Obniżenie ratingów tych krajów przybliża ocenę ich wiarygodności
kredytowej do oceny rynkowej, ponieważ już od dłuższego czasu
oprocentowanie obligacji Francji, Austrii i innych krajów wskazywało na
to, że nie zasługują one na tak wysokie ratingi, jakie mają.
Agencja ratingowa Standard&Poor's w uzasadnieniu napisała, że w bieżącym roku spadek PKB w strefie euro może przekroczyć 1,5 proc., co znacząco utrudni naprawę finansów publicznych. Dodatkowo stwierdza, że dotychczas podjęte kroki są być może niewystarczające, żeby powstrzymać kryzys finansowy w strefie euro. A ponieważ sytuacja może się jeszcze pogorszyć dla większości krajów będzie to ostrzeżenie, że te ratingi mogą być jeszcze obniżone.
Dla Polski, mimo że nasz rating nie został zmieniony, czyli obniżony, oznacza to spadki na giełdzie, wzrost oprocentowania polskich obligacji i osłabienie złotego, a to dlatego, że nastąpi odpływ kapitału z bardziej ryzykownych rynków, a do takich ciągle zaliczana jest Polska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse publiczne
Zobacz
|
