Husqvarna, która produkuje piły łańcuchowe, kosiarki, motocykle oraz narzędzia ogrodnicze, zamierza stworzyć 800 nowych miejsc pracy w Polsce i Chinach. Za rok firma chce otworzyć w naszym kraju nową fabrykę. Restrukturyzacja Husqvarny będzie kosztować prawie 60 mln dolarów, z czego większość zostanie przeznaczone na budowę fabryki w Polsce.

Z powodu kryzysu i spadku sprzedaży koncern już zwolnił około 1275 osób. Przenosiny produkcji do Polski i Chin dotknie kolejnych 1200 pracowników, z czego zwolnionych zostanie około 400. Zwolnienia mają zostać przeprowadzone w tym oraz przyszłym roku głównie w Szwecji i USA, w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi.

"Decyzja o dokładnej lokalizacji fabryki w Polsce jeszcze nie zapadła, na dziś wiadomo jedynie, że będzie to południowy lub wschodni region kraju. Na razie za wcześnie też na podanie, ile osób zostanie tam zatrudnionych" - powiedziała PAP Margareta Finnstedt Möller, szefowa PR w koncernie Husqvarna.

Jak tłumaczy, przeniesienie produkcji do Polski pozwoli na obniżenie kosztów produkcji, z powodu niższych płac, jednak ma także związek z dystrybucją. Nowy zakład będzie zlokalizowany bliżej głównych odbiorców.

Natomiast prezes Husqvarny Magnus Yngen powiedział agencji Reuters, iż sądzi, że rynek nie powinien się już bardziej kurczyć. "Ale wciąż nie widzimy także końca kryzysu" – dodał.