Białoruś: Wszystkie piekarnie, mleczarnie i masarnie mają należeć do państwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2013, 16:12
Mińsk, Białoruś
Mińsk, Białoruś/ShutterStock
Prezydent Białorusi oświadczył, że w jego kraju nie będzie prywatyzacji przedsiębiorstw produkujących podstawowe produkty spożywcze.

Aleksander Łukaszenka zwiedzając stołeczną piekarnię powiedział, że prywatnym przedsiębiorcom zależy przede wszystkim na zyskach, tymczasem w państwowych przedsiębiorstwach łatwiej jest regulować ceny.

Prezydent Łukaszenka podkreślił, że przedsiębiorstwa piekarnicze, mięsne i mleczarskie powinny być państwowe. „Te przedsiębiorstwa są pod szczególną kontrolą i będą we władaniu państwa” - zapewnił. Białoruski prezydent dodał, że prywatnym inwestorom można będzie sprzedać jedynie pewną część akcji zakładów spożywczych. Jednak państwo na zawsze powinno zachować kontrolę nad tymi przedsiębiorstwami.

Obserwatorzy zwracają uwagę, że mimo kontroli państwa ceny produktów spożywczych w sklepach na Białorusi są podobne, a w niektórych przypadkach nawet wyższe niż na przykład w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj