Osiatyński: Założenia zawarte w Programie Konwergencji są mało realistyczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2010, 17:20
Zawarte w aktualizacji Programu Konwergencji wskaźniki dotyczące wzrostu gospodarczego i deficytu finansów publicznych są mało realne - twierdzi były minister finansów Jerzy Osiatyński. Jego zdaniem obniżenie deficytu może wymagać podwyżki podatków.

Zgodnie z opublikowaną we wtorek przez resort finansów aktualizacją Programu Konwergencji, wzrost gospodarczy w 2010 r. wyniesie 3 proc., a w latach 2011-2012 gospodarka wzrośnie odpowiednio o 4,5 proc. i 4,2 proc. Deficyt sektora finansów publicznych w 2010 r. wyniesie 6,9 proc. PKB, w 2011 r. spadnie do 5,9 proc. i do 2,9 proc. PKB w 2012 r.

Jerzy Osiatyński przypomniał, że prognoza wzrostu PKB w 2010 r., zawarta w aktualizacji Programu Konwergencji, jest znacznie wyższa niż przyjęta podczas prac nad tegoroczną ustawą budżetową (1,2 proc. PKB - PAP). Jego zdaniem nie jest ona dobrze ugruntowana. "Dotąd chwaliłem ministra finansów za ostrożne założenia dotyczące PKB w 2010 r. Jednak przyspieszenie do 3 proc. wydaje mi się mało realistyczne. Z kolei wzrost PKB w 2011 r. będzie bardzo zależał od zmian koniunktury w Unii Europejskiej, która z kolei będzie powiązana z koniunkturą w Stanach Zjednoczonych. Wskaźniki podane w Programie Konwergencji wynikają bardziej z myślenia życzeniowego niż wiarygodnej prognozy" - powiedział.

Według Osiatyńskiego obniżenie deficytu sektora finansów publicznych w 2012 r. do 2,9 proc. nie jest możliwe. "Reguła wydatkowa, o której mówi Plan Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011, dotyczyć będzie tylko jednej czwartej wydatków, a pozytywny efekt wydłużania przeciętnego okresu pracy będzie dobrze widoczny dopiero za 5-6 lat" - powiedział.

Zdaniem byłego ministra finansów, skoro nie będzie znaczącego obniżenia wydatków, to aby zmniejszyć deficyt konieczne by było zwiększenie dochodów. "Ani w Planie Konsolidacji, ani w Programie Konwergencji nie widziałem rozwiązań dotyczących poprawy efektywności opodatkowania. Potrzebne są działania, które uszczelnią przepisy, zwłaszcza dotyczące VAT. Jak to nie wystarczy, rząd będzie musiał podnieść podatki, albo Program Konwergencji się rozsypie" - ocenił.

Aktualizacja Programu Konwergencji została przyjęta przez rząd w trybie obiegowym w poniedziałek i tego samego dnia wysłana do Brukseli. Sam program konwergencji jest dokumentem zawierającym ocenę gospodarki pod kątem spełniania kryteriów z Maastricht. Chodzi o pięć warunków, które powinna spełniać gospodarka kraju aspirującego do przystąpienia do strefy euro. Przedstawia m.in. ogólne założenia i cele polityki makroekonomicznej, ocenę bieżącej sytuacji i prognozy, strategię i cele rządu, opis ryzyka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj