Wprowadzona od 1 stycznia podwyżka opłaty paliwowej dla oleju napędowego podniesie jego cenę na stacjach benzynowych o 16–18 groszy. Ale wciąż będzie on o ok. 30 gr tańszy od benzyny.

– Mimo że olej napędowy w ciągu najbliższych miesięcy jeszcze podrożeje, to w ciągu całego 2010 roku powinien być on tańszy o około 20 gr od benzyny – prognozuje Halina Pupacz, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych (PIPP).

Akcyza robi swoje

Podwyżkę opłaty paliwowej wciąż równoważy dużo niższa akcyza na ON. W cenie 1 litra oleju napędowego w Polsce jest 1,05 zł akcyzy, a w 1 l benzyny aż 1,57 zł. Podatek akcyzowy na benzynę mamy bowiem już w wysokości zgodnej z wymogami UE, a w przypadku ON ta taksa zrówna się u nas z normami unijnymi dopiero na początku 2012 roku (wzrośnie wtedy z 1,05 do ok. 1,17 zł za 1 litr). Na dostosowanie do wymogów UE podatków nałożonych na olej napędowy dostaliśmy od Brukseli więcej czasu. To dzięki temu paliwo do dieseli może być u nas sporo tańsze od benzyny jeszcze przez dwa lata. Wprawdzie w ostatnich trzech latach były u nas okresy, że olej napędowy zrównywał się cenowo z benzyną, a nawet był od niej minimalnie droższy. Ale niedługo potem wszystko wracało do normy. Kilka miesięcy temu z kolei olej był w Polsce nawet o złotówkę tańszy od benzyny, a później ta różnica znów zaczęła maleć.

>>> CZYTAJ TEŻ: Coraz mniej stacji sprzedaj paliwa złej jakości

Rafinerie nie nadążają

Te fluktuacje cenowe są spowodowane tym, że popyt na ON generalnie rośnie bardziej niż na benzynę. Były momenty, że europejskie rafinerie nie nadążały z produkcją tego paliwa za popytem, bo miały za małe moce przerobowe. To zaś powodowało gwałtowne podwyżki cen oleju. I choć europejskie, w tym także polskie, rafinerie cały czas zwiększały zdolności produkcyjne, to tylko trochę łagodziło skoki cenowe. Sytuacja unormowała się dzięki kryzysowi.

– Kryzys pociągnął za sobą mocny spadek sprzedaży oleju napędowego na zachodzie Europy. Ten spadek był większy niż w przypadku benzyny, bo ON to główne paliwo dla firm – mówi Leszek Wieciech, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). Dzięki temu ceny oleju znacząco spadły. Jednak w ostatnich miesiącach wraz z lekkim ożywieniem gospodarczym znów jednak zaczęły rosnąć.