| EUR/PLN | 4.3660 | minus | -0.0091 PLN |
| USD/PLN | 3.4716 | minus | -0.0056 PLN |
| CHF/PLN | 3.6355 | minus | -0.0074 PLN |
| GBP/PLN | 5.4485 | minus | -0.0083 PLN |
2009-11-25 05:00
Chcąc wypłacić zawrotne premie, Goldman Sachs ściągnął na siebie gromy opinii publicznej. Może to zagrozić jego wizerunkowi, jeżeli nie przyszłym zyskom.

Opinii publicznej nie uspokoiły przeprosiny za rolę Goldman Sachs w kryzysie, jakie złożył prezes Lloyd Blankfein
Fot. DGP
Zorganizowani przez związek zawodowy SEIU demonstranci atakowali Goldmana za jego niezwykle bliskie związki z rządem – wśród dawnych pracowników są między innymi byli sekretarze skarbu USA, wysocy rangą pracownicy Białego Domu i organów nadzoru z całego świata – i za zgarnianie wielkich zysków oraz przeznaczanie na płace miliardów dolarów, w czasie gdy jeden na dziesięciu Amerykanów jest bezrobotny.
Gdy bank spłacił większość rządowej pomocy i przebojem wrócił na szczyty Wall Street, magazyn Rolling Stone nazwał go wampiryczną kałamarnicą. Został wyśmiany w programie Saturday Night Live za otrzymanie porcji szczepionki przeciw świńskiej grypie poza kolejnością i skrytykowany przez przywódców religijnych, bo prezes Lloyd Blankfein zażartował, że wykonuje boże dzieło. Po prawie dwóch wiekach pracy z inwestorami, rządami i największymi firmami Goldman znalazł się w tarapatach.
Goldman odmówił komentarza. To prawdopodobnie znak, że ataki wytworzyły w nim syndrom oblężonej twierdzy. Osoby znające sytuację twierdzą, że pracownicy banku są zszokowani taką odmianą publicznego wizerunku i boją się o swoje bezpieczeństwo, jeżeli szczegóły ich wynagrodzenia wyciekną do opinii publicznej.
Przeprosiny, które złożył Lloyd Blankfein, prezes Goldman Sachs, za rolę, jaką Goldman odegrał w kryzysie, i decyzja banku o przeznaczeniu 500 mln dol. w ciągu najbliższych pięciu lat na pomoc drobnej przedsiębiorczości w USA, nie uciszyły krytyków. Ponieważ kierownictwo banku już przeznaczyło w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku 16,7 mld dol. na wynagrodzenia, rodzi się pytanie, czy w obliczu tak powszechnej krytyki bank będzie dalej w stanie zarabiać pieniądze w swoim stylu.
W siedzibie Goldmana przy Broad Street panuje obawa, że organy nadzoru, politycy, a nawet inwestorzy mogą podkopać dwa fundamenty sukcesu firmy: twardą kulturę korporacyjną równoważoną wysokimi wynagrodzeniami i agresywne strategie transakcyjne.
Pod pewnymi względami Goldman jest ofiarą własnego szybkiego wyjścia z kryzysu. Po bankructwie Lehman Brothers we wrześniu 2008 r. akcje Goldmana i jego odwiecznego rywala, banku Morgan Stanley, spadły na łeb na szyję, bo inwestorzy bali się, że czerpią finansowanie z płochliwych rynków kapitałowych, a nie z depozytów. W ciągu kilku dni władze pozwoliły Goldmanowi i Morganowi przekształcić się w holdingi bankowe. Ten ruch umożliwił otrzymanie miliardów dolarów rządowej pomocy, w zamian za co znalazły się pod nadzorem Fed.
Ta konwersja położyła fundamenty pod renesans Goldmana. W ciągu 15 miesięcy pozyskał miliardy dolarów od inwestorów, w tym od Warrena Buffetta, otrzymał i spłacił 10 mld od rządu, a w pierwszych dziewięciu miesiącach roku zarobił 12,5 mld dol. Jego akcje są dziś warte ponad dwa razy więcej niż w najgorszym momencie 2008 roku, a wielu spośród 30 tys. pracowników spodziewa się sowitych premii.
Wyniki Goldmana zostały zbudowane na dwóch filarach: długoterminowej determinacji, by zarabiać pieniądze raczej jako firma niż jako zbiór indywidualności, i odważnych strategiach transakcyjnych.
Na dzisiejszym Wall Street, gdzie usługi są często ustandaryzowane, Goldman ma coś, co mało kto potrafi powtórzyć: spójną kulturę zbudowaną wokół maksymalizacji zysków. – Jedna rzecz nie zmieniła się od 50 lat: kult komercyjnego sukcesu i odraza do tracenia pieniędzy – mówi jeden z byłych prezesów. Zazdrosny konkurent dodaje, że mówiąc o dziele bożym, Blankfein powinien dodać, że w religii Goldmana Bóg i mamona to jedno i to samo.
Prawdy wiary Goldmana zostały doprowadzone do perfekcji przez 130 lat funkcjonowania na zasadzie partnerstwa – od założenia w 1869 roku przez niemieckiego imigranta Marcusa Goldmana, do 1999 roku, kiedy firma weszła na giełdę. Czołowi menedżerowie Goldmana, wciąż nazywani partnerami, są wyłaniani dwa razy w roku w ramach procesu, który powoduje podziały między tymi, którym się udało, i tymi, którzy zostali w trybie doraźnym „zdepartnerowani”, ponieważ nie przeszli przeglądu. Partnerzy powinni się zachowywać jak właściciele, a nie jak pracownicy – na przykład nie sprzedawać akcji Goldmana do czasu przejścia na emeryturę.
Doświadczenie Goldmana nie polega jedynie na unikaniu strat. Kultywując relacje inwestorskie i doradcze z tysiącami firm i inwestorów, Goldman zyskuje wiedzę, którą wykorzystuje we własnych operacjach.
Przewaga Goldmana nie jest ewidentna przy transakcjach z użyciem środków własnych, tzw. proprietary trading, na które przypada niespełna jedna dziesiąta jego zysków – jak przy transakcjach podstawowych, w których używa on swojego kapitału do zabezpieczania operacji klientów. Stało się to szczególnie ważne od momentu rozpoczęcia kryzysu, kiedy to rządy wsparły system płynnościowy i utrzymywały stopy procentowe na ultraniskim poziomie, dzięki czemu te banki, które przetrwały, mogły z łatwością zarabiać pieniądze. Goldman w pełni wykorzystał to, co inwestor George Soros nazwał ukrytymi prezentami od rządu – a także dorozumiane gwarancje, że on i niektórzy rywale są zbyt duzi, by upaść.
Trading jest w tym roku wielkim motorem zysków Goldmana, ponieważ rynki kredytowe odtajały, a ograniczona konkurencja pozwoliła żądać więcej za swój kapitał. Dział papierów dłużnych, walut i surowców miał w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku przychody netto w wysokości 19,3 mld dol. To ponad połowa ogółu przychodów netto. Nawet jeżeli Goldman dalej będzie zarabiał pieniądze i zneutralizuje konsekwencje przyszłych zasad dotyczących wyższych wymogów kapitałowych i niższego zadłużenia, ataki na niego zagrażają jednemu z największych skarbów, jaki posiada bank: marce.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-24 03:16
Prezydent Warszawy powołała zespół do spraw małego i średniego biznesu. Być może w stołecznym ratuszu zauważono, że mały i średni biznes to 67 proc. PKB i trzy czwarte miejsc pracy, i że z samych korporacji wyżyć się nie da.»

2012-05-24 03:15
Na Euro 2012 spodziewamy się około miliona kibiców. Większość z nich ściągnie do Polski na kilka godzin przed wybranym meczem, a po kilku godzinach od jego zakończenia opuści nasz kraj.»

ForsalUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczy
2012-05-24 03:02
Szparagi z rakami, lakoniczny komentarz na temat Grecji oraz brak perspektyw dla euroobligacji – tak w skrócie można podsumować nieformalny szczyt Rady Europejskiej, który zakończył się dziś po 1:30 w nocy i nie przyniósł żadnych istotnych konkluzji.»

2012-05-23 23:44
Pod znakiem dużych wahań najważniejszych indeksów przebiegła środowa sesja na nowojorskich giełdach. W sumie jednak, w porównaniu do poprzedniego dnia, nie przyniosła większych zmian.»

Bloombergkryzys gospodarczymakroekonomiafinansefinanse publiczneUnia Europejskaeuro
2012-05-23 21:36
Nic dziwnego, że Węgry mają na pieńku z UE. Naddunajski kraj ma chyba najsilniejsze w UE zapędy autonomiczne. W obliczu kryzysu chce stworzyć własny system finansowania gospodarki. »

prywatyzacjatransportlotnictwo
2012-05-23 21:30
Minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski powiedział w środę, że Turkish Airlines jest jednym z potencjalnych inwestorów, z którymi prowadzone są rozmowy w sprawie ewentualnej sprzedaży Polskich Linii Lotniczych LOT.»

2012-05-23 21:28
Prezydent Barack Obama w przemówieniu na zakończenie roku w Akademii Sił Powietrznych w Colorado Springs przypomniał o swych dokonaniach w roli światowego przywódcy, zapewniając o "amerykańskiej wyjątkowości" i zapowiadając "nowy, wspaniały wiek Ameryki".»

euroUnia Europejskakryzys gospodarczy
2012-05-23 21:14
Nowa polityka gospodarcza, przygotowanie niektórych instytucji finansowych do likwidacji bez narażania podatników na koszty, czy inwestycje w gaz łupkowy, to wskazane przez uczestników Europejskiego Kongresu Finansowego niektóre wyzwania czekające Europę.»

Bloombergkryzys gospodarczymakroekonomiaPKBinflacja
2012-05-23 20:04
Jeśli Grecja opuści strefę euro, wzrost rosyjskiego PKB może zwolnić nawet o 2,1 proc. a z gospodarki wyparuje 95 mld dol. kapitału - prognozuje Sbierbank, największy bank w Rosji.»

2012-05-23 19:40
Wartość środków pochodzących z UE wymienionych na rynku w 2012 r. będzie zbliżona do wartości z 2011 r. czyli wyniesie ok. 11 mld euro - poinformował wiceminister finansów Dominik Radziwiłł.»
Gdzie po kredyt z dopłatą do energooszczędnego domu
Facebook i banki wykiwały inwestorów?
Jesteś młody i szukasz pracy? Znajdziesz ją dopiero w 2016 roku
Rostowski w "FT": Tylko EBC może zapobiec katastrofie w strefie euro
Sbierbank ostrzega przed Grekami: "Grexit" pociągnie w dół gospodarkę Rosji| EUR/PLN | 4.3660 | minus | -0.0091 PLN |
| USD/PLN | 3.4716 | minus | -0.0056 PLN |
| CHF/PLN | 3.6355 | minus | -0.0074 PLN |
| GBP/PLN | 5.4485 | minus | -0.0083 PLN |
Gdzie po kredyt z dopłatą do energooszczędnego domu




tak to jest jak się robi interesy ze spekulantem