Fundusze nieruchomości dadzą zarobić w 2011 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 grudnia 2010, 09:29
Widok na wieżowce w centrum Warszawy. Fot. Shutterstock
Widok na wieżowce w centrum Warszawy. Fot. Shutterstock/Inne
Fundusze inwestujące w powierzchnie komercyjne powinny w przyszłym roku dać zarobić najlepiej – nawet 10 proc. Na wzrost cen mieszkań trzeba będzie poczekać

Fundusze nieruchomości nigdy nie cieszyły się wielką popularnością wśród polskich inwestorów. Do tej pory łącznie zebrały ledwie nieco ponad 2 mld zł, co stanowi 2 proc. wszystkich aktywów, jakimi zarządzają u nas TFI. Ale mijający rok jest wyjątkowy dla tego rynku. Zadebiutowały bowiem aż trzy zamknięte fundusze nieruchomości – w połowie roku wystartowały Arka Nieruchomości 2 oraz Inwestor Property FIZ, a w grudniu ruszył Ipopema Rynku Mieszkaniowego.

>>> Czytaj też: Czy warto powierzyć swoje pieniądze funduszom sektorowym?

Dlaczego akurat teraz? Chociaż z prognozy Narodowego Banku Polskiego wynika, że w przyszłym roku ceny mieszkań spadną, to eksperci nie mają wątpliwości, że dostrzeżemy wkrótce pierwsze symptomy ożywienia na rynku nieruchomości. – W pierwszej kolejności będzie to dotyczyło powierzchni komercyjnych – uważa Bernard Waszczyk, analityk Open Finance.

To dobry moment na inwestycję w fundusze lokujące środki w nieruchomości, przede wszystkim komercyjne, takie jak powierzchnie biurowe czy handlowe. – Fundusze inwestujące w tym segmencie powinny być beneficjentami ożywienia, na które czekamy – mówi analityk Open Finance.

W przeszłości fundusze takie udowodniły, że na nieruchomościach można nieźle zarobić. Arka Fundusz Rynku Nieruchomości w 2008 roku notował stopy zwrotu na poziomie 16 proc. To o wiele więcej, niż dają zarobić produkty lokujące na rynku pieniężnym czy w obligacje. W tym roku wyniki są gorsze ze względu na kryzys.

Eksperci uważają, że przyszłym roku stopy zwrotu będą wyższe niż w przypadku funduszy obligacyjnych. – Podmioty nieruchomościowe w dłuższym okresie zwykle osiągają wyniki lepsze niż fundusze obligacyjne. Ponadto na wynikach tych drugich odbiją się podwyżki stóp procentowych, których prawdopodobnie nie uda się uniknąć w perspektywie najbliższych 12 miesięcy – mówi Marek Arent, analityk Expandera.

Dodaje, że decyzje Rady Polityki Pieniężnej na pewno niekorzystnie wpłyną na stopy zwrotu, szczególnie instrumentów dłużnych, o stałym oprocentowaniu.

O ile w tym roku fundusze obligacyjne zarabiają średnio po 5 proc., a niektóre nawet 8 proc., o tyle w 2011 r. ten wynik będzie trudny do osiągnięcia, a zyski z inwestycji w podmioty obligacyjne oscylować będą w okolicy 5 proc. Tymczasem fundusze nieruchomości mogą przynieść nawet 10 proc. zysku.

Przychylnym okiem na fundusze nieruchomości powinni więc spojrzeć inwestorzy szukający sposobów na dywersyfikację portfela, bo podmioty te charakteryzują się niską korelacją z rynkiem akcji. Decydując się na taką inwestycję, trzeba się liczyć z koniecznością zamrożenia kapitału na kilka lat oraz z niewielką płynnością rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj