W piątek 12 maja agencja Moody’s ma dokonać rewizji ratingu Polski (obecna ocena A2, perspektywa negatywna). Oczekujemy, że Moody’s nie zmieni swojej oceny. Uważamy, że szanse na podniesienie perspektywy do stabilnej są minimalne, gdyż nie zniknęły podstawowe argumenty, które stały za jej obniżką w maju 2016 r.

Agencja Moody’s nie skorzystała z ostatniego terminu do rewizji ratingu 13 stycznia 2017 r. Od tamtego czasu informacje napływające z polskiej gospodarki były ogólnie pozytywne, co pod koniec marca skłoniło agencję do aktualizacji prognoz. Szacunki dynamiki PKB w 2017 r. zostały podwyższone do 3,2 proc. z 2,9 proc., a w uzasadnieniu Moody’s wskazał na silniejszy eksport, który odzwierciedla przyspieszenie ożywienia kluczowych partnerów handlowych (Niemcy), oczekiwane przyspieszenie inwestycji w oparciu o większe wykorzystanie środków unijnych oraz prawdopodobną kontynuację poprawy sytuacji na rynku pracy.

Konrad Białas, analityk TMS Brokers

Konrad Białas, analityk TMS Brokers

źródło: Materiały Prasowe

Jednakże po stronie polityki gospodarczej sytuacja w dalszym ciągu zmierza w kierunku zagrożeń, które w maju 2016 r. stały za obniżeniem przez Moody’s perspektywy do negatywnej. Wówczas agencja wskazała na ryzyka związane ze znaczącym wzrostem w wydatkach bieżących, jak również rządowe plany obniżenia wieku emerytalnego. Patrząc na stan obecny, w tym roku program Rodzina 500+ działa pełną parą i kosztuje budżet 23 mld zł. Rząd zdecydował też o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku do 6,6 tys., a obniżenie wieku emerytalnego zacznie obowiązywać do 1 października 2017 r.

Złagodzenie projektu dotyczącego konwersji kredytów hipotecznych oraz ucichnięcie sporu między rządem a Trybunałem Konstytucyjnym to naszym zdaniem za mało, aby Moody’s zrezygnował z ostrożnego podejścia do oceny Polski. Sądzimy, że agencja w dalszym ciągu będzie widzieć zagrożenia dla przekroczenia przez deficyt budżetowy progu 3 proc. w nadchodzących latach, co argumentuje za utrzymaniem negatywnej perspektywy.

Brak zmian w ocenie jest wynikiem oczekiwanym przez rynki finansowe, w związku z tym nie stanowi istotnego czynnika dla złotego.

Autor: Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers S.A.