"Dla pracownika korzyści wynikające z formy jaką jest PPE to opłacanie całej składki przez pracodawcę oraz pełny dostęp do środków przy wypłacie w wieku emerytalnym. Natomiast w PPK występuje współpłatność między pracownikiem, a pracodawcą oraz przekazanie części środków w wysokości 75% z wypłaty na produkt rentowy. Rozwiązanie PPK zakłada dopłaty państwa do rachunków oszczędnościowych w wysokości 250 zł na początku oraz 240 zł co roku a także gwarantuje powszechność – dziś PPE posiada niewielu pracodawców. Pracodawca będzie mógł założyć PPE przy składce minimalnej w wysokości 3,5% i być zwolniony z obowiązku założenia PPK, ale będzie mógł także w ramach benefitów socjalnych dla pracowników założyć zarówno PPE jak i PPK." - napisał Pałac w komentarzu do projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych. 

"PZU będzie posiadało w swojej ofercie zarówno produkt PPE, jak i PPK" - podkreślił. 

Prezes wskazał, że wysokość opłat w ramach PPK, w porównaniu do innych produktów inwestycyjnych, będzie na bardzo niskim poziomie - nie będzie przekraczać 0,6%, z czego maksymalnie 0,5% opłaty za zarządzanie aktywami, a 0,1% opłaty uzależnionej od wyników danego funduszu. 

"Tak niskie opłaty mają bardzo istotne znaczenie w przypadku długiego horyzontu czasowego oszczędzania, więc jest to rozwiązanie bardzo korzystne dla pracowników i będzie zachęcało do oszczędzania na emeryturę. PZU dostosuje swoją ofertę produktową tak, aby odpowiadała minimalnym opłatom oraz wysokiej efektywności dla klienta" - napisał także Pałac. 

W jego ocenie, obowiązek utworzenia PPK przez wszystkich pracodawców daje dużą szansę, że planowany system stanie się powszechny.

"Przykład PPE pokazał, że w przypadku braku obligatoryjności, na rozwiązania emerytalne dla swoich pracowników decydują się jedynie nieliczne firmy. Kluczem do sukcesu są także firmy, które będą oferowały PPK o dużej i profesjonalnej sieci dystrybucji, takie jak PZU. Terminy określone przez ustawodawcę na założenie PPK są rozsądne i dają czas na szczegółową analizę rozwiązań" - czytamy także. 

Zgodnie z projektem ustawy, zostanie wprowadzony 15-proc. limit udziału w aktywach całego rynku, powyżej którego instytucje finansowe nie będą mogły pobierać opłaty za zarządzanie. Będą jedynie mogły pobierać opłatę od wyników funduszy, maksymalnie 0,1%. 

"W naszej ocenie zapis ten może negatywnie wpłynąć na powszechność i sukces reformy, ponieważ nie wszystkie TFI zdecydują się na oferowanie PPK. Natomiast podmioty z dużą siecią sprzedaży nie będą mogły wykorzystać w pełni całego potencjału dystrybucji" - napisał prezes. 

Projekt ustawy przewiduje, opłaty z tytułu dostępu do portalu PPK od dostawców PPK będą podzielone na wstępne (jednorazowa, nie wyższa niż 1 mln zł na instytucję) oraz roczne, nie wyższe niż 0,1% wysokości zgromadzonych aktywów. W ocenie Pałaca, jeśli wysokość tych opłat będzie zbliżona do wartości maksymalnych, może to wpłynąć na zmniejszenie zainteresowania instytucji finansowych oferowaniem produktu PPK, szczególnie wśród TFI z mniejszymi aktywami.

Grupa kapitałowa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA (Grupa PZU) jest jedną z największych instytucji finansowych w Polsce, a także Europie Środkowo-Wschodniej. Oprócz działalności ubezpieczeniowej Grupa PZU prowadzi także działalność w zakresie zarządzania otwartym funduszem emerytalnym, funduszami inwestycyjnymi i programami oszczędnościowymi. 

>>> Czytaj też: Wpływ Pracowniczych Planów Kapitałowych na rynek szacuje się na ok. 15 mld zł rocznie