Rząd Rumunii zaczyna żebrać od obywateli, aby dopiąć budżet

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 czerwca 2010, 18:45
żebracy
żebrak/DGP
Rząd pogrążonej w kryzysie finansów publicznych Rumunii prosi o datki na specjalny fundusz, który ma zwiększyć dochody budżetu i złagodzić skutki kryzysu gospodarczego - poinformowało w piątek ministerstwo finansów.

"Każdy mieszkaniec Rumunii (...) może ofiarować na to konto gotówkę" - napisało ministerstwo w oświadczeniu, w którym ogłoszono powstanie "funduszu solidarności".

Zdaniem władz nowy fundusz utworzono z myślą o urzędnikach, który czerpią dodatkowe zyski z zasiadania w radach nadzorczych firm należących częściowo lub w całości do państwa.

Również premier Emil Boc obiecał, że ofiaruje na ten fundusz swoje zarobki, ale zaznaczył, że konto to jest otwarte dla wszystkich.

Wcześniej w tym tygodniu rządząca centrowa koalicja wygrała w parlamencie głosowanie nad wotum nieufności, do którego doprowadziły znaczne cięcia płac w sektorze publicznym, zapowiedziane, by utrzymać wart 20 mld euro fundusz pomocowy z MFW.

Jeśli uda się wprowadzić cięcia płac, da to rumuńskim władzom czas na zreformowanie nieefektywnej administracji i walkę z unikaniem płacenia podatków, co ma pomóc w zwiększeniu dochodów państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj