Polska ma stać się rynkiem strategicznym dla grupy BNP Paribas. Do tej pory taki status miały rynki: francuski, belgijski, włoski i luksemburski, choć bank jest obecny w 85 krajach. – Chcemy wykorzystać siłę BNP Paribas i rozwijać biznes w Polsce – mówi Frederic Amoudru, country manager BNP Paribas w Polsce, który jest jednocześnie wiceprezesem zarządu banku BNP Paribas Fortis.

Francuski bank zajmuje trzecie miejsce w Europie pod względem kapitalizacji. Jest ona większa niż w przypadku tak dużych grup jak Citigroup czy Unicredit – właściciela Pekao. Tymczasem w Polsce BNP Paribas Fortis znajduje się w drugiej dziesiątce banków pod względem aktywów. Ma się to zmienić, bo bank zapowiada ekspansję, zarówno w segmencie przedsiębiorstw, jak i w ofercie dla klienta indywidualnego.

– Mamy 2 mld zł, które chcemy przeznaczyć na kredyty dla firm. Podobne programy realizujemy także we Francji i Belgii – mówi Frederic Amoudru. Kiedy pieniądze trafią do firm w postaci kredytów? Tego bank nie chce ujawnić. – Nie interesuje nas 10. czy 12. pozycja na rynku, chcemy być jednym z trzech głównych banków obsługujących klientów biznesowych – zapowiada Jean Luc-Deguel, wiceprezes Fortis Bank Polska. Co ciekawe, bank jest obecny w Polsce jako oddział francuskiej instytucji i nie zamierza zmieniać tej struktury.

– Po co mielibyśmy to robić, skoro polskie prawo pozwala na współistnienie obu podmiotów – tłumaczy Frederic Amoudru. Oddział skupić się ma na bankowości inwestycyjnej: sprzedaży instrumentów zabezpieczających przed ryzykiem stopy procentowej czy ryzykiem walutowym, emisją obligacji, a także na doradztwie przy przejęciach i fuzjach. Natomiast bank będzie obsługiwał polskie i międzynarodowe firmy.

– Każdy rodzaj przedsiębiorstwa będziemy w stanie obsłużyć – zapewniają szefowie BNP Paribas Fortis. Współistnienie obu podmiotów to pokłosie przejęcia belgijskiego Fortis Banku, który był obecny w Polsce, przez francuski BNP Paribas. Obecnie francuska grupa ma 75 proc. udziałów w BNP Paribas Fortis, który z kolei jest właścicielem 99,87 proc. akcji Fortis Banku w Polsce. Ambitne plany nie dotyczą tylko bankowości dla firm.

– Chcemy pozyskać kilkadziesiąt tysięcy klientów w bankowości detalicznej – mówi Jacek Obłękowski, odpowiedzialny za ofertę dla detalu. W grudniu bank zmienił ofertę kont dla osób indywidualnych. – Efekty są powyżej naszych oczekiwań, od tego czasu otworzyliśmy 5,5 tys. kont – mówi szef detalu. Obecnie bank obsługuje ok. 150 tys. aktywnych rachunków. BNP Paribas Fortis zamierza także zwiększyć sprzedaż hipotek, które zacznie promować mocniej wiosną tego roku.

– W 2010 roku chcemy sprzedać hipoteki za 400 mln zł – mówi Jacek Obłękowski. Wsparciem dla rozwoju detalu ma być także utworzenie nowej linii biznesowej – personal finance, którą BNP Paribas prowadzi w 30 krajach. Obsługuje ona 20 mln klientów. – Chcemy rozwijać sprzedaż kredytów samochodowych, w dalszej kolejności skupimy się na pożyczkach gotówkowych i kartach kredytowych. Szczególnie z kartami wiążemy duże nadzieje – mówi Michel Thebault, odpowiedzialny za tę linię. Na razie jednak bank skupiać się będzie na kredytach samochodowych. Zapowiada, że będzie szczególnie aktywny przy kredytowaniu nowych aut poprzez umowy z sieciami dilerskimi.