Według źródeł oficjalnych, które zastrzegły sobie anonimowość, prezydenci Brazylii i USA podkreślili, że Europa musi wykazać, iż ma zarówno możliwości jak i wolę polityczną zajęcia się swoimi problemami oraz wyrazili przekonanie, że potrzebne są "dalsze szczegółowe dyskusje nad tymi wyzwaniami".

Rousseff nie sprecyzowała jaką formę mogłaby mieć ta pomoc.

>>> Polecamy: Początek nowego ładu: Trzeci Świat ratuje pierwszy

Sekretarz skarbu USA Timothy Geithner i brazylijski minister finansów Guido Mantega mają w ciągu najbliższych dni spotkać się w Waszyngtonie aby kontynuować dyskusję nad europejskim kryzysem.

Zdaniem Reutera, Brazylia i inne kraje wschodzących rynków chcą złagodzić kryzys zadłużeniowy w strefie euro obawiając się jego rozszerzenia na inne części świata. Brazylia kupiła już część europejskiego długu i spróbuje uzgodnić dalszą pomoc z jej partnerami z grupy BRICS, w której skład wchodzą jeszcze: Rosja, Indie, Chiny i RPA.

>>> Czytaj też:  Tylko 18 proc. światowego PKB, ale 70 proc. ludności globu - kraje BRICS w ofensywie