Jak powiedziała DGP Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego, do banku nie wpłynęło ani jedno zlecenie wypłaty środków unijnych od urzędów, które zajmują się dystrybucją funduszy unijnych w Polsce.

>>> CZYTAJ TEŻ: Ponad połowa rolników dostała już fundusze unijne

Zgodnie z przyjętym harmonogramem pierwsze wypłaty unijnych pieniędzy dla beneficjentów będą realizowane dopiero 14 stycznia. Aby pieniądze zostały wypłacone tego dnia, odpowiedni wniosek musi wpłynąć do banku do końca tego tygodnia. Można oczekiwać, że urzędy będą zwlekały z ich wysłaniem do piątku. To może być przyczyna braku zleceń po pierwszym dniu funkcjonowaniu nowego systemu.

– Nie wystąpiły żadne problemy z systemem informatycznym, który przyjmuje zlecenia wypłaty. Zalogowało się do niego wczoraj kilkuset użytkowników – mówi Ewa Balicka-Sawiak.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o finansach publicznych, która weszła w życie 1 stycznia, unijne dotacje są od poniedziałku wypłacane przez BGK. Wcześniej było to zadanie urzędów, które zajmowały się przyznawaniem wsparcia ze środków europejskich.

Wbrew wcześniejszym obawom, przedsiębiorcy, samorządy i pozostali beneficjenci nie muszą podpisywać nowych umów o przyznaniu im dotacji, by móc dostać pieniądze za pośrednictwem BGK. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego poinformowało pod koniec grudnia, że nie będzie obowiązku aneksowania umów. W tym roku do beneficjentów na trafić ok. 29 mld zł wsparcia unijnego.

>>> CZYTAJ TEŻ: Coraz trudniej o pieniądze z UE