Listę krajów zaakceptowaną przez MSW opublikowało stowarzyszenie touroperatorów ATOR. Znalazły się na niej państwa niegdyś wchodzące w skład ZSRR: Azerbejdżan, Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan, a także samozwańcze republiki na terenie Gruzji: Abchazja i Osetia Południowa. W wykazie są ponadto: Autonomia Palestyńska, Chiny, Kuba i Wietnam.

Wszystkie te kierunki zostały wybrane na podstawie analizy "sytuacji wojskowo-politycznej, związanej z przestępczością, sanitarno-epidemiologicznej oraz warunków przyrody i klimatu" - głosi dokument MSW.

Touroperatorzy zauważyli jednak, że usługi związane z organizacją wycieczek do Kazachstanu, Kirgizji, Tadżykistanu czy Osetii Południowej nie są w Rosji dobrze rozwinięte. Wyjazd do Turkmenistanu wymaga wizy, z kolei podróż do Uzbekistanu wiąże się z wysokimi kosztami przelotu.

W latach 2015-16 na liście MSW znajdowały się m.in. Maroko, Tunezja i Nikaragua. Z tegorocznego wykazu wypadły ponadto tak lubiane przez Rosjan kierunki urlopowych wyjazdów jak Turcja i Egipt.

Przedstawiciel moskiewskiego związku zawodowego policjantów Michaił Paszkin powiedział dziennikowi "Moskowskij Komsomolec", że ograniczenia kierunków podróży nie obowiązują wszystkich funkcjonariuszy. Dotyczy to - jak zapewnił - od 10 do 20 proc. całego personelu. Pewnych krajów nie mogą odwiedzać funkcjonariusze mający dostęp do tajemnic państwowych, w tym np. funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Zwykły policjant, który służy w patrolu czy na komisariacie, może - zgodnie z konstytucją Rosji - spędzać urlop tam, gdzie chce - zapewnił Paszkin.

>>> Czytaj też: Premier Ukrainy proponuje Putinowi, by Rosja zwróciła Krym