Olimpijskie medale warte miliony

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 sierpnia 2008, 13:36
Złoty medal w Pekinie
Złoty medal w Pekinie/DGP
Organizatorzy Olimpiady w Pekinie drogo zapłacą za olimpijskie medale. Na trzy tysiące krążków z brązu, srebra i złota, które trafią do zwycięzców tegorocznych igrzysk, muszą przeznaczyć ponad 1,2 mln dolarów. To prawie dwukrotnie więcej niż Grecy, którzy wydali na nie niecałe 700 tys. dolarów.

Jak na ironię, to właśnie Chiny, gospodarz tegorocznej olimpiady, w największym stopniu przyczyniły się do gwałtownego marszu w górę większości surowców na światowych rynkach. Dotyczy to nie tylko ropy naftowej ale również miedzi, srebra i złota, z których powstają olimpijskie medale.

Kruszec w złotym medalu wart 393 dolarów

Każdy złoty medal olimpijski w Atenach był wart 155 dolarów. W Pekinie za najwyższe miejsce na podium sportowiec otrzyma medal za 393 dol. To więcej o ponad 150 proc., nawet jeśli się uwzględni spadek wartości dolara. Ten wzrost odzwierciedla przede wszystkim opinie inwestorów, którzy coraz częściej w ostatnich latach uznawali złoto za relatywnie bezpieczną lokatę w okresie zawirowań na światowych rynkach. 

Ich postawa nie dziwi. Koszt złota, z którego wyrabia się najcenniejszy medal olimpijski, od Olimpiady w Atenach w 2004 roku wzrósł ponad 200 proc. Jeśli na dwa miesiące przed igrzyskami w Grecji za uncję złota płacono 392,68 dol., to na trzy miesiące przed otwarciem imprezy w Pekinie metal ten kosztował już 909,70 dol. – wynika ze statystyk gromadzonych przez Światową Radę Złota (World Gold Council), najpoważniejszą organizację skupiającą producentów szlachetnego kruszcu. Statystyka ta nie uwzględnia rekordowej ceny złota, która padła w marcu tego roku, gdy za kruszec żądano 1.033,90 dol.

Złoto pochodzi z Australii

Kontrakt na dostawę surowców do wyrobu medali na Olimpiadę w Pekinie wygrał brytyjsko-australijski BHP Billiton, największy koncern górniczy na świecie. Metale wydobywano w kopalni Cannington w australijskim stanie Queensland i w kopalniach Escondida i Spence w Chile. Przy produkcji koncentratu miedzi do wyrobu złotych medali oraz produkcji koncentratu ołowiu do złotych i srebrnych medali zaangażowano 13 tys. pracowników BHP Billiton. 

Medale były bite w Szanghaju

Ostatecznie surowce z obu krajów trafiły do mennicy w Szanghaju, gdzie bito medale według wzorca ustalonego w marcu 2007 roku. Na blisko dwa tygodnie przed ceremonią otwarcia igrzysk, dokładnie 28 lipca, transport z szanghajskiej mennicy dotarł do Pekinu. 

Co ciekawe, organizatorzy przygotowali łącznie 6 tysięcy medali - dwukrotnie więcej niż potrzeba. Chcą w ten sposób ubezpieczyć się przed różnymi wypadkami losowymi, w tym zniszczeniem czy zaginięciem prestiżowych krążków lub potrzebą udekorowania równoległych zwycięzców. Do zwycięzców w poszczególnych dyscyplinach trafi 1000 medali złotych, 1000 srebrnych i 1000 brązowych. Najwyższe wyróżnienia otrzymują także najlepsi uczestnicy igrzysk paraolimpijskich dla niepełnosprawnych sportowców.

Tadeusz Barzdo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj