Belka: Najpierw silna gospodarka, potem wejście do strefy euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 czerwca 2010, 19:12
Marek Belka jest dyrektorem departamentu europejskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego
"Najpierw silna gospodarka, potem wejście do strefy euro" - takiego zdania jest Marek Belka/DGP
Sprawa wejścia do strefy euro jest dzisiaj na poły teoretyczna. Najpierw musimy zbudować silną i elastyczną gospodarkę - uważa nowo wybrany prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka.

"Nie ma co się bawić w licytowanie dat, cała sprawa jest dzisiaj na poły teoretyczna dlatego, że wiele kryteriów wejścia do strefy euro nie spełniamy. Po drugie dzisiaj także i strefa euro nie ma specjalnego apetytu na rozszerzanie się. Poza tym akurat to, że w okresie najgorszym kryzysu byliśmy poza strefą euro bardzo nam pomogło, a w czasach normalnych jest jak jazda autostradą, a nie wyboistą drogą" - powiedział dziennikarzom w kuluarach Sejmu Belka.

Nowy prezes NBP dodał, że do tego konieczna jest jednak silna i elastyczna gospodarka, by nie skończyć w sytuacji bąbla spekulacyjnego, który szybko może pęknąć i spowodować wielkie szkody dla gospodarki.

>>> Wybór Marka Belki na prezesa NBP to dobra informacja dla rynku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj