czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2011-02-10 06:59 , ostatnia aktualizacja: 2011-02-11 20:56

Pracodawcy podnoszą pensje. Nadszedł rok podwyżek

Większość firm da w tym roku podwyżki pracownikom. Średnio będą one symboliczne, ale są też tacy, którzy mogą liczyć na wiele. Wzrost płac najbardziej zależy od branży. Więcej zarobią informatycy, specjaliści od social mediów i budowlańcy

Chcesz lepiej zarabiać – naucz się programować

Chcesz lepiej zarabiać – naucz się programować

Fot. DGP

W tym roku wzrosną o 4,5 – 5 procent, czyli realnie o 1,5 – 2 proc. Podwyżki da sześć na dziesięć firm, połowa – w pierwszym kwartale.

W tym roku wzrosną o 4,5 – 5 procent, czyli realnie o 1,5 – 2 proc. Podwyżki da sześć na dziesięć firm, połowa – w pierwszym kwartale.

Fot. Bloomberg

  • Podobne

Jeśli jesteś programistą, znasz się na e-marketingu, potrafisz skutecznie sprzedawać w internecie, twoje zarobki mogą w tym roku wzrosnąć nawet o kilkanaście procent. Realnie nic nie zyskają zatrudnieni przy produkcji żywności i materiałów budowlanych.

W tym roku wynagrodzenia wzrosną w porównaniu z 2010 r. o 4,5 – 5 proc., czyli realnie ok. 1,5 – 2 proc. Będzie to niewiele więcej niż w 2010 r. Jak podał wczoraj GUS, pensje realnie wzrosły o 1,5 proc. Ale płace, choć niemrawo, zaczynają rosnąć. I trend ten będzie się umacniał. – Rośnie konsumpcja, firmy zaczną inwestować, otworzą się rynki pracy dla Polaków. Więc presja na płace się nasili – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

>>> Czytaj też: Praca za granicą: gdzie wyjechać, żeby dobrze zarobić?

Aż 60 proc. firm produkcyjnych zamierza podnieść w tym roku pensje swoim pracownikom, z czego ponad połowa w pierwszym kwartale tego roku – wynika z raportu płacowego firmy Sedlak & Sedlak. W ubiegłym roku deklaracje takie złożyło zaledwie 19 proc.

Najwięcej skorzystają specjaliści od social mediów, e-marketingu i e-commerce. Fachowców od dyskutowania na portalach społecznościowych, a także handlowców sprzedających w sieci poszukują nie tylko sklepy, lecz także banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i producenci. Ich zarobki mogą w tym roku wzrosnąć nawet o 15 proc., co oznacza, że specjalista od social mediów, który w 2009 roku zarabiał ok. 5 tys., w tym powinien dostać już ok. 6 tys. zł.

>>> czytaj także: Mapa zarobków Polaków w 2010 r.

Spośród fachowców od IT najbardziej poszukiwani będą programiści – oni też mogą spodziewać się ok. 15-procentowych podwyżek. Nawet student znający najnowsze programy komputerowe będzie mógł na starcie dostać ok. 6 tys. zł pensji (rok temu 5 tys.). Pensje pozostałych fachowców z branży wzrosną o średnio 10 proc.

Ze specjalizacji mniej wirtualnych 7-proc. podwyżki czekają inżynierów wszelkich specjalizacji związanych z produkcją i przetwórstwem.

>>> Polecamy: Mężczyzna wydaje zaskórniaki na piwo, kobieta zachowuje na czarną godzinę

Już trzeci rok z rzędu znaczących podwyżek nie będzie w instytucjach finansowych. Banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i fundusze inwestycyjne mają nadwyżki menedżerów i poszukują niemal wyłącznie sprzedawców produktów, których dochody zależą od wyników sprzedaży.

Tegoroczne podwyżki dotyczyć będą głównie pracowników szeregowych. Jedyna grupa, która w tym roku musi się obejść smakiem, to menagement. Na jego brak firmy nie narzekają.

Aż 60 proc. firm zamierza podnieść w tym roku pensje swoim pracownikom. Nie będą to podwyżki wysokie, bo średni deklarowany przez przedsiębiorców wzrost wynosi tylko 3,7 proc., czyli zaledwie o 0,5 proc. więcej niż w ubiegłym roku. A biorąc pod uwagę inflację, która w tym roku ma sięgnąć 3 proc., łatwo wyliczyć, że zasobność naszych portfeli zwiększy się symbolicznie.

Co ciekawe, najwyższych wzrostów płac, rzędu ok. 4 proc., mogą się spodziewać pracownicy szeregowi, bo ich potrzebują najbardziej zwiększające produkcję firmy. Najmniej zaś – 3,3 proc. – dostaną dyrektorzy oraz top menedżerowie. To jednak tylko średnia statystyczna: rzeczywisty poziom podwyżek zależeć będzie od kondycji finansowej firmy, regionu, w którym działa, umiejętności pracownika, a przede wszystkim od branży.

Poszukiwani fachowcy z IT

Bo jeśli chodzi o branże, na największy wzrost wynagrodzeń, podobnie jak w ubiegłym roku, mogą liczyć specjaliści z branży IT. Tu średnia deklarowana podwyżka wynosi aż 10 – 15 proc. – To oznacza, że jeśli w ubiegłym roku student znający języki programowania Java, C, C# i C++ na starcie dostawał 5 tys. zł, to w tym może oczekiwać przynajmniej 5,5 tys. zł – mówi Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy serwis Pracuj.pl.

Poszukiwani są zarówno fachowcy, którzy śledzą nowinki techniczne i nadążają za zmieniającą się szybko branżą, jak i specjaliści ds. e-marketingu, potrafiący wykorzystać potencjał sieci.

Czarnym koniem rynku powinni się okazać specjaliści ds. social mediów, czyli ludzie odpowiedzialni za działanie serwisów społecznościowych, infobrokerzy wyszukujący informacje w sieci, administratorzy serwisów internetowych, specjaliści ds. bezpieczeństwa danych, a także osoby, które znają się na sprzedaży i reklamie w sieci. To są nowe zawody, na które popyt rośnie z miesiąca na miesiąc. Ludzi, którzy potrafią stworzyć interesującą, interaktywną stronę na portalu społecznościowym, wywołać dyskusję z użytkownikami internetu na temat produktu lub usługi czy poprowadzić bloga, poszukują już nie tylko producenci dóbr użytkowych czy konsumpcyjnych, ale także banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze inwestycyjne. Zarobki takich fachowców rosną lawinowo. Jeszcze dwa lata temu specjalista ds. social mediów mógł liczyć na 1,5 tys. zł, w ubiegłym roku już na 5 tys. zł, a w tym jego płaca może przekroczyć 6 tys. zł. Dochody kierownika zespołu w tej branży, nawet jeśli wzrosną tylko o 10 proc., przekroczą 10 tys. zł.

Biegła znajomość internetu może pomóc w uzyskaniu podwyżki także w innych branżach. Przykładem jest handel, gdzie sprawny sprzedawca, który potrafi zbierać zamówienia przez internet, albo handlowiec, który wie, jak działa sklep internetowy, może w tym roku liczyć na 10 – 15 proc. podwyżki. To efekt dynamicznego rozwoju branży e-commerce. Największe sieci handlowe stawiają na budowę e-sklepów, bo koszty ich utrzymania są 2 – 4 razy niższe niż lokalu handlowego. Robią tak m.in.: Ikea, Office Depot, Bomi, Piotr i Paweł, Real, a za kilka miesięcy handel w sieci zaczną rozwijać Tesco i Leroy Merlin. Niemal w każdej spółce produkcyjnej czy usługowej obok klasycznych działów marketingowych powstają komórki zajmujące się promocją sprzedaży przez internet.

Niestety, pracownicy, których umiejętności i wiedza wykorzystywane są głównie w tzw. realu, na tak spektakularne podwyżki nie mają co liczyć.

Budowlańcy znowu w górę

Wyjątkiem jest branża budowlana, gdzie deklarowany wzrost wynosi 7 proc. To efekt ożywienia na rynku mieszkaniowym, a także rozpoczęcia wielu inwestycji infrastrukturalnych. Spółki takie jak Skanska, Budimex, Mostostal, które podpisały umowy na budowę dróg, stadionów czy dworców na Euro 2012, wysysają z rynku zarówno prostych robotników i fachowców potrafiących obsługiwać sprzęt budowlany, jak i inżynierów. Dziś średnia w branży to 4,5 – 6 tys. zł, ale niektórzy specjaliści (np. kierownicy dużych budów, konstruktorzy czy architekci) zarabiają po 15 – 20 tys. zł.

Większe niż średnia podwyżki płac deklarują również pracodawcy z branży motoryzacyjnej. Z analizy firmy Sedlak & Sedlak wynika, że płace w tym sektorze wzrosną o 4,3 proc. – Mamy świadomość, że zarząd chciałby, aby podwyżki płac nie przekroczyły 5 proc. My chcielibyśmy, by wyniosły 500 – 850 zł, czyli w maksymalnej opcji do 25 proc. średniej krajowej – mówi Franciszek Gierot, przewodniczący związku zawodowego Sierpień 80 pracowników Fiata. – Byliśmy w zakładach Fiata w Turynie i tam średnia płaca robotnika jest o ponad 100 proc. wyższa niż w Tychach. A przecież nasz zakład w przeciwieństwie do turyńskiego nie boryka się z żadnymi problemami finansowymi.

Specjaliści od rynku pracy nie mają złudzeń: w miarę jak poprawiać będzie się kondycja finansowa przedsiębiorstw, będą też rosły roszczenia płacowe. Już dziś oprócz Fiata i Opla wyższych, niż planował zarząd, podwyżek chcą np. pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Lepsze płace na zachodzie

Na większy wzrost płac może mieć wpływ również otwarcie niemieckiego i austriackiego rynku pracy. Firmy z województw południowych i zachodnich już dziś starają się zapobiec odpływowi pracowników, deklarując wyższe podwyżki niż te z województw centralnych czy wschodnich. Np. w mazowieckim średnia podwyżek ma wynieść 3,3 proc., natomiast w małopolskim czy dolnośląskim 4,2 proc.

Wyższe podwyżki w rejonach uznawanych do niedawna za peryferyjne to również efekt stopniowego uciekania biznesu z drogiej stolicy.

– Firmy zarówno polskie, jak i zagraniczne wolą produkować w innych regionach z silnymi ośrodkami akademickimi – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. – Jest ich tam już tak wiele, że aby zatrzymać świetnych fachowców, pracodawcy godzą się na wyższe wynagrodzenia. Zwłaszcza że w mazowieckim, a przede wszystkim w Warszawie, zarobki zawsze były sporo wyższe, np. inżynier w województwie mazowieckim zarabia średnio 6 tys. zł, zaś w małopolskim 4,2 tys. zł.

Różnice utrzymują się też w płacach pracowników szeregowych: w stolicy robotnik zarabia 2,7 tys. zł, natomiast w warmińsko-mazurskim tylko 1,9 tys. zł.



Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Na Wall Street spadki, ale i tak był to najlepszy tydzień w maju

giełda

Na Wall Street spadki, ale i tak był to najlepszy tydzień w maju

2012-05-25 22:52

Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami, a w centrum uwagi znalazła się wypowiedź wicepremier Hiszpanii wskazująca na kłopoty finansowe hiszpańskich regionów. Mimo spadków, zakończony właśnie tydzień był i tak najlepszy w maju.»

Rybiński: Jak się przygotować na nadchodzący kryzys?

opiniakryzys gospodarczyUnia Europejskaeuro

Rybiński: Jak się przygotować na nadchodzący kryzys?

2012-05-25 22:35

Nikt nie wie, czy nadchodzący kryzys finansowy będzie krótki, jak po upadku Lehman Brothers, czy długi i bolesny, jak Wielka Depresja, która doprowadziła do upadku wielu banków. »

Wybory w USA 2012: Walka na noże w kampanii prezydenckiej

polityka i gospodarkamakroekonomia

Wybory w USA 2012: Walka na noże w kampanii prezydenckiej

2012-05-25 22:33

Zaostrza się kampania prezydencka w USA, pełna wzajemnych oskarżeń i ataków personalnych. Prezydent Barack Obama atakuje swego republikańskiego oponenta Mitta Romney'a jako bezlitosnego kapitalistę, Romney oskarża go o powiększenie długu publicznego.»

Wschodnia szkoła futbolu: państwowy kapitalizm i pieniądze oligarchów

rozrywkapolityka i gospodarkaeuro2012finanse

Wschodnia szkoła futbolu: państwowy kapitalizm i pieniądze oligarchów

2012-05-25 21:39

Klubowa piłka na Wschodzie kojarzy się z coraz większymi sukcesami odnoszonymi dzięki milionom dolarów wpompowywanych przez oligarchów. W przypadku Rosji to jednak nieprawdziwy stereotyp.»

"Hańba Europy" - noblista napisał wiersz o Grecji

kryzys gospodarczyrozrywka

"Hańba Europy" - noblista napisał wiersz o Grecji

2012-05-25 21:33

W niecałe dwa miesiące po opublikowaniu krytykującego Izrael wiersza niemiecki laureat literackiej nagrody Nobla Guenter Grass ponownie wdał się w poetycką polemikę na aktualny polityczny temat - tym razem postępowania UE wobec pogrążonej w kryzysie Grecji.»

Euro 2012: Samoloty pełne, pociągi oblężone

lotnictwokolejtransporteuro2012

Euro 2012: Samoloty pełne, pociągi oblężone

2012-05-25 21:33

PKP IC, OLT Express, Eurolot i PolskiBus.com walczą o kibiców. Już brakuje najtańszych biletów lotniczych. Lada dzień zacznie się szturm na kolej.»

Jak pogodzić interes związkowców i kibiców

euro2012emerytury

Jak pogodzić interes związkowców i kibiców

2012-05-25 21:30

Mężczyźni nie chcą, by protesty zakłócały im oglądanie meczów.»

Facebook ma już polski adres

prawointernet

Facebook ma już polski adres

2012-05-25 21:29

Facebook otworzył właśnie swój oddział nad Wisłą. Choć za pozyskaniem biura tego serwisu lobbowały największe polskie miasta, ostatecznie padło na stolicę. Teraz spółkę czeka wybór polskiego szefa, który będzie pracował nad zwiększeniem przychodów serwisu.»

Zawód: agent piłkarski, czyli wielkie pieniądze na boisku

marketingeuro2012finanse osobiste

Zawód: agent piłkarski, czyli wielkie pieniądze na boisku

2012-05-25 21:24

Dobra gra nie wystarczy, by podpisać intratny kontrakt. Potrzebne są odpowiednie kontakty. Dlatego nawet najwięksi futboliści powierzają kariery specjalistom.»

Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy

surowcegiełda

Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy

2012-05-25 21:17

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Ale na stacjach taniej nie będzie.»



EUR/PLN4.3545minus-0.0102 PLN
USD/PLN3.4797minus-0.0030 PLN
CHF/PLN3.6254minus-0.0081 PLN
GBP/PLN5.4618plus0.0044 PLN
WIG36806.21minus-0.13 %
WIG202037.18plus0.07 %
mWIG402248.66minus-0.16 %
sWIG809082.91plus0.15 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane