BZ WBK: Eksport sektora poligraficznego wzrośnie o 10% r: r do 7,5 mld zł w br.



Warszawa, 15.01.2018 (ISBnews) - Eksport sektora poligraficznego od trzech lat rośnie wyjątkowo szybko - przy uwzględnieniu szacunków dla całego 2017 r., średni roczny wzrost sprzedaży zagranicznej w latach 2014-2017 wyniósł - według ekspertów Banku Zachodniego WBK - aż 34%. Przed firmami poligraficznymi kolejne "tłuste lata", które branża będzie zawdzięczać zamówieniom z polskich firm oraz bezpośrednim zamówieniom z zagranicy. Szacowana przez BZ WBK wartość eksportu w 2018 r. wzrośnie o 10% r/r do 7,5 mld zł.

Eksport produkcji poligraficznej z Polski w pierwszych trzech kwartałach 2017 r. wyniósł 4,993 mld zł. Według szacunków BZ WBK, wartość ta za całe 12 miesięcy powinna sięgnąć 6,8 mld zł, tj. o 16% więcej w skali roku.

"Jeśli chodzi o rok 2018, to prognozujemy, że po rewelacyjnych trzech latach, eksport poligrafii zwiększy się do wartości 7,5 mld zł, czyli o 10% r/r. Ta nieco niższa dynamika wynika z bardzo wysokiej bazy oraz przewidywanego umocnienia złotówki' - powiedział dyrektor kredytowy ds. sektorów w BZ WBK Roman Nagler, cytowany w komunikacie.

Według niego, branża poligraficzna jest przykładem cichego, ale de facto ogromnego sukcesu eksportowego. "Dużo mówi się o żywności, meblach, częściach motoryzacyjnych, a tymczasem firmy poligraficzne zlokalizowane w Polsce z wielkim powodzeniem sprzedają za granicę. Udział eksportu w całkowitej sprzedaży dużych podmiotów tj. posiadających powyżej 40 mln zł obrotów rocznie, wynosi 42%, dla MŚP jest to 15%" - powiedział Nagler.

Według analityków BZ WBK, popyt zagraniczny na polską produkcję poligraficzną wynika z oferty na bardzo wysokim poziomie, która dzięki dokonanym inwestycjom pozwala realizować bardzo ambitne zamówienia – niskonakładowe czy o unikalnych specyfikacjach. Poza tym polskie firmy bardzo przykładają wagę do terminowości dostaw. Liczy się też atrakcyjność kosztowa, wynikająca ze stosunkowo dobrego dostępu do surowców, ale również z nadal niskich kosztów pracy.

Nagler zwrócił też uwagę na ważną cechę polskiej poligrafii – niebanalną, na światowym poziomie szkołę polskiego designu. Jakość pracy polskich projektantów graficznych niejednokrotnie zachęca zleceniodawców z zagranicy do realizacji przynajmniej części zamówień w Polsce. Wszystkie te cechy sprawiły, że w tegorocznej edycji rankingu „Eksportowe TOP50" Banku Zachodniego WBK, typującego 50. najbardziej perspektywicznych i obiecujących kategorii polskiego wywozu, branża poligraficzna (CN 49: książki, gazety, obrazki i pozostałe wyroby przemysłu poligraficznego, drukowane, manuskrypty i plany) została sklasyfikowana na wysokim 7. miejscu, notując największy awans w zestawieniu (z 49. pozycji w roku 2016).

Z danych KUKE wynika, że w okresie od października 2016 do września 2017 r. poligrafia była branżą o najniższym natężeniu upadłości wśród wszystkich sektorów polskiej gospodarki, wynoszącym jedynie 0,28%. Zgodnie z analizami BZ WBK, zyski wykazuje ponad 80% podmiotów a średnie uzyskiwane rentowności są wyższe niż w całej gospodarce. Od wielu miesięcy w sektorze utrzymują się również optymistyczne odczyty klimatu koniunktury a firmy mają ambitne plany rozwojowe, związane przede wszystkim ze zwiększaniem zatrudnienia.

Dobre perspektywy gospodarcze w Polsce i w całej Europie powinny przełożyć się pozytywnie na sytuację branży poligraficznej i innych gałęzi produkcji, które korzystają z jej usług i produktów. Jednak branży - podobnie jak innym - ciążyć będzie niedobór pracowników, który na tle planów zwiększania zatrudnienia może być szczególnie dokuczliwy.

"Na rynku poligraficznym panuje bardzo duża konkurencja a ona wymusza zwinne szukanie metod wzrostu efektywności. W planowaniu wydatków na inwestycje odtworzeniowe i nowe technologie przeszkodą nie jest finansowanie. Banki i firmy leasingowe, są zainteresowane współpracą. Widzimy pozytywne perspektywy i potencjał. Wyzwaniem jest jednak możliwy nadmierny wzrost mocy produkcyjnych i w efekcie nadpodaż, która wygeneruje ryzyko presji na marże. Także w obliczu rosnącej liczby niskonakładowych zamówień koniecznością staje się udoskonalanie zarządzania rentownością zleceń oraz większa integracja procesów wewnątrz firmy w połączeniu z całym łańcuchem dostaw" - podkreślił Nagler.

Oprócz konkurencji, problemów kadrowych i zawsze możliwej utraty wydajności z powodu różnych awarii i przestojów, cały rośnie siła internetu i postępuje cyfryzacja środków przekazu. Nagler podkreśla też, że o ile na wiele zjawisk firmy nie mają wpływu, o tyle istnieją pola na których firmy poligraficzne mogą zabezpieczyć się przed czynnikami ryzyka i chronić się przed niepotrzebnymi stratami – te obszary to m.in. zarządzanie ryzykiem walutowym i stopy procentowej.

"Jednym ze zjawisk widocznych na rynku jest konsolidacja. Już teraz duże firmy, z przychodami przekraczającymi 40 mln zł, generują około 2/3 realizowanej sprzedaży, a ich udział w przychodach branży systematycznie się zwiększa" - podsumował Nagler.

Bank Zachodni WBK należy do czołówki banków uniwersalnych w Polsce. Jego akcje są notowane na warszawskiej GPW. Głównym akcjonariuszem BZ WBK jest hiszpański Santander, pierwszy bank w strefie euro i 11. na świecie pod względem kapitalizacji.

(ISBnews)