Jak podaje agencja Bloomberg, dotychczasowy zastępca głównego szefa firmy - Chunga Mong Koo został powołany do zarządu największego, południowokoreańskiego producenta samochodów. Nowy członek rady to zarazem syn głównego akcjonariusza koncernu motoryzacyjnego.

Wprowadzenie do zarządu swojego syna jest równoznaczne z wyznaczeniem go, jako najbardziej prawdopodobnego kandydata na przyszłego następcę obecnego szefa Hyundaia seniora Chunga Mong Koo. Nic jednak nie wskazuje na to, by starszy z rodu Chung zamierzał pożegnać się z piastowanym stanowiskiem.

Biorąc pod uwagę wyniki finansowe firma zaczyna coraz lepiej prosperować. W zeszłym miesiącu sprzedaż w Stanach Zjednoczonych pojazdów Hyundaia wzrosła o 11 proc., a całkowita sprzedaż poza granicami Korei Południowej podniosła się o 27 proc. Główną przyczyną rosnącego popytu na samochody tej azjatyckiej marki są problemy Toyoty. Wadliwe auta wywołały spadek zaufania wśród dotychczasowych klientów firmy. Koncern sprzedaje coraz więcej samochodów na rynkach zdominowanych przez japońskiego wytwórcę, oferując samochody dobrej jakości i w miarę przystępnej cenie.