Jak podaje agencja Bloomberg, producent alkoholu SABMiller podczas zbliżających się w RPA Mistrzostw Świata w piłce nożnej może sprzedać nawet do 12 milionów więcej butelek i puszek piwa niż wcześniej planował. Optymistyczne prognozy dotyczące czerwcowego mundialu to efekt decyzji największej firmy browarniczej na świecie: Anheuser-Busch InBev NV.

Anheuser-Busch oficjalnie ogłosił, iż flagowy produkt firmy - piwo Budweiser - nie będzie sprzedawany w dziewięciu na dziesięć tzw. fan parków, w których kibice, którzy nie zdobędą biletów na mecze będą mogli oglądać zmagania piłkarzy na gigantycznych telebimach. Anheuser-Busch InBev stwierdził, iż zamiast na wspomnianych parkach woli skoncentrować się na dystrybucji i sprzedaży piwa jedynie na piłkarskich stadionach.

Decyzja największego światowego browaru zaskoczyła nawet samego SABMillera. Producent piwa ogłosił bowiem w styczniu, iż nie zamierza dostarczać piwa do sportowych parków tworzonych w dziesięciu miastach, w których odbywać się będą mecze. Jednak na wieść o wycofaniu się wytwórcy Budweisera SABMiller zmienił zdanie. W ciągu dziesięciu najbliższych dni browar zamierza zakończyć negocjacje z FIFA celem uzgodnienia, na jakich zasadach piwo będzie sprzedawane w fan parkach w RPA. Browarowi zależy na jak najszybszym zakończeniu rozmów, tak by w jak najkrótszym czasie rozpocząć transport butelek do Afryki.