Światowa organizacja finansowa zablokuje transakcje z bankami Iranu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lutego 2012, 02:35
SWIFT - jedna z najważniejszych instytucji finansowych na świecie, obsługująca m.in. przelewy między bankami - podała w piątek, że odetnie irańskie banki od swojej sieci komunikacyjnej. Zachód podejrzewa, że Teheran pracuje nad stworzeniem broni atomowej.

SWIFT, Towarzystwo Światowej Telekomunikacji Finansowej, z siedzibą w Brukseli, pośredniczy w międzynarodowych transakcjach między światowymi instytucjami finansowymi, takimi jak banki, giełdy, domy maklerskie oraz korporacje. Zrzesza ponad 10 000 podmiotów z 210 krajów.

W oświadczeniu podano, że "SWIFT jest gotowy (...) przestać świadczyć usługi dla objętych sankcjami instytucji finansowych w Iranie, jak tylko kształtu nabiorą opracowywane właśnie unijne przepisy" w tej kwestii.

O taką decyzję zabiegały USA i UE, które pragną zapobiec powstaniu irańskiej bomby atomowej, nie uciekając się przy tym do rozwiązań siłowych. W przeciwieństwie do sankcji gospodarczych - tych już nałożonych i tych właśnie opracowywanych - odcięcie irańskich banków od globalnej sieci łączącej świat finansów miałoby skutek natychmiastowy.

Za pośrednictwem SWIFT Iran otrzymuje płatności za eksportowaną ropę naftową. Irańska gospodarka jest uzależniona od eksportu tego surowca.

Wcześniej SWIFT opierał się naciskom ze strony USA i Unii argumentując, że nie ocenia natury obsługiwanych transakcji.

"Jeśli SWIFT zrobi tak, jak zapowiedział, przeciąłby linę ratunkową irańskiego reżimu" - ocenił Mark Dubowitz, ekspert ds. irańskich sankcji w administracji Obamy. "Byłby to także polityczny policzek: Iran byłby pierwszym krajem wyrzuconym ze SWIFT, który w świecie finansów stanowi odpowiednik ONZ" - dodał.

Krok ten jest jednak obarczony dużym ryzykiem. Odcięcie Iranu od SWIFT może wywołać hiperinflację w kraju i odbić się na zwykłych Irańczykach, zakłócić dostawy ropy naftowej na rynek światowy i wywindować jej ceny; możliwe są również inne, nieprzewidywalne działania odwetowe - podkreśla agencja AP.

Zachód podejrzewa Irańczyków o potajemne prowadzenie prac nad bronią atomową. Władze w Teheranie twierdzą, że ich program nuklearny ma charakter czysto cywilny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj