Jackson Lee, która do Izby Reprezentantów została wybrana z okręgu w mieście Houston, przypomniała tragiczną historię Polski, "o której nigdy nie możemy zapomnieć" i wskazała, że lekcja historii powoduje, iż Polska jest "dobrą partnerką dla Houston". "Polska jest znana z umiłowania demokracji i my kochamy demokrację" - powiedział amerykańska polityk.

Kongresmenka, przedstawicielka lewego skrzydła Partii Demokratycznej, podkreśliła, że "mieszkańcy Houston budują mosty, a nie mury", co obecni na sali odczytali jako aluzję do planowanej przez prezydenta Donalda Trumpa budowy muru na granicy z Meksykiem.

Witold Waszczykowski, który przebywa w Teksasie z czterodniową roboczą wizytą, wyraził nadzieję, że nowa placówka dyplomatyczna Polski, oprócz spełniania swojej podstawowej funkcji, przyczyni się do rozszerzenia stosunków gospodarczych Polski z Teksasem i jego największym ośrodkiem gospodarczym, jakim jest Houston.

Taką wizję "hybrydowej roli” konsulatu w Houston minister Waszczykowski przedstawiał podczas swoich spotkań z Polonią, z przedstawicielami amerykańskich firm, które mają swoje siedziby w Houston i z samym gospodarzem miasta, burmistrzem Sylvestrem Turnerem.

Nowy okręg w Houston ułatwi możliwość pomocy konsularnej ponad 500 tysiącom Polaków mieszkającym na terenie siedmiu stanów środkowego zachodu (Arkansas, Kansas, Luizjany, Missisipi, Nowego Meksyku, Oklahomy i Teksasu).

Do tej pory funkcję łącznika Polaków mieszkających w tym regionie ze "starym krajem" pełnił konsul honorowy, którym przez 14 lat był anestezjolog dr Zbigniew Wojciechowski.

Konsulat generalny RP mieści się w biurowcu w eleganckiej części miasta, nieopodal The Galleria - największego ośrodka handlowo-biurowego Houston i całego stanu Teksas.

Niestety personel polskiej placówki konsularnej w Houston będzie musiał poczekać z wprowadzeniem się do pomieszczeń na ósmym piętrze wieżowca, bo właściciel budynku z powodu opóźnień w remoncie spowodowanych huraganem Harvey nie otrzymał jeszcze wszystkich wymaganych pozwoleń od władz miejskich.

Ambasador Polski w USA Piotr Wilczek, który w przeszłości przez rok wykładał na Uniwersytecie Rice'a w Houston, zapewnił, że otrzymanie koniecznych pozwoleń to sprawa najbliższych dni.

Inauguracja działalności konsulatu generalnego RP była niejedynym celem niespełna czterodniowej wizyty ministra Waszczykowskiego w Houston. Wiele miejsca w rozmowach szefa polskiej dyplomacji zajmowały tzw. dyplomacja gospodarcza. Celem podejmowanych w jej ramach zabiegów, jak powiedział Waszczykowski przed spotkaniem z przedstawicielami wielkiej międzynarodowej firmy energetycznej ExxonMobil, "jest rozwinięcie polskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi daleko poza współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa".

Oczywiście współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa jest nierozerwalnie związana ze współpracą gospodarczą, czego dowodem są prowadzone od lat i uwieńczone powodzeniem, starania zróżnicowanie źródeł dostaw energii.

Podczas spotkań w ExxonMobil i z zarządem firmy Cheniere Energy, Inc., pierwszym dostarczycielem amerykańskiego skroplonego gazu naturalnego (LNG) dla Polski, minister Waszczykowski i towarzyszący mu prezes PGNiG Piotr Woźniak wskazywali, że lansowana przez władze polskie polityczna koncepcja Trójmorza może być korzystną dla obu stron platformą współpracy gospodarczej, umożliwiającą amerykańskim firmom wejście na rynki 12 państw zainteresowanych ideą Trójmorza.

Nic dziwnego, że amerykańscy dostawcy skroplonego gazu ziemnego, w obliczu wzrostu zapotrzebowania na LNG rozbudowują swój potencjał produkcyjny. Minister Waszczykowski, prezes Woźniak i inni członkowie polskiej delegacji mogli się o tym naocznie przekonać podczas "wizji lokalnej" w ubiegłą sobotę w Sabine Pass - gigantycznym i nadal rozbudowywanym gazoporcie firmy Cheniere zlokalizowanym u ujścia rzeki Sabine do Zatoki Meksykańskiej na granicy Teksasu ze stanem Luizjana, ok. 160 km. od śródmieścia Houston.

Równocześnie z rozbudową Sabine Pass, firma Cheniere Energy buduje drugi gazoport w miejscowości Corpus Christi.

Z gazoportu Sabine Pass począwszy od przyszłego roku będzie wysyłany amerykański LNG do Polski w ramach 5-letniego kontraktu, jaki spółka PGNiG zawarła w listopadzie br. z brytyjską firmą Centrica LNG Company.

Sama historia gazoportu Sabine Pass ilustruje rewolucję, jaka miała miejsce w wydobyciu i dystrybucji gazu naturalnego w ciągu ostatnich lat.

Budowę gazoportu w Sabine Pass rozpoczęto pięć lat temu z celu umożliwienia regazyfikacji (ponownego przetworzenia LNG w gaz) dostaw LNG pochodzących z importu.

Po gigantycznym wzroście wydobycia gazu naturalnego w USA ze złóż łupkowych dzięki zastosowaniu technologii szczelinowania hydraulicznego linie technologiczne do regazyfikacji LNG w Sabine Pass stały się bezużyteczne i przynoszą straty (bo wymagają konserwowania), stale natomiast instalowane są linie technologiczne do upłynniania amerykańskiego gazu naturalnego (przetworzenia w LNG) na eksport.

>>> Czytaj też: 100 tys. osób w Kanadzie może wyjść z ubóstwa. Quebec chce wprowadzić dochód gwarantowany