czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2008-12-29 03:00

Raje podatkowe uciekają w kosmos

Raje podatkowe gwałtownie dostosowują się do nowej sytuacji na rynkach finansowych – dotkniętych brakiem gotówki, zanikiem zaufania i nasilającą się inwigilacją władz podatkowych i skarbowych. Ich władze stawiają na legalny biznes – produkcję, eksport a w ostateczności na opodatkowany hazard.

Raje szukają dróg wyjścia

Niektóre raje starają się dywersyfikować swoją biznesową ofertę. Księstwo Liechtenstein stało się największym eksporterem sztucznych zębów. Wyspa Man wnosi wkład w rozwój przemysłu kosmicznego i innych gałęzi produkcji. Bermudy stawiają na biznes hazardowy.

Liechtenstein postawił na sztuczne zęby

Przemysł liczącego raptem 160 kilometrów kwadratowych Liechtensteinu mimo, że produkuje na niewielką skalę, osiąga oszałamiające wyniki. Tylko w ubiegłym roku jego eksport zamknął się kwotą ponad 4 miliardów franków szwajcarskich. To efekt postawienia na przemysł precyzyjny oparty o najnowsze technologie, jak: soczewki optyczne, elektronowe mikroskopy, wyroby dentystyczne - frima Ivoclar-Vivadent - czy pompy wysokopróżniowe używane w medycynie i nauce oraz przyrządy kontrolne i pomiarowe.

Wyspy Man mają przemysł kosmiczny

Od 5 lat Wyspa Man rozwija przemysł kosmiczny wart na świecie 125 mld dolarów. Działają tu przedstawicielstwa znanych koncernów, takich jak: Boeing, Inmarsat, Sea Launch i Loral. Ostatnio właśnie tutaj swój oddział uruchomił największy na świecie operator satelitów SES Global. – Bardzo nam odpowiada tutejsza infrastruktura podatkowa oraz przychylna atmosfera dla inwestycji - mówi dyr. finansowy SES Mark Rigolle. Operator zamierza zainwestować w ciągu kilku lat miliard euro.

Tutejsze firmy do spółki z amerykańskimi i japońskim współdziałają przy rosyjskim projekcie Ałmaz, który zakłada budowę kapsuły kosmicznej do lotów turystycznych i dostawy ładunków na Międzynarodową Stację Kosmiczną. W przyszłości ma to generować miliardy dolarów przychodu.

Raje już wiedzą, że żarty się skończyły

Działania przystosowawcze enklaw podatkowych maja swoje głębokie przyczyny. W dobie kryzysu wielkie kraje straciły wreszcie cierpliwość. Mają zamiar dobrać się do wyciekającycej z ich systemów fiskalnych góry pieniędzy.

Już na listopadowym spotkaniu Grupy G 20 w Waszyngtonie apelowano, by „tajemnice podatkowe zostały wreszcie wyjaśnione”. Na grudniowej konferencji w Doha (Katar) zorganizowanej pod auspicjami ONZ uznano wprost, że raje podatkowe chronią przepływ brudnych pieniędzy i zubożają kraje rozwijające. Mówiono o stratach miliardów dolarów.

8 grudnia Stany Zjednoczone podpisały porozumienie z Lichtensteinem w sprawie dzielenia się informacjami o klientach bankowych. Ma to zapobiec unikaniu przez bogatych Amerykanów płacenia podatków i skrywania dochodów za tajemnicą bankową. Umowa zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2010 r., gdyż wymaga proceduralnych zmian w prawie.

Zmiana klimatu

- Polityczny klimat wobec problemu rajów podatkowych dramatycznie zmienił się w ostatnich trzech miesiącach - mówi Jeffrey Owens z OECD, który zajmuje się tymi sprawami od 10 lat. Wreszcie zabrano się za porządkowanie. Niektórzy ministrowie finansów krajów Unii, np. Włoch twierdzą, że tzw. fundusze hedgingowe służą ich podtrzymaniu i pogłębiają tylko kryzys. W tych funduszach ulokowano ok. 2 bilionów dolarów. Przeciwko rajom podatkowym wypowiada się też ostro prezydent Francji Nicolas Sarkozy.

Przy okazji wyszło na jaw, że wielki biznes w Londynie i Nowym Jorku wykorzystuje nieraz mechanizmy „optymalizacji” podatków stosowane na Kajmanach czy wyspie Jersey, jak „przepakowanie” zadłużenia lub udzielanie kredytów ponad granicami.

Raje podatkowe bronią się i odrzucaj oskarżenia, że podsycają kryzys. - Jest to zarzut podobny do tego, że producenci samochodów powodują wypadki na drodze – mówi jeden z przedstawicieli brytyjskich terytoriów zamorskich.

Czy Obama da popalić?

Powszechnie sądzi się, że objęcie urzędu prezydenta przez Baracka Obamę zaostrzy walkę z rajami. Już podczas kampanii Obama wspomniał, że „na Kajmanach jest budynek, który skupia ponoć 12 tys. ulokowanych w USA korporacji”. - Jest to raczej ukryty największy magazyn podatkowy. My wiemy, kto z niego korzysta – dodał.
Jako senator obecny prezydent-elekt gorąco popierał ustawy przeciwne praniu pieniędzy: w 2007 r. Stop Tax Heven Abuse Act, a w tym roku Law Enforcement Assistance Act.

Te ustawy powinny ułatwić śledztwo organom ścigania, sprawniejsze „prześwietlanie” skomplikowanych struktur korporacyjnych i zablokowanie napływu kapitału z rajów podatkowych na rynek amerykański z funduszy hedgingowych oraz prywatnych funduszy inwestycyjnych, gdy „nieznane jest źródło pochodzenia pieniędzy”.

Rajskie gospodarki też odczuwają kryzys

Mniejsze, o skromniejszych sukcesach raje podatkowe zostały schwytane w pułapkę kryzysu, gdyż rosną koszty konkurencji i regulacji. Nastała recesja i ich wrażliwa gospodarka już odczuwa skutki załamania ruchu turystycznego i nie tylko. Firmy budowlane zwijają się wszędzie na Karaibach. Bezrobotnych robotników budowlanych na Kajmanach niezbyt przejmuje los menedżerów z upadłego banku Lehman Brothers.

Problem wart jest 6 bilionów dolarów 

Eksperci szacują, że obecnie w 50 miejscach na świecie, głównie w małych kraikach i na różnych wsypach świata, zgromadzono ponad 6 bilionów dolarów nie zawsze uczciwie zarobionego kapitału. – Co roku skarb USA traci ok. 100 mld dolarów podatków z racji istnienia systemów offshore (raje podatkowe). To działalność wroga wobec Stanów Zjednoczonych i ciężko pracujących i uczciwych Amerykanów - grzmi senator Carl Levin z senackiej komisji śledczej.

Powodów jest tyle, ilu uciekinierów podatkowych…
Amerykanie naciskają na małe państewka, w tym na Lichtenstein nie bez powodu – obecnie Departament Sprawiedliwości USA prowadzi śledztwo wobec 19 tys. obywateli, którzy za pośrednictwem banku UBS w sąsiedniej Szwajcarii oszukali fiskusa. Jednemu z byłych już menedżerów tego banku władze stanu Floryda zarzuciły pomoc w procederze. Słychać nawet żądania zakazu działalności Szwajcarów w USA. Zwłaszcza, że w kręgu zainteresowań prokuratury znalazł się także Credit Suisse oraz brytyjski HSBC.

Prokuratorzy podejrzewają, że UBS, największy prywatny bank świata z Zurychu, pomógł przekazać ok. 18 mld dolarów przez tajne rachunki rajów podatkowych, co pozbawiło fiskusa 300 mln dolarów wpływów rocznie w latach 2000-2007. Daje to ogromną sumę 2,4 mld dolarów.

Jak działają raje

Raje podatkowe, zwane oficjalnie systemami offshore, charakteryzują się ścisłą tajemnicą bankową oraz bardzo liberalnym prawem bankowym i podatkowym. Sprzyja to zamazywaniu przejrzystości procesów prania pieniędzy.

Największy raj to Kajmany

Elementem charakterystycznym jest ulokowanie wielkiej liczby banków i instytucji finansowych na relatywnie małym terytorium. W najsłynniejszym raju podatkowy - na Kajmanach - grupie wysp na Morzu Karaibskim o długości 7 km i szerokości 2 km, zamieszkałej przez kilkanaście tys. ludzi - siedziby posiada ok. 500 międzynarodowych banków oraz tysiące firm zarejestrowanych tylko na adres skrzynki pocztowej.

Według źródeł amerykańskich są one wplątane w trzy czwarte ujawnionych przypadków handlu narkotykami. Wbrew pozorom nie tworzą żadnego rodzaju podziemnych czy czarnorynkowych centrów finansowych lecz stanowią część obowiązującego w rajach legalnego systemu finansowego.

Walka nie jest łatwa

Dlatego walka jest tak trudna. Dla wielu państewek dochody z turystyki i dochody z transakcji w rajach stanowią nieraz jedyne źródła dochodów.

Centra offshore (raje podatkowe) są atrakcyjne na światowym rynku finansowym z uwagi na: niskie (lub ich brak) podatki, luźne stosowanie norm karnoprawnych, obowiązującą ścisłą tajemnicę bankową i handlową, brak ograniczeń w przepływie dewiz, nowoczesne zaplecze bankowo-finansowe, brak podwójnego opodatkowania, łatwość i szybkość zakładania spółek, „luźno” prowadzona księgowość, istnienie kont anonimowych bez obowiązku identyfikacji klienta i niechęć do udzielanie zagranicznym urzędom pomocy prawnej, zwłaszcza w sprawach karnych.

Nawet jeśli tajemnica bankowa zostanie zniesiona, to odpowiednia jurysdykcja przetrwa w kluczowych rajach podatkowych, twierdzi Sullivan z Tax Analysts. – Czyż naraz przestanie istnieć Szwajcaria, wyspa Jersey, Kajmany i wyspa Man, gdzie sztukę unikania podatków doprowadzono do perfekcji? Oczywiście, że nie! - podkreśla. Dla innych jest to oczywiste. Będzie tak ostra konkrecja, że wiele z nich wypadnie z interesu, podkreślają.

Korporacje się bronią

Walka z procederem wymaga determinacji. Jakakolwiek reforma systemu podatkowego w USA zapobiegająca odpływowi pieniędzy do rajów podatkowych spotyka się natychmiast z oporem ponadnarodowych korporacji, które straszą, że utracą konkurencyjność na rynkach międzynarodowych. Martin Sullivan z firmy Tax Analysts mówi: - Nie stanie się nic konkretnego, wszystko będzie tylko bardziej rozmyte. Zobaczymy, co wyjdzie z obiecywanej reformy podatkowej Obamy.
Zbyt szybkie i za daleko idące zmiany mogą pozbawić gotowe do współpracy raje podatkowe konkurencyjnej przewagi. Bogacze są bardzo wrażliwi na prywatność finansową. Doradcy w wielkich bankach już przyznają, że wielu indywidualnych klientów po cichu wycofało pieniądze do Szwajcarii i Singapuru. Jest to typowa demonstracja przeciwko wprowadzaniu międzynarodowej transparentności w finansach światowych.

Raje też się bronią 

Raje podatkowe bronią się, ich reprezentanci wskazują na przesadzone oceny. Władze są gotowe współpracować z organami różnych państw, ale nie do końca. Uważają, że np. informacje o prywatnych kompaniach czy trustach (związkach) nie powinny być podawane do publicznej wiadomości.
W ostateczności mogą co najwyżej przekazać zagranicznym inspektorom podatkowym pod warunkiem, że ci mają „wyraźne” dowody przestępstwa. W praktyce wymiana informacji jest więc rzadkością.

Są i tacy, co chcą walczyć ze złem. W listopadzie organizacja społeczna Tax Justice Network proklamowała na Oceanie Indyjskim wyspę Anjouan w pobliżu Madagaskaru „wolną od raju podatkowego”. Ale jej członkowie nie znają rosnących kosztów regulacji skierowanych przeciwko terrorystom finansowym i praniu pieniędzy.

Mimo wysiłków, raje podatkowe czeka wątpliwa przyszłość, jeżeli tylko międzynarodowe firmy rachunkowe, prawnicze i bankierskie wycofają się. - One są jak wędrowne ptaki. Jeśli zobaczą kij, to wynoszą się gdzie indziej, bezrobocie może być więc ogromne - przyznaje mieszkaniec raju podatkowego.

Jedno jest pewne. W miarę nasilania się kryzysu finansowego na świecie poparcie dla rajów podatkowych będzie słabnąć, a to oznacza, że oprócz niskich podatków i tajemnicy bankowej muszą w swojej ofercie zamieścić normalny, oczywiście niskoopodatkowany, biznes .

Artykuły z: GP/forsal.pl


Podobne tematy:

Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
Konto bez ukrytych opłat
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Co z tym Facebookiem?

marketinggiełdainternetForsal

Co z tym Facebookiem?

2012-05-17 05:20

Im bliżej debiutu giełdowego Facebooka, tym więcej wątpliwości. Wielkość emisji i cena akcji rosną, inwestorzy odradzają długoterminową inwestycję, a GM wycofuje gigantyczną kampanię reklamową. »

Ukraina stawia na łupkowe eldorado. Co na to Rosja?

gaz łupkowyenergetyka

Ukraina stawia na łupkowe eldorado. Co na to Rosja?

2012-05-17 04:40

Kijów oferuje niższe koszty wydobycia. Zachodnie koncerny nie muszą się też bać ograniczeń ekologicznych.»

Kupić mieszkanie czy wynająć? Zobacz, co się bardziej opłaca

finanse osobistenieruchomości

Kupić mieszkanie czy wynająć? Zobacz, co się bardziej opłaca

2012-05-17 04:20

Kupując mieszkanie dwupokojowe na kredyt trzeba liczyć się z łącznymi kosztami o blisko 400 zł wyższymi niż przy wynajmie – wynika z szacunków Home Broker.»

Kaźmierczak: Czy mamy scenariusz na wypadek rozpadu strefy euro?

opiniakryzys gospodarczy

Kaźmierczak: Czy mamy scenariusz na wypadek rozpadu strefy euro?

2012-05-17 03:16

Nie mam co prawda wystarczającej pozycji publicznej, żeby o to pytać (tak, żeby ktoś mi odpowiedział), ale spróbuję i zapytam: czy polski rząd ma jakąkolwiek strategię na wypadek upadku strefy euro oraz rozpadu Unii Europejskiej? »

Rybiński: Jaki kierunek studiów wybrać? Niekoniecznie któryś z listy zamawianych

opiniaedukacja

Rybiński: Jaki kierunek studiów wybrać? Niekoniecznie któryś z listy zamawianych

2012-05-17 03:15

Po maturze absolwenci liceów muszą podjąć decyzję, jaki kierunek studiów wybrać. To bardzo ważna decyzja, ponieważ bezrobocie wśród młodych ludzi przekroczyło 26 procent i szybko rośnie, a wielu bezrobotnych ma wyższe wykształcenie. »

Wall Street zatopione przez Grecję i Fed

giełda

Wall Street zatopione przez Grecję i Fed

2012-05-16 22:22

Środowa sesja na Wall Street przyniosła dalszy ciąg spadków głównych indeksów w reakcji na problemy polityczne Grecji i po publikacji minutes z kwietniowego posiedzenia Fed.»

Niemcy: rząd przyznał sobie pierwsze od 12 lat podwyżki

finanse publicznewynagrodzeniaUnia Europejska

Niemcy: rząd przyznał sobie pierwsze od 12 lat podwyżki

2012-05-16 21:43

Niemiecki rząd postanowił w środę, że pensje kanclerz Angeli Merkel, ministrów i parlamentarnych sekretarzy stanu wzrosną o 5,7 proc. do sierpnia przyszłego roku. To pierwsze od 12 lat podwyżki wynagrodzeń dla członków rządu w Berlinie.»

Pikramenos zaprzysiężony jako szef przejściowego rządu Grecji

finanse publiczneUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczy

Pikramenos zaprzysiężony jako szef przejściowego rządu Grecji

2012-05-16 21:27

Dotychczasowy prezes greckiej Rady Stanu (najwyższego sądu administracyjnego) 67-letni Panajotis Pikramenos został w środę zaprzysiężony jako premier przejściowego rządu, który ma doprowadzić Grecję do nowych wyborów parlamentarnych.»

Francja ma nowy rząd

Unia Europejskapolityka i gospodarka

Francja ma nowy rząd

2012-05-16 21:18

Prezydent Francji Francois Hollande powiadomił w środę o składzie rządu, w którym stanowisko ministra spraw zagranicznych zajął 65-letni były premier Laurent Fabius, a ministra gospodarki i finansów - 54-letni Pierre Moscovici - szef kampanii Hollande'a.»

Renegocjacja planu pomocy dla Grecji jest wykluczona

eurofinanse publicznefinansemakroekonomiakryzys gospodarczyUnia Europejska

Renegocjacja planu pomocy dla Grecji jest wykluczona

2012-05-16 21:03

Renegocjacja programu pomocy dla Grecji, w którym zobowiązała się ona do reform, jest wykluczona - oznajmił w środę szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Obiecał natomiast, że UE wypracuje nowe środki wspierające wzrost gospodarczy w Grecji.»



EUR/PLN4.3509minus-0.0050 PLN
USD/PLN3.4141minus-0.0114 PLN
CHF/PLN3.6224minus-0.0056 PLN
GBP/PLN5.4373minus-0.0127 PLN
WIG37673.71minus-1.27 %
WIG202084.26minus-1.27 %
mWIG402288.85minus-1.17 %
sWIG809193.50minus-2.45 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane