Nadciąga odwilż na rynku kredytów hipotecznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 grudnia 2009, 07:20
W 2010 r. zapowiada się wielki powrót hipoteki. Banki sypną też groszem samorządom i firmom. Dla kontrastu jednak, kredyty konsumpcyjne znajdą się w odwrocie. Zniknie pożyczanie "na dowód" - awizuje "Puls Biznesu".

Epoka lodowcowa w kredytach zbliża się ku końcowi. Idzie odwilż i pojawia się coraz więcej jaskółek zapowiadających nadciągającą wiosnę. Banki coraz chętniej pożyczają pieniądze. Znowu do użytku powraca zapomniane już słowo "promocja". W ostatnich dniach sypnęło nimi jak za dobrych czasów. Millennium, Polbank, ING Bank Śląski, Lukas i GE Money Bank namawiają do zaciągnięcia kredytów hipotecznych, proponując rozmaite zachęty - zauważa gazeta.

Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP, szacuje, że w przyszłym roku portfel kredytów hipotecznych w Polsce powiększy się realnie o 35 mld zł. Trudno będzie natomiast zaciągnąć kredyt konsumencki, zwłaszcza gotówkowy, bo banki mocno się na nich poparzyły - czytamy dziś w obszernej publikacji "Pulsu Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj