Najmniej optymistyczne prognozy TFI mówią o zerowym saldzie wpłat i umorzeń. To oznaczałoby, że po listopadzie w skali całego roku branża zyskałaby nieco ponad 1 mld zł. Najlepsze szacunki wskazują, że wartość zakupów może być o kilkaset milionów zł wyższa niż umorzeń. Leszek Jedlecki, prezes ING TFI, trzeciego towarzystwa na rynku pod względem wielkości aktywów, szacuje, że listopadowe saldo dla całej branży może wynieść ok. 200 mln zł. W ING TFI będzie to plus 20–30 mln zł. Na dobrą sprzedaż wpłynęła m.in. promocja – w ING Banku Śląskim od połowy miesiąca sprzedaje się fundusze bez opłaty dystrybucyjnej.

Z jeszcze większym optymizmem na listopad patrzy Piotr Kuba ze Skarbiec TFI. – Szacujemy, że saldo dla całej branży wyniesie plus 500 mln zł – powiedział Piotr Kuba, wiceprezes Skarbiec TFI. Skarbiec spodziewa się dodatniego wyniku na poziomie ok. 50 mln zł, bo praktycznie w żadnym funduszu nie zaobserwowano przewagi umorzeń. Także BZ WBK AIB TFI, drugie TFI na rynku, spodziewa się, że zakończy miesiąc na plusie.

– W funduszach mieszanych oraz papierów dłużnych umorzenia wciąż przeważają nad napływami, ale w akcyjnych przewaga popytu jest bardzo wyraźna – mówi Krzysztof Samotij, prezes BZ WBK AIB TFI. Z saldem na dużym plusie listopad może zakończyć BPH TFI. Firma liczy, że znajdzie się ono w okolicy 80 mln zł. Według TFI to efekt m.in. wsparcia Banku BPH w sprzedaży funduszy.

– Myślę, że cała branża może w listopadzie pozytywnie zaskoczyć. Widzimy coraz większe otwarcie banków i biur maklerskich na sprzedaż funduszy – mówi Marcin Bednarek, wiceprezes BPH TFI. Zerowego salda spodziewają się Piotr Habiera z KBC TFI i Zbigniew Jakubowski z Union Investment TFI. – Nie obserwujemy wśród klientów ani zdecydowanego popytu, ani nerwowości. To raczej stan wyczekiwania – mówi wiceprezes KBC TFI.

W samym KBC TFI listopadowe saldo będzie raczej ujemne ze względu na to, że w tym miesiącu działalność zakończył jeden z funduszy. Jednak o tym, czy dla całej branży saldo będzie dodatnie, może zdecydować największe TFI, Pioneer Pekao. Firma nie ujawnia jednak wstępnych danych. Podaje tylko, że w listopadzie klienci zdecydowanie mniej chętnie kupowali jednostki, ale jednocześnie dość znacznie obniżył się poziom umorzeń.