Energetyka i surowce były jednym z głównym tematów Forum. Podsumowano dotychczasowe działania polskich firm z tej branży i nakreślono dalsze plany rozwoju. Oceniono między innymi, że duży skok zapotrzebowania na energię w ostatnich latach dobrze odzwierciedla wzrost gospodarczy Polski i całego regionu. To także wielka szansa, pozwalająca na realizację strategicznych celów Grupy Kapitałowej PGNiG.

Podczas panelu „Bezpieczeństwo energetyczne krótko– i długoterminowe. Projekty i plany na przyszłość” minister energii Krzysztof Tchórzewski przypomniał, że oczekiwana synchronizacja polityki energetycznej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wciąż postępuje. – Dwa lata temu w Krynicy zapowiedzieliśmy takie działania, dziś mamy już zawarte porozumienie regionalne oraz mapę drogową – powiedział minister. Zapowiedział, że polityka polskiego rządu dalej będzie zmierzać właśnie w tym kierunku.

Ważnym tematem tegorocznych dyskusji było funkcjonowanie gazoportu w Świnoujściu w kontekście dywersyfikacji dostaw. Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, zadeklarował, że jednym z głównych celów jest odpowiednie wykorzystanie tej inwestycji. – Bezwzględną koniecznością jest sprowadzenie w przyszłym roku co najmniej 28 statków spośród 38 możliwych, odpowiadających 100 proc. przepustowości terminalu zarezerwowanej i opłaconej przez PGNiG – powiedział. PGNiG spodziewa się również wzrostu zapotrzebowania na skroplony gaz ziemny na tzw. rynku małego LNG, czyli w handlu niewielkimi ilościami tego surowca. – Obecnie segment ten potrzebuje ok. 60 tys. ton LNG. Nasze prognozy zapowiadają jednak wzrost nawet do 200 tys. ton rocznie – dodał wiceprezes ds. rozwoju PGNiG, Łukasz Kroplewski w panelu zatytułowanym „Nowe biznesy w energetyce – w poszukiwaniu utraconych zysków”.

Solidarni w regionie

Prezes Piotr Woźniak jest spokojny w kwestii ewentualnej konkurencyjności terminala w Świnoujściu wobec tego typu infrastruktury funkcjonującej na Litwie. Jego zdaniem nie zagrozi to dobrym relacjom i wspólnym projektom podejmowanym przez oba państwa. – Zdrowa konkurencja odbije się pozytywnie na sytuacji naszych klientów – stwierdził. Z zadowoleniem przyznał, że choć czasem między partnerami z regionu jest rozbieżność, to nigdy żaden z krajów nie negował samej idei współpracy energetycznej państw Europy Środkowo-Wschodniej.

To stanowisko potwierdzili politycy z Litwy i Ukrainy biorący udział w dyskusji w Krynicy. Žygimantas Vaičiūnas, minister energii w rządzie Republiki Litewskiej, przypomniał o bardzo dobrej współpracy między naszymi państwami. – Nasz rząd podpisał umowy na temat połączenia gazowego z Polską i Finlandią. Chcemy dalej łączyć nasze rynki i pogłębiać współpracę – deklarował. Z satysfakcją odnotował też zatwierdzenie Europejskiej Strategii Energetycznej obowiązującej do 2030 roku. Zwrócił uwagę, że porozumienie zawarto na poziomie głów państw, co świadczy o jego dużej doniosłości. – Dzięki historii ostatniego stulecia zdajemy sobie sprawę, jak wysoka jest cena zależności w dziedzinie energetyki. Wiemy więc, dlaczego te projekty są tak ważne. Bardzo cieszę się, że pracujemy wspólnie. To przykład, że nasze regionalne partnerstwo rzeczywiście działa – powiedział przedstawiciel litewskiego rządu. – Ten rok będzie dobrym momentem do realizacji technicznego etapu projektu. Przechodzimy teraz od poziomu politycznego do szczebla operatorów – tłumaczył.

Ze współpracy z polskim sektorem gazowym zadowolony jest również Andrij Łopuszański, deputowany ukraińskiej Rady Najwyższej. Jak stwierdził, obecnie rynek ukraiński przechodzi duże zmiany. – Jesteśmy na etapie podziału Naftohazu na trzy odrębne, niezależne przedsiębiorstwa zajmujące się transportem, wydobyciem i dostawami gazu – powiedział. – Polska pomaga nam przejść przez ten etap możliwie bezboleśnie – dodał. Jego zdaniem dużą nadzieją dla ukraińskiego sektora energetycznego jest właśnie inwestycja w Świnoujściu. – Ukraina ma dużo podziemnych magazynów. Dobrze wykorzystywany gazoport LNG pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne nie tylko Polski, ale też innych państw – stwierdził polityk.

Gość z Ukrainy wyraził solidarność z polskim sprzeciwem wobec budowy gazociągu Nord Stream 2, łączącego Niemcy z Federacją Rosyjską poprzez Morze Bałtyckie. – To nie jest projekt umotywowany ekonomicznie, bo Ukraina ma możliwość tranzytu i zwiększenia dostaw gazu z Rosji do Europy. Po co więc budować nowy gazociąg? Cena tranzytu na Ukrainie jest najniższa na kontynencie. Gdyby była wysoka, budowa gazociągu byłaby uzasadniona. Tutaj jednak realizuje się strategię polityczną – argumentował.

Prezes PGNiG odniósł się także do trwających przygotowań do budowy Baltic Pipe. W budowę zaangażowane są Gaz-System, duński Energinet oraz norweski Gassco. – Chcemy zastąpić wschodni kierunek importu gazu kierunkiem północnym – wskazał Piotr Woźniak. – Projekt Baltic Pipe powoduje, że w zakresie upstreamu zaczynamy liczyć się na świecie – przyznał w swoim wystąpieniu Patryk Demski, wiceprezes Lotosu.

Nowatorski biznes

Ważnym elementem w strategii Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jest wspieranie rozwoju nowoczesnych technologii dotyczących zarówno badania złóż, jak i ich wydobycia oraz dostarczania. W tym celu powstał InnVento – program inkubacji, przeznaczony dla start-upów z branży energetycznej.

Łukasz Kroplewski, wiceprezes PGNiG ds. rozwoju, zapewniał, że spółka chętnie angażuje się w perspektywiczne projekty badawcze. Przypomniał o zaprojektowanym przez specjalistów z Centralnego Laboratorium Pomiarowo-Badawczego PGNiG stanowisku mobilnym SMOK, które umożliwia dokładne odmierzenie części skroplonego gazu ziemnego z cysterny samochodowej. Wspomniał również o realizowanym wspólnie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju konkursie INGA, w którym biorą udział najciekawsze polskie innowacyjne projekty dotyczące gazownictwa. – Dzięki temu nasz kraj w zakresie wykorzystania czystego, błękitnego paliwa wygląda coraz lepiej, również w oczach przedstawicieli Komisji Europejskiej – dodał.

Spółka będzie także zaangażowana w promowanie bardziej ekologicznego transportu samochodowego, który już dziś powoduje zmiany w sektorze paliwowym. Wiceprezes Łukasz Kroplewski zapowiedział kontynuację zaangażowania PGNiG w tworzenie floty autobusów napędzanych LNG i CNG oraz inwestycje w technologie związane z wodorem. Oprócz współtworzenia wraz z Lotosem Klastra Technologii Wodorowych i Czystych Technologii Energetycznych spółka wdraża program ELIZA dotyczący produkcji, magazynowania i transportu wodoru. Dyskutanci zgodzili się, że właśnie ta technologia wraz z elektromobilnością może okazać się wiodąca, i to już w niedalekiej przyszłości. – To, co dziś jest innowacyjnością, jutro może być standardem. Musimy być na to gotowi – powiedział Artur Zawartko, wiceprezes Gaz-Systemu.

Pod marką Polski

PGNiG, podobnie jak inne spółki Skarbu Państwa, jest czynnie zaangażowane w promowanie polskiej marki na świecie. Maciej Woźniak, wiceprezes zarządu ds. handlowych, podczas dyskusji „Razem znaczy więcej – współpraca spółek Skarbu Państwa na rzecz budowania wizerunku Polski za granicą” odbywającej się w ramach Forum Polonijnego zwrócił uwagę na fakt, że firma z sukcesem działa na wielu międzynarodowych rynkach. – Nasze doświadczenie jest na tyle cenione, że uzyskaliśmy pozwolenie od Norwegów na wiercenie w ich złożach jako pierwsza polska spółka w roli operatora. To świadczy o wielkim zaufaniu – podkreślił. Przypomniał też o aktywności firmy na Ukrainie i w Niemczech. Mówił o współpracy z amerykańskimi partnerami oraz aktywnie działającym biurze handlu LNG w Londynie. W przyszłości PGNiG może się stać istotnym centrum przesyłu gazu dla innych państw. – Na Ukrainie jesteśmy jednym z najważniejszych dostawców, a na bardzo konkurencyjnym rynku w Niemczech sprzedajemy gaz klientom detalicznym, zaś w USA jesteśmy postrzegani jako jedna z niewielu w Europie firm, która stara się uniezależnić od dostaw ze Wschodu – dodał wiceprezes. Zauważył również, że obecność spółki na Bliskim Wschodzie przekłada się na lepsze kontakty z tamtejszymi partnerami. – Katar, z którym współpracujemy, reklamuje nas w swoim regionie jako wiarygodnego odbiorcę – mówił.

Działalność PGNiG nie ogranicza się wyłącznie do aktywności czysto biznesowej. – Wspieramy kulturę wysoką, chcemy w ważnym roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości popularyzować polski dorobek. Spółka jest sponsorem koncertu NOSPR w Kopenhadze, który towarzyszy duńsko-polskiej konferencji energetycznej. Firma jest też zaangażowana w przybliżanie obcokrajowcom polskiego dziedzictwa historycznego. – Promujemy polskich bohaterów, którzy wiele wnieśli w rozwój gospodarczy świata. Nasza fundacja nosi imię Ignacego Łukasiewicza, który jako pierwszy na świecie destylował ropę naftową – zauważył wiceprezes. W celu zapewnienia większej efektywności działania firma będzie współpracować z innymi spółkami Skarbu Państwa, również dla wsparcia Polonii.

>>> Czytaj też: Państwo silne siłą przedsiębiorstw. Co jest największym wyzwaniem dla rządów?