Private banking w Polsce i na świecie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2011, 12:44
Dziesięć największych banków świadczących usługi typu private banking
Dziesięć największych banków świadczących usługi typu private banking/Forsal.pl
Bank dbający nie tylko o odsetki, lecz również troszczący się o twoje życie kulturalne, rozrywkowe i prywatne? Bankowcy oczekują, że wraz z bogaceniem się społeczeństwa, rynek usług private banking w Polsce będzie się stale rozwijał.

Bankowość prywatna to dostosowana do indywidualnych potrzeb zamożnego klienta kompleksowa obsługa finansowa, a także pozafinansowa realizowana przez bank. Usługa ta skierowana jest do osób najbogatszych, dysponujących znaczną ilością wolnych środków.

„Popularny stereotyp dotyczący bankowości prywatnej zakłada, że najważniejsze w takiej ofercie są usługi typu concierge, pomoc w sprawach takich jak na przykład rezerwacja biletu na wakacje, wybór hotelu czy nawet znalezienie dobrej szkoły za granicą dla dziecka. Jednak usługi tego typu to tylko dodatek do private bankingu, w żadnym razie jego podstawa” – czytamy w materiałach prasowych Deutsche Bank PBC. Oferta private bankingu może obejmować wszelkiego rodzaju programy lojalnościowe, pomoc w sprawach podatkowych i prawnych.

>>> Czytaj też: Asset management: coraz łatwiej wejść do ekskluzywnego klubu bogaczy

„To co jest sednem private bankingu to długofalowe relacje klienta z instytucją finansową, która jest w stanie zapewnić odpowiednie efektywne zarządzanie inwestycjami” - mówi Michał Piętka z Deutsche Bank PBC. Jego zdaniem w naszym kraju stopniowo rośnie liczba osób decydujących się na korzystanie z bankowości prywatnej i oczekujących rozwiązań na zachodnim poziomie.

Kto korzysta z private bankingu?

W Polsce wartość majątku, który umożliwia skorzystanie z bankowości prywatnej wynosi przeważnie minimum milion złotych, czytamy w materiałach Deutsche Bank PBC. „Ważne jest jednak to, że banki definiują klienta bankowości prywatnej nie pod kątem wysokości dochodów, ale pod kątem całości posiadanego majątku, w szczególności majątku płynnego w postaci depozytów, akcji, obligacji, funduszy lub innych instrumentów.”

Na światowym tle Polski rynek wypada raczej słabo. W Niemczech majątkiem wartym co najmniej 1 mln euro dysponuje już 400 tys. rodzin.

>>> Zobacz też: Private banking w Polsce nie jest zbyt elitarny

Najczęściej przyjmowaną na świecie granicą dostępności do bankowości prywatnej są aktywa wartości 1 mln dolarów. Klienci tacy określani są jako HNWI – „High Net Worth Individuals”. Kryteria bardzo różnią się jednak w zależności od banku. Przykładowo w Goldman Sachs trzeba dysponować kwotą 25 mln dolarów, w JPMorgan Private Bank 10 mln dolarów. Można jednak załapać się na tańszą ofertę Credit Suisse wymaga od klientów 500 tys. franków szwajcarskich, UBS 500 tys. euro, a Barclays Private Bank 500 tys. funtów brytyjskich. Jedno nie ulega wątpliwości. Im bogatszy klient, tym więcej może oczekiwać od banku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj