czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2011-12-06 03:16

Petru: Ponure konsekwencje rozpadu euro – ryzyko kursowe może zniszczyć polskie firmy

Wyobraźmy sobie, że produkujemy pralki i kuchenki elektryczne, które sprzedajemy w Europie, ale również w Rosji i na Ukrainie. Z krajami europejskimi rozliczamy się w euro, całe ryzyko kursowe ponosimy my. Nasi kontrahenci w Europie nie chcą bowiem zajmować się zmiennością kursów walut egzotycznych.

Z kolei z Rosją i Ukrainą rozliczamy się w dolarach. Jak wiadomo, waluta ta jest obca dla obu stron, tak więc ryzyko kursowe ponoszą zarówno nasi odbiorcy, jak i my. Do tego ryzyka się przyzwyczailiśmy, w przeszłości bowiem kurs walutowy mało co nie doprowadził do upadku naszego przedsiębiorstwa. Przy osłabieniu złotego w lutym 2009 roku do poziomu 4,90 co prawda zyski z eksportu istotnie poprawiały nasz wynik, jednak koszt importowanych podzespołów wzrósł do poziomu, który zagroził opłacalności całej produkcji. Do tego wraz ze spadkiem popytu na rynkach eksportowych byliśmy zmuszeni o ponad 30 procent zmniejszyć produkcję.

Trzeba było ograniczyć moce wytwórcze i tym samym liczbę godzin pracy. Na szczęście ten trudny okres nie trwał zbyt długo, po niespełna roku udało się odbudować wcześniejszy poziom eksportu i produkcji. Ale tym razem może być inaczej. Przede wszystkim dlatego, że gdyby doszło do rozpadu strefy euro, konsekwencje trwałyby znacznie dłużej. Dostosowanie do nowych poziomów kursowych trwałoby latami. Ale to i tak najmniejszy problem. Na przykładzie fabryki można prześledzić skalę wyzwań, jakie wiązałyby się ze scenariuszem rozpadu strefy euro.

Część podzespołów do produkcji naszych pralek i lodówek pochodzi z Chin, część z Niemiec, część z Hiszpanii. W momencie rozpadu strefy euro nastąpiłoby bardzo silne osłabienie euro wobec dolara, ale jeszcze silniej dotknęłoby to polską walutę (przy założeniu, że nie nastąpi ostateczny rozpad strefy euro, a jedynie wyjdą z niej słabsze i mniej stabilne gospodarki). Złoty jednak w tej zawierusze straciłby zarówno wobec euro, jak i znacznie bardziej wobec dolara. Nasz koszt produkcji poszybowałby w górę, gdyż zarówno podzespoły z Niemiec, jak i przede wszystkim z Chin stałyby się o 50 albo nawet i 100 procent droższe. Co prawda peseta hiszpańska miałaby się znacznie gorzej niż polski złoty, małe to jednak pocieszenie. Tak czy inaczej przestalibyśmy być konkurencyjni.

Takie założenie oczywiście ma sens tylko w przypadku, kiedy nasza konkurencja ma inną strukturę importową, mniej zależną od wahań kursowych lub też szczęśliwie opartą na imporcie z krajów, których waluty się osłabiły. Nasz eksport do Rosji i Ukrainy by się załamał, bo klientów nie byłoby stać na zakup w dolarach produkowanych przez nas towarów. Pytanie, czy takim problemom zawczasu można zaradzić. Na świecie powstają oprogramowania umożliwiające monitorowanie kraju pochodzenia każdej z części łańcucha produkcyjnego. Niektóre firmy wykupiły ubezpieczenie na ewentualność rozpadu strefy euro. Inne wycofują swoje lokaty z zagrożonych banków. W krajach najbardziej zagrożonych opuszczeniem strefy euro przesuwane są oszczędności i depozyty do banków znajdujących się w bezpieczniejszych krajach. Wstrzymywane są inwestycje, gromadzona jest gotówka.

Ale to są jednak wyłącznie formy ubezpieczenia się przed najgorszym. Nie jest to wcale skuteczna metoda działań, w sytuacji gdyby doszło do kataklizmu. Aby się do niego przygotować, należałoby przeprowadzić głębszą analizę położenia naszej firmy na rynku i zagrożeń płynących w przypadku wystąpienia ryzyka rozpadu wspólnej waluty. Głównym pytaniem jest to, na ile jesteśmy uzależnieni od rynku zewnętrznego, a na ile nasz popyt jest głównie krajowy. Na ile produkty czy usługi, które wytwarzamy, cechują się cyklicznością, a na ile są od niej niezależne. Typowym przykładem branż niecyklicznych jest produkcja podstawowej żywności czy też usług medycznych. Na koniec zasadnicze pytanie – na ile jesteśmy w stanie zachowywać się elastycznie w sytuacji głębokiego spadku popytu na nasze towary czy usługi.

Polskie firmy od ponad 20 lat wykazywały się niesamowitą wręcz elastycznością. Co prawda wiele z nich nie przetrwało do dzisiaj, ale te, które przetrwały, udowodniły, że są w stanie szybko reagować na zmieniającą się rzeczywistość. Trudne początki transformacji gospodarczej, potem kryzys rosyjski i załamanie eksportu na wschód, następnie silne spowolnienie na przełomie wieków i ostatnio kryzys po upadku Lehman Brothers, kiedy to kurs walutowy w ciągu niespełna pół roku poszybował z 3,20 za euro do 4,90 za euro. Obecny kryzys może być jednak najgłębszy z dotychczasowych, trzeba więc się na to przygotować. Pozostaje na razie mieć nadzieję, że przywódcy europejscy do tego nie dopuszczą. Nie jest to oczywiście kwestia dni, proces wychodzenia z obecnego kryzysu będzie trwał parę lat. Ważne jednak, aby sprawy nie wymknęły się spod kontroli, zarówno na poziomie europejskim, jak i konkretnego przedsiębiorstwa.


Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Podkręć (reklamę) jak Beckham

marketingeuro2012

Podkręć (reklamę) jak Beckham

2012-05-26 19:11

Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste

Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania

2012-05-26 18:40

Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

Jak żyją pomeczowi biznesmeni

euro2012finansepraca

Jak żyją pomeczowi biznesmeni

2012-05-26 17:18

Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

Niemcy wprowadzą opłaty za autostrady dla samochodów osobowych

motoryzacjatransport

Niemcy wprowadzą opłaty za autostrady dla samochodów osobowych

2012-05-26 16:15

Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer zapowiedział wprowadzenie w kraju opłat za korzystanie z autostrad przez samochody osobowe. Liberalna FDP, koalicjant rządzących partii chadeckich CDU/CSU, zaprotestowała natychmiast przeciwko tym planom.»

Euroburger i polska kuchnia: restauratorzy szykują się na Euro 2012

euro2012usługi

Euroburger i polska kuchnia: restauratorzy szykują się na Euro 2012

2012-05-26 15:21

W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»

Rostowski: Balcerowicz skłamał ws. polskich obligacji

finanse publicznefinanse

Rostowski: Balcerowicz skłamał ws. polskich obligacji

2012-05-26 15:18

Wzrost rentowności polskich obligacji w euro miał miejsce tylko raz, w okresie od 11 lutego 2010 r. do 23 maja br. - wynika z sobotniego komunikatu ministra finansów Jacka Rostowskiego. W przesłanym PAP komunikacie Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi podanie nieprawdziwych informacji.»

"Le Figaro": liderzy czterech państw UE spotkają się ws. kryzysu

eurokryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskapolityka i gospodarka

"Le Figaro": liderzy czterech państw UE spotkają się ws. kryzysu

2012-05-26 15:01

Spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch, poświęcone kryzysowi finansowemu w Unii Europejskiej, odbędzie się 22 czerwca w Rzymie - poinformował w sobotę francuski dziennik "Le Figaro", powołując się na źródła we włoskim rządzie.»

Piłka Nożna to gra o pieniądze

euro2012finanse

Piłka Nożna to gra o pieniądze

2012-05-26 14:30

We współczesnej gospodarce mało jest branż równie perspektywicznych co futbol. Oto jak doszło do mariażu piłki oraz wielkich pieniędzy.»

Irlandia: trudno przewidzieć wynik referendum ws. przyjęcia paktu fiskalnego

euroUnia Europejskamakroekonomiakryzys gospodarczyfinanse publicznefinanse

Irlandia: trudno przewidzieć wynik referendum ws. przyjęcia paktu fiskalnego

2012-05-26 13:15

Większość Irlandczyków opowiada się za przyjęciem paktu fiskalnego w mającym się odbyć w czwartek referendum, ale o jego wyniku mogą przesądzić niezdecydowani. Irlandia jest jedynym krajem UE, w którym pakt będzie przyjęty w drodze referendum.»

Branża IT się broni: nie jesteśmy jedną bandą złodziei

technologieinternet

Branża IT się broni: nie jesteśmy jedną bandą złodziei

2012-05-26 12:49

Przedsiębiorcy firm informatycznych walczą o poprawę zrujnowanego aferami korupcyjnymi wizerunku.»



EUR/PLN4.3545minus-0.0102 PLN
USD/PLN3.4797minus-0.0030 PLN
CHF/PLN3.6254minus-0.0081 PLN
GBP/PLN5.4618plus0.0044 PLN
WIG36806.21minus-0.13 %
WIG202037.18plus0.07 %
mWIG402248.66minus-0.16 %
sWIG809082.91plus0.15 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane