| EUR/PLN | 4.2153 | plus | 0.0188 PLN |
| USD/PLN | 3.1937 | plus | 0.0350 PLN |
| CHF/PLN | 3.4835 | plus | 0.0194 PLN |
| GBP/PLN | 5.0273 | plus | 0.0315 PLN |
2010-09-02 10:04 , ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 07:30
Niemiecki rynek pracy zostanie całkowicie otwarty w maju przyszłego roku. To gigantyczna szansa dla polskich pracowników. Przyznają to sami zachodni sąsiedzi.

Sześć lat temu średnia pensja w Niemczech przekraczała polską 5,6 razy, dziś jest tylko 2,85 razy wyższa.
Fot. Bloomberg

Niemiecki rynek pracy zostanie całkowicie otwarty w maju przyszłego roku. Na zdjęciu hanzeatyckie miasto Hamburg. Fot. Photo: Angelika Warmuth Dostawca: PAP/DPA.
Fot. PAP
Berlin przez siedem lat blokował wolny dostęp mieszkańców nowej Unii do rynku pracy. Dziś, przy niskim bezrobociu, 70 procent przedsiębiorstw narzeka na brak rąk do pracy.
Niemiecka gospodarka potrzebuje dziś przynajmniej 36 tys. inżynierów. Podobnie jest w branży informatycznej, która nawet w kryzysowym 2009 r. nie mogła obsadzić 20 tys. stanowisk. Według raportu Niemieckiej Izby Przemysłu i Handlu na problemy ze znalezieniem pracowników narzeka aż 70 proc. niemieckich przedsiębiorstw.
Wczoraj niemiecki minister gospodarki Reiner Bruederle rozmawiał z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem o planowanym na połowę przyszłego roku otwarciu rynku pracy dla mieszkańców krajów nowej Unii. Bruederle lansuje pomysł jak najszerszego otwarcia na zagranicznych pracowników. – Nasza gospodarka się rozpędza, ale stabilności wzrostu mocno zagraża odczuwalny w wielu firmach brak siły roboczej, a zwłaszcza wykwalifikowanych pracowników – mówił Bruederle na dzień przed wyjazdem do Polski podczas spotkania z niemieckimi przedsiębiorcami w Berlinie.
>>> Czytaj też: Niemcom żyje się gorzej niż 20 lat temu
Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom Bruederle, zaproponował nawet na początku sierpnia przywrócenie tzw. powitalnego, czyli istniejącej już w latach 1970 – 1989 specjalnej premii (finansowanej przez budżet państwa) służącej ściągnięciu pożądanego zagranicznego pracownika. Pomysł z powodu napiętej sytuacji fiskalnej nie spodobał się jednak kanclerz Angeli Merkel.
Niezrażony Bruederle mocno angażował się następnie we wprowadzenie nowych przepisów uznawania zagranicznych dyplomów i likwidacji barier utrudniających napływ zagranicznej siły roboczej do Niemiec.
Berliński rząd wykorzystał cały przewidziany traktatami akcesyjnymi okres przejściowy, blokując przez siedem lat wolny dostęp mieszkańców nowej UE do niemieckiego rynku pracy. Dziś sytuacja na rynku pracy wygląda jednak zupełnie inaczej niż siedem lat temu. Bezrobocie wyniosło w sierpniu 7,6 proc., czyli 3,2 mln osób. To najlepsze dane od początku lat 90. i zasadniczo lepsze niż w rekordowym roku 2005, gdy bez pracy było 5,2 mln ludzi.
>>> Czytaj też: Niemcy ucztują, bo pokonały recesję - Polska dostanie okruchy ze stołu
Zdaniem Thorstena Schultena, ekonomisty z kolońskiej Fundacji Hansa Boecklera, te pozytywne tendencje na niemieckim rynku pracy do 1 maja 2011 r. nie powinny ulec zasadniczej zmianie. – W związku z tym na zatrudnienie mogą liczyć nie tylko osoby z wysokimi kwalifikacjami, ale także gotowe do pracy w usługach, rolnictwie, metalurgii czy handlu. Zęby na tanich przybyszów z Europy Środkowej ostrzy sobie też rozrastająca się branża opieki nad dziećmi czy osobami starszymi – mówi w rozmowie z „DGP”.
Pytanie tylko, czy Polacy zechcą ruszyć tłumnie za Odrę (a także do Austrii, która również 1 maja otwiera swój rynek pracy). Wiele wskazuje na to, że nie będzie to tak wielka fala, jaka w 2004 r. wyjechała na Wyspy Brytyjskie. Powodów jest kilka: sześć lat temu średnia pensja w Niemczech przekraczała polską 5,6 razy, dziś jest tylko 2,85 razy wyższa. Polacy mówią po niemiecku słabiej niż po angielsku, a na dodatek w naszym kraju spadło bezrobocie. Dlatego polscy eksperci szacują, że za Odrę wyjedzie co najwyżej 400 tys. ludzi. Niewiele w porównaniu z 2 mln, które ruszyły w 2004 r. za kanał La Manche.
>>> Polecamy: NYT: W dobie europejskiego kryzysu Niemcy zwracają się ku narodowym iluzjom
Gdzie będzie praca za Odrą
Niemcy już sygnalizują, że najbardziej interesuje ich napływ pracowników wykwalifikowanych. – Przedstawiciele sektora medycznego już dziś w praktyce nie mają żadnych problemów z podejmowaniem pracy za Odrą – mówi nam Artur Ragan z agencji doradztwa personalnego World Express. Wkrótce mają dołączyć do nich inżynierowie i informatycy. Federalny Urząd Pracy ogłosił niedawno, że rośnie też zapotrzebowanie na pracowników przemysłu ciężkiego i sprzedawców. Największym hitem dla pracowników (a zwłaszcza pracowniczek) z Polski będzie bez wątpienia sektor opieki nad osobami starszymi i chorymi (których jest dziś w Niemczech blisko 1,5 mln). Specjaliści przewidują nawet, że po wprowadzeniu nowych przepisów w Polsce ubędzie bezrobotnych kobiet po 35. roku życia.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Ranking LOKAT bankowych 2011 Porównaj i zamów on-line! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Ranking KONT bankowych! Porównaj i załóż najlepsze konto. |

2012-02-12 08:15
Krystian Poloczek rozpoczyna handel samochodami z Państwa Środka. Na razie na rynku ukraińskim, ale lada chwila również w Polsce. Liczy na to, że w naszym kraju będzie się sprzedawało coraz więcej nowych pojazdów.»

2012-02-12 07:57
Ericsson, Nokia Siemens Network, Huawei i Alcatel Lucent staną do przetargu na budowę sieci dla Polkomtelu.»

2012-02-12 07:25
Osobistość w branży lotniczej wchodzi na rynek z własną linią. Przed laty był szefem lotniska w Modlinie, wcześniej prezesem Eurolotu i Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Szlify lotnicze zdobywał w PLL LOT.»

2012-02-12 06:59
Zaledwie jedna trzecia mikro firm ogłasza się w internecie, aby pozyskać klientów lub kontrahentów - wynika z badania przeprowadzonego przez Tax Care. Jeśli już to robią, to w serwisach branżowych. Drobni przedsiębiorcy sporadycznie korzystają natomiast z serwisów społecznościach, na przykład Facebooka.»

2012-02-12 06:27
Podróżowanie, którego jednym z ważniejszych celów jest poznawanie regionalnej kuchni, czeka szybki rozwój.»

2012-02-12 05:56
Nauczyciele sami muszą napisać nowe programy nauczania, choć nigdy tego nie robili. Pod presją czasu i bez żadnej pomocy. Nie ma podręczników do nauki zawodu i pieniędzy na doposażenie pracowni. Jest jak zwykle.»

prawokontalokatyfinanse osobiste
2012-02-12 05:24
Wniosek małżonka może zablokować działania osoby, która założyła konto.»

telekomunikacjatechnologiemedia
2012-02-12 05:01
Właściciele płatnych telewizji zrozumieli, że klient nie jest już przyspawany do fotela. Coraz częściej jest wyposażony w mobilne urządzenia i telewizję chce oglądać tam, gdzie akurat się znajdzie.»

makroekonomiaUnia Europejskafinanse publiczne
2012-02-12 04:30
Polska ma znów szansę stać się największym beneficjentem środków unijnych, co przyspiesza nasz wzrost nawet o 0,7 proc. PKB rocznie. Jednak najtrudniejszy będzie okres przejściowy – pomiędzy okresem rozliczania starych programów a uruchomieniem nowych.»

fundusze inwestycyjnefinanse osobiste
2012-02-12 04:09
Kilka towarzystw przymierza się do uruchomienia nowych funduszy.»
Ochrona kapitału ma zatrzymać klientów TFI
„Most dinozaur” - największe miasto świata ma nowy symbol
Wybory prezydenckie we Francji: czy rynki mają się czego obawiać?
Chiny zamykają się na świat? Nie, to tylko początek roku smoka| EUR/PLN | 4.2153 | plus | 0.0188 PLN |
| USD/PLN | 3.1937 | plus | 0.0350 PLN |
| CHF/PLN | 3.4835 | plus | 0.0194 PLN |
| GBP/PLN | 5.0273 | plus | 0.0315 PLN |
Ochrona kapitału ma zatrzymać klientów TFI



