koszty funkcjonowania. Pytanie więc nie brzmi, czy stacje „obronią” alkohol, ale czy zakaz faktycznie przyniesie efekt zdrowotny.

Nowy standard: sprzedaż bez widocznych butelek

Zamiast zakazu branża proponuje inne rozwiązanie: ograniczenie ekspozycji alkoholu w sklepach. Chodzi o tzw. sprzedaż z ograniczoną widocznością.

W praktyce oznaczałoby to, że butelki nie byłyby widoczne. Stałyby za nieprzezroczystą przesłoną. Klient widziałby nazwę produktu, cenę, pojemność, ale nie samą butelkę. Jeśli zdecyduje się na zakup, otwiera osłonę i sięga po wybrany produkt.

Dlaczego to ważne?

W Polsce problem uzależnienia dotyczy nawet około miliona osób. Dla osoby uzależnionej jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest całkowita abstynencja. Tymczasem dziś alkohol jest eksponowany w sposób, który działa jak stały bodziec. Nawet jeśli ktoś wchodzi do sklepu po bułkę czy kefir, i tak trafia wzrokiem na półki z alkoholem.

Ograniczenie impulsu wzrokowego ma zmniejszyć ryzyko zakupów pod wpływem chwili. Dodatkowo takie przesłony mogłyby zawierać ostrzeżenia zdrowotne czy kody QR odsyłające do materiałów edukacyjnych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia.

Podobne rozwiązania funkcjonują w Estonii, choć tam przepisy są mniej jednoznaczne. Branża proponuje model bardziej konsekwentny i czytelny.

Problem szerszy niż punkty sprzedaży

W rozmowie padł jeszcze jeden ważny wątek: brak systematycznych kampanii społecznych. Kiedyś prowadziła je Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych czy Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Intensywne kontrole trzeźwości i kampanie edukacyjne przynosiły realne efekty.

Dziś, zdaniem przedstawicieli branży, dominuje myślenie, że nowa ustawa rozwiąże problem. Tymczasem bez egzekwowania już istniejących przepisów i bez edukacji zmiana może pozostać symboliczna.

Społeczeństwo oczekuje działań. Pytanie tylko, czy mają być efektowne, czy skuteczne.

Druga strona medalu: bezpieczeństwo paliwowe

Rozmowa zeszła też na temat kluczowy dla gospodarki i bezpieczeństwa państwa: magazynowanie paliw.

W ciągu ostatnich 10 lat zużycie benzyny i oleju napędowego w Polsce wzrosło o około 70 proc. Jednocześnie pojemności magazynowe zwiększyły się znacznie wolniej: o 10–15 proc.

Polska musi importować około 40 proc. oleju napędowego i 30 proc. benzyn, by zbilansować rynek. To oznacza rosnącą presję na infrastrukturę magazynową.

Dodatkowym wyzwaniem są zmiany planowane od 2029 roku w systemie rezerw strategicznych, które będą wymagały większego udziału gotowych paliw w zapasach. To generuje ogromne zapotrzebowanie na nowe pojemności magazynowe.

Inwestycje są kosztowne i rozciągnięte w czasie. Biznes oczekuje stabilności regulacyjnej, tymczasem przyszłość rynku paliw jest niepewna. Z jednej strony unijna polityka klimatyczna i pakiet Fit for 55, z drugiej realia gospodarcze. Transport ciężki, maszyny budowlane, rolnictwo czy odbudowa Ukrainy jeszcze przez lata będą opierać się na dieslu.

Transformacja energetyczna jest konieczna, ale tempo musi być dostosowane do realiów. W przeciwnym razie ryzykujemy osłabienie bezpieczeństwa energetycznego.

Wspólny mianownik: proporcjonalność

Choć tematy wydają się odległe, łączy je jedno pytanie: czy proponowane regulacje są proporcjonalne i skuteczne?

Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach może być efektowny medialnie. Ograniczenie ekspozycji w całym handlu może być mniej widowiskowe, ale potencjalnie bardziej skuteczne.

Podobnie z paliwami. Deklaracje o szybkim odejściu od ropy brzmią dobrze, ale infrastruktura i bezpieczeństwo wymagają długofalowego myślenia i realnych inwestycji.

W obu przypadkach kluczowe jest to samo: nie chodzi o to, by coś zakazać lub ogłosić. Chodzi o to, by faktycznie zmienić rzeczywistość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Szymon Glonek
Szymon Glonek

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.

Od 2002 roku organizator i prowadzący szkolenia, warsztaty i plenery w dziedzinach autoprezentacji, fotografii i wystąpień przed kamerą. W latach 2007 – 2011 współprowadził i prowadził audycje w Radio PIN. W latach 2011 – 2013 był producentem w Bankier.tv (grupa Bankier.pl). Od 2013 zajmuje się produkcją telewizyjna oraz transmisjami on-line z różnych wydarzeń. Od 2021 prowadzi podcasty oraz wywiady video dla Dziennika Gazety Prawnej, Forsal.pl, Dziennik.pl oraz INFOR.pl. 

Prowadzi programy: Obiektywnie o biznesie (Forsal.pl) oraz Z pierwszej strony (gazetaprawna.pl) Jest autorem i prowadzącym programy: Męskie rozmowy i Tech.Dziennik.pl na Dziennik.pl Od 2024 jest wydawcą i producentem wideo w Grupie DGP INFOR.

Linkedin: https://www.linkedin.com/in/szymon-glonek-7b333653/
Facebook/META: https://www.facebook.com/szymon.glonek
X: https://x.com/szglonek

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProgram SAFE i miliardy na obronność. Które firmy mogą otrzymać dofinansowanie na projekty Dual Use? [Obiektywnie o Biznesie] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj