W 2009 roku hurtowy rynek leków pobił rekord, przekraczając barierę 20 mld zł. Jak policzył IMS Health, firma monitorująca branżę, wartość sprzedaży produktów farmaceutycznych z hurtowni do aptek w Polsce – mierzona w cenach hurtowych netto – w całym 2009 roku wyniosła 21,4 mld zł. W 2008 roku było to 19,3 mld zł, więc dynamika wzrostu wyniosła 10,8 proc. Takich wzrostów nie odnotowano od co najmniej 5 lat. Ten wynik udało się osiągnąć pomimo słabego grudnia, w którym wartość rynku aptecznego była wyższa tylko o 5 proc. w porównaniu do tego samego miesiąca 2008 roku.

– Spadek wartości w grudniu w porównaniu do listopada miał charakter sezonowy i jest charakterystyczny dla końca roku, jednak w 2009 roku był on znacznie wiekszy niż w poprzednich latach – tłumaczy Marcin Gawroński z IMS Health. Przyczyną zmniejszenia wartości rynku był spadek zachorowań na grypę sezonową w grudniu oraz większa liczba dni wolnych od pracy.

O świetnym całorocznym wyniku zadecydował listopad, kiedy Polacy wystraszeni informacjami o epidemii świńskiej grypy ruszyli do aptek po lekarstwa. Wówczas wartość rynku rok do roku podskoczyła o ponad 27 proc. Wiadomo już także, że 6-proc. prognoza wzrostu w 2009 roku rynku farmaceutycznego liczonego w cenach detalicznych okazała się zbyt niska. Według Karola Kołta, prezesa firmy PMR, wartość rynku wzrośnie nawet o 10 proc. To oznacza, że w 2009 roku był on wart nawet 26,5 mld zł, o 1 mld zł więcej niż zakładano.

W 2008 roku było to 24,1 mld zł. Świetne wyniki z tego roku nie spowodowały zmiany prognoz na lata 2010–2011. PharmaExpert, firma doradcza KPMG oraz PMR szacują, że rynek będzie rósł odpowiednio o 7 i 8 proc. To oznacza, że za dwa lata jego wartość przekroczy 30 mld zł.