| EUR/PLN | 4.3171 | plus | 0.0023 PLN |
| USD/PLN | 3.3715 | plus | 0.0056 PLN |
| CHF/PLN | 3.5943 | plus | 0.0030 PLN |
| GBP/PLN | 5.3337 | plus | 0.0038 PLN |
2009-08-18 16:39 , ostatnia aktualizacja: 2009-08-18 17:40
Biorąc pod uwagę lipcowy raport Gold Finance, na rynku kredytów hipotecznych można zaobserwować kilka interesujących zmian w zakresie oferty kredytowej poszczególnych banków. W raporcie sierpniowym zostały szczegółowo omówione zmiany, jakie zaszły na rynku odnośnie kredytów w CHF, kredytów bez wymaganego wkładu własnego oraz kredytów w euro. Poruszona zostanie również tematyka kredytów pod zakup działek.

Gdzie uzyskam kredyt na zakup działki budowlanej. Kwota kredytu 100 tys. złotych przy zakupie działki w cenie 125 tys. zł.
Fot. Inne
Gdzie obecnie dostanę najtańszy kredyt w euro? Kwota kredytu 250 tys. złotych przy zakupie nieruchomości o wartości 300 tys. zł.
Fot. Inne
Wiele spośród osób zainteresowanych przyznaniem kredytu zadaje sobie podstawowe pytanie „Czy możliwe jest nadal uzyskanie kredytu we frankach szwajcarskich?”. Zakres oferty kredytów we frankach szwajcarskich nie uległ zmianie, tego typu kredyt oferuje siedem banków: Deutsche Bank, mBank, Multibank, Nordea, GE Money, Polbank i PKO BP.
Gdzie można dostać kredyt we frankach szwajcarskich i na jakich warunkach?
|
LP |
NAZWA BANKU |
MARŻA |
OPROCE-NTOWANIE |
WYMAGANY WKŁAD WŁASNY |
PROWIZJA ZA UDZIELENIE KREDYTU |
MAKS. OKRES KREDYTOWANIA |
WYMAGANIA DODATKOWE |
|
1. |
Deutsche Bank |
3,2% - 4,9% |
0,4% + marża |
Nie |
1% - 3% |
30 lat |
Deklaracja wpływów na rachunek osobisty w Banku |
|
2. |
mBank |
3,2% - 4,2% |
0,4% + marża |
Nie |
45 lat |
Przystąpienie do promocji „powrót franka” |
|
|
3. |
Mulitbank |
3,2% - 4,2% |
0,4 % + marża |
Nie |
45 lat |
Przystąpienie do promocji |
|
|
4. |
Nordea |
2,9% - 4,7% |
0,4% + marża |
10% |
2% - 3% |
30 lat |
W przypadku kredytu w kwocie powyżej 80% LTV, minimalne zarobki w wys. 6 tys. PLN dla jednej osoby, 8 tys. PLN dla dwóch osób i 10 tys. PLN netto dla 3 i więcej osób w gospodarstwie domowym |
|
5. |
Polbank |
4% - 5% |
0,4% + marża |
20% |
1,5% |
40 lat |
Dla klientów, którzy zdecydują się na regularne przelewanie wynagrodzenia na swój rachunek w Polbanku marża będzie obniżona o 1% |
|
6. |
GE Money |
3,35% - 5,45% |
index L3 + marża |
20% |
1,2% - 4,2% |
30 lat |
|
|
7. |
PKO BP |
7,62% - 9,16% |
0,4% + marża |
25% |
1% - 3,5% |
40 lat |
Możliwe obniżenie marży przy sprzedaży dodatkowych produktów |
W ostatnim miesiącu nastąpiły natomiast zmiany w szczegółowych parametrach dotyczących tego typu kredytów, zwłaszcza w zakresie marży kredytu, wymaganego przez banki od Klientów wkładu własnego, a także wymagań dodatkowych, które musi spełnić klient. Oprocentowanie kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich kształtuje się obecnie w przedziale od 3,3% do 9,56%. W porównaniu do zeszłego miesiąca w Deutsche Banku została zmieniona tabela marż. Główna zmiana to rozróżnienie cen dla Klientów w zależności od osiąganego poziomu dochodów – czym wyższe dochody, tym niższa możliwa do uzyskania dla klienta marża. Zostały ustalone następujące przedziały dochodowe: do 6 tys. PLN, od 6 tys. PLN. oraz do 12 tys. PLN i powyżej 12 tys. PLN. Klienci ponadto muszą zadeklarować wpływy na rachunek osobisty w Deutsche Banku.
W Polbanku najważniejsza zmiana dotyczy wymaganego przez Bank wkładu własnego. Bank wymaga obecnie od Klientów 20% wkładu własnego dla kredytu w CHF, jednak istnieje możliwość skorzystania z promocyjnych warunków i uzyskania kredytu z 15% wkładem własnym, jeżeli Klienci m.in. uzyskują minimalny poziom dochodów w wys. 3 tys. PLN dla dwóch osób oraz skorzystają z ubezpieczenia na życie. Zmiany nastąpiły również w marżach dot. kredytów w CHF w Nordea i GE Money.
Reasumując, w zakresie kredytu hipotecznego w CHF zaszły w ostatnich tygodniach dość istotne zmiany. Nadal jednak możliwe jest uzyskanie kredytu we frankach szwajcarskich i to również bez wymaganego wkładu własnego.
Czy możliwe jest uzyskanie na rynku kredytu bez wkładu własnego, a jeżeli tak, to na jakich warunkach? Nadal można na rynku uzyskać kredyt na 100% wartości zakupywanej nieruchomości w różnych walutach.
Gdzie można uzyskać kredyt bez wkładu własnego na zakup mieszkania w kwocie 250 tys. zł na 30 lat?
|
LP |
NAZWA BANKU |
WALUTA |
WYSOKOŚĆ RATY |
OPROCE-NTOWANIE |
PROWIZJA |
UBEZPIECZENIE POMOSTOWE |
UBEZPIECZENIA |
|
|
PLN |
1 716,00 |
7,31% |
|
|
|
|
|
1. |
Deutsche Bank |
CHF |
1 527,00 |
5,30% |
2,00% |
marża + 1,2% |
Nie wymagane |
|
|
EURO |
1 425,00 |
4,91% |
|
|
|
|
|
2. |
Eurobank |
PLN |
1730 |
6,37% |
2,00% |
Składka miesięczna w wysokości 0,07% kwoty kredytu |
Ubezpieczenie na życie na 5 lat składka 3,5% plus ubezpieczenie od utraty pracy na 5 lat składka 3,5% (kredytowane). Możliwość wyboru innego pakietu ubezpieczeń wpływa na zmianę wysokości marży. |
|
3. |
Lukas Bank |
PLN |
1 847,00 |
8,07% |
2,50% |
Marża + 0,5% |
Składka miesięczna w wysokości 0,0299% |
|
4. |
mBank
|
PLN |
1 847,00 |
8,07% |
|
|
Ubezpieczenie pakietowe na życie i od ryzyka utraty pracy, składka 2% przez pierwsze dwa lata
|
|
CHF |
1314 |
4,30% |
0,00%
|
Marża + 1 %
|
|||
|
EURO |
1 379,00 |
4,80% |
|||||
|
USD |
1 313,00 |
4,38% |
|||||
|
5. |
Multibank
|
PLN |
1 847,00 |
8,07% |
0,00%
|
Marża + 1,5 %
|
Ubezpieczenie opcjonalne, składka miesięczna to 0,0417% wartości zadłużenia Pakiet bezpieczna spłata
|
|
CHF |
1 314,00 |
4,30% |
|||||
|
EURO |
1 374,00 |
4,77% |
|||||
|
USD |
1 313,00 |
4,38% |
|||||
|
6. |
PEKAO |
PLN |
1 972,00 |
8,78% |
0,5%-2% |
Marża + 1% |
W przypadku jednego kredytobiorcy wymagane ubezpieczenie na życie |
|
7. |
PKO BP |
PLN |
1 664,00 |
7,00% |
1%-3,5% |
Marża + 0,9% |
`Możliwe obniżenie marży przy sprzedaży dodatkowych produktów |
|
8. |
Nordea |
PLN |
1 797,00 |
7,79% |
2%-3% |
Marża + 1% |
Nie wymagane |
Załóżmy, że jesteśmy zainteresowani uzyskaniem kredytu w kwocie 250 tys. na 30 lat bez wkładu własnego. Przy takich parametrach najniżej oprocentowany kredyt walutowy, zarówno w CHF, euro, jaki USD otrzymamy w mBanku i Multibanku, co szczegółowo prezentuje tabela. Uwzględniając natomiast kredyt złotówkowy,
to najniżej oprocentowany kredyt możemy uzyskać w Eurobanku (po wykupieniu wymaganego przez Bank pakietu ubezpieczeń na życie) oraz w PKO BP. Biorąc pod uwagę takie parametry kredytu należy jednak pamiętać, że w wielu Bankach wystarczy wykazać się 10% wkładem własnym, aby móc liczyć na atrakcyjniejszy poziom marż niż w przypadku kredytu bez wkładu własnego.
Wiele osób zainteresowanych kredytem hipotecznym coraz częściej zadaje sobie pytanie: „A może kredyt w euro?”. Coraz więcej osób decyduje się na to rozwiązanie,
w wielu bankach obowiązują bowiem obecnie promocyjne oferty dla kredytów, zwłaszcza w zakresie prowizji za udzielenie kredytu, czy też wysokości marż. W niektórych bankach stawki marż dla kredytów w euro są niższe niż dla kredytów w CHF, przy takich samych parametrach. Załóżmy, że jesteśmy zainteresowani zakupem nieruchomości w kwocie 300 tys. zł. Dysponujemy wkładem własnym w wysokości 50 tys. złotych. Na jaki kredyt w euro możemy zatem liczyć?
Przy takich parametrach kredytu możemy liczyć na ofertę sześciu banków. Oprocentowanie kredytu będzie kształtować się w przedziale 4,24%-5,29%, a rata kredytu od 1183 zł do 1390 zł, uwzględniając maksymalny okres kredytowania w danym banku.
Najniżej oprocentowany kredyt możemy uzyskać w Banku DnB Nord i Deutsche Banku. Biorąc pod uwagę maksymalny okres kredytowania, możemy liczyć nawet na 45 lat w Multibanku i mBanku. Prowizja za udzielenie kredytu w euro kształtuje się w przedziale 0%-2,2%. Bank DnB Nord nie pobiera żadnej prowizji za udzielenie kredytu w euro. Reasumując, oferta kredytów w euro jest coraz ciekawsza. Rozpatrując pozyskanie kredytu w walucie, Klienci powinni również bardzo dokładnie rozważyć ofertę kredytów w euro, gdyż niektóre banki stosują niższe poziomy marż niż w przypadku kredytów w CHF.
Na rynku można zaobserwować ostatnio coraz większe zainteresowanie Klientów uzyskaniem kredytu na zakup działki pod budowę własnego domu. Jak wygląda obecnie sytuacja w zakresie tego typu kredytów? Załóżmy, że chcielibyśmy zakupić działkę budowlaną w cenie 125 tys. zł i dysponujemy wkładem własnym w wys. 25 tys. zł.
Okazuje się, że możemy liczyć na bardzo różnorodną ofertę banków w zakresie kredytów na zakup działki budowlanej. Do dyspozycji klientów są bowiem kredyty
w różnych walutach. Biorąc pod uwagę wysokość raty takiego kredytu i maksymalny okres kredytowania, to najlepszy kredyt uzyskamy w mBanku, Multibanku i Deutsche Banku. Najniżej oprocentowany kredyt dostaniemy w Banku Nordea, ale możemy tam liczyć na maksymalnie 20 letni okres kredytowania. Biorąc pod uwagę kredyt na zakup działek rolnych lub też rekreacyjnych, to sytuacja wygląda nieco inaczej.
Wystarczającym powodem, aby w praktycznie każdym banku działka została zakwalifikowana jako budowlana jest to, aby była przeznaczona pod zabudowę w studium bądź planie zagospodarowania przestrzennego (działka nie musi mieć statusu działki budowlanej w ewidencji gruntów oraz KW). W niektórych bankach wystarczy, aby uznał, że działka ma tzw. potencjał budowlany (np. działka rolna położona w środku miasta). Są banki, w których istnieje możliwość akceptacji działek typowo rolnych, m.in. BGŻ, Dombank, Metrobank. W przypadku takich działek jest wymagany od klienta wyższy wkład własny.
Oferta kredytów na zakup działek budowlanych jest więc bardzo różnorodna. Banki udzielają tego typu kredyty w różnych walutach. W poszczególnych Bankach występują różnice w maksymalnym okresie kredytowania przy zakupie działek. Natomiast kwestie kredytowania i zabezpieczania się na działkach rolnych są traktowane przez banki dość indywidualnie i zależą w dużej mierze od atrakcyjności danej działki.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-22 00:34
Na giełdzie w USA inwestorzy przestali się wycofywać i zaczęli w końcu kupować. Indeks S&P odnotował największy wzrost od dwóch miesięcy.»

2012-05-21 20:57
Rozmowy, jakie przeprowadził w poniedziałek w Iranie szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Yukiya Amano, były według irańskich mediów użyteczne, ale brak oznak, by w nuklearnym dialogu Teheranu z Zachodem doszło do przełomu.»

Unia Europejskaeurofinanse publicznefinansepolityka i gospodarkakryzys gospodarczymakroekonomia
2012-05-21 20:52
"Europa nie potrzebuje euro" - to tytuł nowej książki znanego z kontrowersji byłego członka zarządu niemieckiego Bundesbanku Thilo Sarrazina. Zasugerował on w niej, że niemieckimi zwolennikami euroobligacji kieruje poczucie winy za wojnę i Holokaust.»

giełdanieruchomościfinanse osobistelokatysurowceobligacje
2012-05-21 20:22
Tylko 23,58 proc. amerykańskich inwestorów uważa, że w najbliższych tygodniach cena akcji będzie rosła – wynika z najnowszego badania American Association of Individual Investors (AAII). Mniej optymistów, tzw. byków, było ostatnio w sierpniu 2010 r. (20,74 proc.). »

2012-05-21 19:58
Ludzkość ma dziś "większą niż kiedykolwiek szansę", aby zapanować nad epidemią AIDS, ale cięcia finansowe z powodu kryzysu mogą sprawić, że jej nie wykorzysta - ostrzegła w poniedziałek dyrektor generalna Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Margaret Chan.»

2012-05-21 19:55
Francuski Komisariat ds. Energii Atomowej (CEA) przekazał Polsce licencje na użytkowanie siedmiu programów do symulowania zachowań reaktorów jądrowych. Oprogramowanie posłuży też do budowy następnej, czwartej generacji reaktorów.»

mediaprawointernetUnia Europejska
2012-05-21 19:34
Komisarz UE ds. konkurencji Joaquin Almunia wezwał w poniedziałek koncern Google do przedstawienia w najbliższych tygodniach środków naprawczych, które wyeliminują wskazane przez KE monopolistyczne praktyki. To szansa dla firmy, by uniknąć kary.»

finanse publiczneUnia Europejskakryzys gospodarczy
2012-05-21 19:22
Rumuński Senat ratyfikował w poniedziałek pakt fiskalny, którego celem jest wzmocnienie dyscypliny budżetowej w Unii Europejskiej. Na początku maja pakt ten ratyfikowała już Izba Deputowanych rumuńskiego parlamentu.»

makroekonomiakryzys gospodarczyeuroUnia Europejskafinanse publicznefinanse
2012-05-21 19:05
Wspólne obligacje państw strefy euro będą tematem dyskusji podczas nieformalnej kolacji przywódców państw UE w środę, poświęconej walce z kryzysem euro - poinformował w poniedziałek w Berlinie francuski minister finansów Pierre Moscovici.»

2012-05-21 18:46
Mazowiecki wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego wydał w poniedziałek pozwolenie na użytkowanie ok. 7 km odcinka autostrady A2 od Konotopy do Pruszkowa - poinformowała rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ivetta Biały.»
O hojnym prezencie dla matki musi dowiedzieć się fiskus
Czy wejście na giełdę wykończy Facebooka?

Goldman Sachs: czy istnieje jakeś prawo, którego ten bank nie może obejść?| EUR/PLN | 4.3171 | plus | 0.0023 PLN |
| USD/PLN | 3.3715 | plus | 0.0056 PLN |
| CHF/PLN | 3.5943 | plus | 0.0030 PLN |
| GBP/PLN | 5.3337 | plus | 0.0038 PLN |
O hojnym prezencie dla matki musi dowiedzieć się fiskus




Nasza historia załatwiania pożyczki hipotecznej w ramach mPlan. Małżeństwo dwojga pracujących ludzi, średni dochód miesięczny 8000 zł, wykształcenie wyższe. Są właścicielami mieszkania, które już sprzedają za 200 000 zł. Dwójka dzieci. Klienci mBanku od 8 lat. Chcą kupić upatrzony dom za kwotę 420 000. PKO, KredytBank, WBK - gotowi do podpisania umowy po ostatecznej analizie i wizycie swoich rzeczoznawców (za swoją kasę). Proponowane kredyty zarówno w złotówkach jak i w euro. Klienci jednak składają wniosek w swoim banku - lojalnie, tym bardziej, że oferta mPlanu wydaje się być atrakcyjniejsza: bez prowizji, kredyt waloryzowany (otrzymają deklarowaną kwotę w euro), bez prowizji za wcześniejszą spłatę, nawet zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu przy wpłacie 30% (ze sprzedaży mieszkania).Proponowana marża 2%. Warunki jak by się wydawało przebijające inne oferty. Zatem klienci wybierają mBank - poza tym profesjonalizm, szybka obsługa konta internetowego itd. Jedyny minus to wykonanie operatu na własny koszt. I zaczęło się. Pani z mBanku przysłała listę rzeczoznawców honorowanych przez mBank. Wybór padł na Panią z pobliskiej ulicy (trochę taniej wyszło bo bez dojazdu). Umówiona wizyta w wymarzonym domu Pani rzeczoznawcy przebiegła sprawnie - pobrała dokumentację, coś pomoierzyła i pooglądała a następnie zrobiła kilka zdjęć. Za tydzień operat gotowy. Wartość domu określona na 487 000zł. Nareszcie! 17 grudnia 2010 r. wyjazd z przygotowaną dokumentacją do Katowic do sympatycznej Pani, ubranej w ładny skromny strój z okrągłym kołnierzykiem - aż rozkosz popatrzeć i posłuchać. Pisanie wniosku jak wszędzie indziej, dokładnie, mnóstwo podpisów ale po godzinie jest wszystko OK. Obiecany termin otrzymania informacji -końcówka grudnia 2010 roku. Czekamy! Resztę korespondencji prowadzimy drogą meilową: -przychodzi obiecany termin informacji - dosłać zaświadczenie o podatku, i ankieta o świadomości istnienia ubezpieczenia (coś w tym stylu) spełniono - czekamy tydzień --przychodzi obiecany termin informacji - dosłać zaświadczenie o dostępie do drogi publicznej (każdy budynek otrzymujący pozwolenie na budowę a później odbiór musi mieć, ale to mało), spełniono-czekamy --przychodzi obiecany termin informacji- dosłać skany ankiet, że się ma świadomość wejścia w życie rekomendacji, wysłano - czekamy --przychodziobiecany termin - nie zgadzają się m2 w powierzchni użytkowej. Zaczyna się 2 tygodnie koszmaru pomiędzy rzeczoznawcą bankiem, biurem nieruchomości i sprzedającymi oraz klientami. Rozbieżności w nazewnictwie, interpretacji itd. Bank swoje, rzeczoznawca swoje, nikt nie ustąpi. Już po 15 stycznia, zbliża się termin upływu ważności umowy przedwstępnej. Męska decyzja - dziękujemy mBankowi, idziemy do PKO. Tam operat na ich koszt, nikt nie rozważał dojazdów do drogi, interpretacji powierzchni ani innych ceregieli. Mbank nie popuszcza - miła Pani dzwoni, jednak klienci są wspaniali zatem mBank na swój koszt przyśle nowego rzeczoznawcę (wydawałoby się że swojego). Okazuje się, że ten robi dla mBanku po raz pierwszy. Znowu pomierzył, spisał i jest OK. -czekamy! -Po tygodniu proszą o skany zrzutów pięter, jak się okazało rzeczoznawca nie zrobił, tego nigdy nie praktykował, -spełniono. -Czekamy, kolejny tydzień i obietnice z dnia na dzień że jutro umowa do podpisania -kolejny tydzień, przychodzi informacja że zaświadczenie z jednego z zakładów pracy jest nieważne, gdyż pojawiła się pożyczka (z zakładowego funduszu) - rata 145 miesięcznie ( wcześniej jednak stwierdzono, że sztab kredytowy nie ma wglądu do konta), już po kilku dniach wiedzieli, spełniono ostatni warunek bo był on postawiony przez klientów, jeśli to zaświadczenie nie będzie ostatnim warunkiem dla banku - definitywnie rezygnujemy! -informacja, że w Łodzi zaakceptowano wszystkie dokumenty i analiza: finansowa, prawna oraz techniczna jest pozytywna, cieszymy się i czekamy na podpisanie oczekiwanej umowy, zbliża się koniec stycznia -informacja w środę "na piątek musi być notariusz, bo mBank musi mieć w tym jeszcze dniu akt notarialny zatem umowa z bankiem we czwartek. Sprzedający z jęzorem na wierzchu do biura meldunkowego, bo przecież muszą się wymeldować przed wizytą u notariusza, a kiedy podpisać umowę?, kiedy dostarczyć do notariusza i do biura nieruchomości? -Dało się pozałatwiać wszystko i umówić notariusza na piątek o godzinie 8,00 -czwartek rano czekamy na telefon "proszę przyjechać podpisać umowę", opiekunka do dzieci zamówiona, do południa - nic, w południe sms umowa się generuje będzie o 15-16, popołudnie sms "interweniujemy ale się jeszcze nie wygenerowała", 18,00 mBank nie odbiera telefonów, odpowiada smsami - proszę spróbować dowiedzieć się na mLinii, my ze swej strony nic nie możemy zrobić -I tu zaczyna się przygoda z mLinią: kilkakrotna próba łączenia (połączenie 1 zł), bo konsultanci przełączają od Annasza do Kajfasza, za każdym razem podaj login, hasło a nawet w jednym przypadku wszystkie swoje dane. Kontakt z 7 osobami przez 20 minut i nikt nie ma zielonego pojęcia o sprawie. Ostatecznie jakaś Pani stwierdziła, że mLinia nie jest od kredytów hipotecznych, a ich kompetencje są mniejsze od tych z Katowic (we wzorze umowy do podpisania jest punkt, który mówi, że wszelkie problemy można załatwiać dzwoniąc na mLinię). Stracony czas! -19,00 sms z treścią "Panie Janie pomimo staran jak pan widzi nie udalo sie wygenerowac dzisiaj umowy zapraszam jutro na 9.30 do cf otrzymalam zobowiazanie ze do tej godz bedzie" -odpowiedź klienta" Niestety zaufanie już jest nie do odrobienia! Żegnamy Państwa na zawsze!" -mBank nie popuszcza: sms: "Panie Janie prosze sie nie denerwowac jutro o 9.30 dyrektor osobiscie chce z panstwem sie spotkac i podpisac umowe a sadze ze warto do rana poczekac gdyz maja panstwo bardzo atrakcyjne warunki cenowe a dodatkowo moze uda sie z naszej strony umowic notariusza na jutro popoludniu rowniez w nizszej cenie" -bez odpowiedzi klienta -następnego dnia żona Jana (klientka) otrzymuje sms: "Pani Katarzyno, proszę nie rezygnować......." - bez odpowiedzi! Tego samego dnia klienci przedłużyli umowę przedwstępną, przeprosili notarisza, sprzedających i biuro nieruchomości za prawie dwumiesięczny koszmar i poniesione koszta. Uwaga nie bierzcie kredytu w mBanku z 3 powodów: 1) Kłamią - chociażby mówiąc że obniżają marżę przy wzroście stopy procentowej (też mi to obiecała Pani z mBanku na początku rozmowy) dowodem są "nabici przez mBank" 2) Nie ma możliwości kontaktu, wiązanie się na kilkadziesiąt lat z bezdusznym systemem gdzie nikt nie bierze pełnej odpowiedzialności za słowa i czyny jest zakładaniem sobie sznura na szyję. Kontakt z mLinią jest koszmarem, zdecydowanie polecam wizytę w placówce w tak poważnych sprawach jak kredyt hipoteczny 3)Totalnie nie szanują klienta, nonszalancja analityka "bosa" w Łodzi sięga szczytu bezczelności, klient jest dla nich tyle co śmieć, chłopiec na posyłki, a umowa jest tak sformułowana, że w każdej chwili mogą klienta prześwietlić, psychicznie wykończyć i ostatecznie sprzedać. Tego się można spodziewać po wirtualnych umysłach wyzbytych ludzkich uczuć. Proszę wybaczyć stylistykę i błędy, nie wystarczyło czasu ani chęci na korektę. Jan i Katarzyna - psychicznie wykończeni przez mBank