Zachęcony efektami projektu MinFinTech premier Mateusz Morawiecki zamierza rozciągnąć projekt na cały rząd. Resort finansów skorzystał niedawno z pomocy programistów w uszczelnienia systemu podatkowego. Najlepsi eksperci IT wyłonieni w konkursie znaleźli zatrudnienie w MF i przygotowują rozwiązania informatyczne mające na celu walkę z oszustami podatkowymi.

Odbudowa dochodów podatkowych to jednak nie jedyny problem z jakim boryka się administracja publiczna. Dlatego premier powołał zarządzeniem zespół do spraw projektu GovTech Polska.

Z informacji DGP wynika, że jego pierwsze posiedzenie odbędzie się dzisiaj i zainauguruje je Mateusz Morawiecki. Zespół liczy na razie siedem ministerstw: finansów, obrony, zdrowia, inwestycji i rozwoju, przedsiębiorczości i technologi, spraw wewnętrznych oraz cyfryzacji. Kolejne ministerstwa mogą w każdej chwili włączyć się w inicjatywę.

>>> Czytaj też: Czy Unia przekona do siebie fintechy?

Jakie zadanie szef rządu postawił przed nowo powstałym zespołem?

-Ma wypracować model działania, w którym zamówienia publiczne będą oparte nie tyle o kryterium najniższej ceny, co o jak najlepsze pomysły. Administracja publiczna identyfikuje wiele wyzwań i nie wie jak je rozwiązać. GovTech ma być szerokim otwarciem w zamówieniach publicznych na małe i średnie firmy, startupy, które często dysponują innowacyjnymi rozwiązaniami, ale skala ich działalności nie pozwala na start w przetargach – mówi nasz informator z kręgów rządowych.

Konkretne rozwiązania międzyresortowy zespół powinien zaproponować najpóźniej do listopada.

Szczegóły projekty GovTech zostaną zaprezentowane przez Mateusza Morawieckiego w Krakowie na kongresie Impact'18 w dniach 13-14 czerwca.

>>> Czytaj też: Polska poważnym globalnym graczem? Potrzebujemy strategii rozwoju AI