statystyki

Cena złota spadła w ciągu dwóch dni najmocniej od 30 lat

16 kwietnia 2013, 13:45 | Aktualizacja: 17.04.2013, 08:56
  • Drukuj
  • 7
  • Wyślij

Po raz pierwszy od dwóch lat cena złota spadła poniżej 1400 dolarów za uncję i zdaniem analityków będzie się teraz utrzymywała w trendzie spadkowym. Ale to nie jest zła wiadomość dla świata.

Spadek cen złota oznacza, że, inwestorzy coraz bardziej wierzą w dolara i odbijanie się amerykańskiej gospodarki.

Początek załamania nastąpił już w piątek, gdy po raz pierwszy od lipca cena złota znalazła się poniżej poziomu 1500 dolarów za uncję. Wczoraj po otwarciu rynku było jeszcze gorzej – ponad ośmioprocentowy spadek zepchnął ją w pewnym momencie do niespełna 1385 dolarów, czyli poziomów ostatnio widzianych w marcu 2011 r. Był to największy dwudniowy spadek cen kruszcu od 1983 r.

Na tak masową wyprzedaż złożyło się kilka przyczyn. Najważniejsza to spekulacje rynkowe, że prowadzony przez Rezerwę Federalną program ilościowego luzowania polityki pieniężnej (quantative easing), którego celem jest stymulowanie amerykańskiej gospodarki, może zostać zakończony w tym roku, czyli wcześniej, niż planowano. Zdaniem części członków Fed nie ma już takiej potrzeby, bo gospodarka wychodzi na prostą. Ożywienie w USA oznacza umacnianie się dolara, a to przekłada się na zmniejszenie atrakcyjności złota jako bezpiecznej lokaty. Drugim czynnikiem wpływającym na spadek ceny złota okazały się dane ekonomiczne z Chin – w tym przypadku słabe. W pierwszym kwartale wzrost gospodarczy tego kraju rok do roku wyniósł 7,7 proc., a nie 8,0 proc., jak oczekiwano. Ponieważ Chiny zajmują drugie miejsce na świecie pod względem konsumpcji złota, mniejszy wzrost PKB oznacza mniejsze zakupy tego metalu. Kolejną przyczyną są dane z Indii – największego światowego konsumenta złota – o tym, że wprowadzony przez władze 50-procentowy podatek importowy spowodował w pierwszym kwartale spadek ilości sprowadzonego złota o 24 proc. Wreszcie na rynek w dalszym ciągu wpływała informacja z końcówki zeszłego tygodnia o tym, że Cypr wyprzedaje swoje rezerwy złota, aby zebrać pieniądze będące warunkiem do uzyskania pomocy finansowej z Unii Europejskiej.

Złoto przez ostatnie 12 lat znajdowało się w trendzie wzrostowym, przy czym przyspieszył on gwałtownie w latach 2009–2011. We wrześniu 2011 r. uncja kruszcu osiągnęła historyczny rekord cenowy – 1921 dolarów. Później spadła, ale cały czas oscylowała pomiędzy 1600 a 1800 dolarów, czyli na historycznie wciąż wysokich poziomach.

>>> Czytaj też: Czy złoto rozpoczęło globalną korektę?

Zdaniem większości analityków złoto w średnim okresie w dalszym ciągu będzie taniało, zmierzając w okolice 1300 dolarów za uncję. – Odwrót od złota wciąż jest jeszcze na wczesnym etapie. Inne aktywa będą się stawały coraz bardziej atrakcyjne, w miarę jak będą się poprawiać perspektywy wzrostu gospodarczego – mówi Bloombergowi Georgette Boele, analityczka rynków surowcowych z ABN Amro Group. Czynnikiem hamującym spadki mogą być wprawdzie zwiększone zakupy jubilerskie, szczególnie w Indiach i Chinach, oraz zakupy inwestorów szukających okazji i liczących na odbicie, ale nie powinny one przełamać trendu. Złoto pociągnęło w dół pozostałe metale szlachetne – platynę, pallad oraz w szczególności srebro, którego cena spadła do najniższego poziomu od października 2010 r.

Ateny uspokajają inwestorów

Grecja znajduje się na dobrej drodze do tego, by w 2014 r. odzyskać wzrost gospodarczy i zacząć spłacać długi, orzekli wczoraj eksperci trojki, czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Opinię tę wyrazili po przeprowadzeniu kolejnego z okresowych przeglądów stanu gospodarki, od których zależy wypłata dalszych transz środków pomocowych.

Oznacza to, że na najbliższym posiedzeniu trojki w maju zapewne zostanie zaakceptowana wypłata 2,8 mld euro z Europejskiego Mechanizmu Stabilności Finansowej. Trojka pochwaliła Grecję za zwiększenie ściągalności podatków, osiągnięte przez znaczące zmiany w administracji skarbowej.

Warunkiem otrzymania pomocy przez Grecję były głębokie cięcia w wydatkach, skutkiem czego gospodarka kraju szósty rok jest w recesji, a bezrobocie utrzymuje się na poziomie 27 proc.

Grecja od 2010 r. otrzymała 270 mld euro pomocy. Dług publiczny obecnie wynosi 160 proc. PKB. Zdaniem ekspertów trojki, bezpiecznym poziomem będzie 120 proc.

  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
  • Drukuj
  • 7
  • Wyślij

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 7

  • 1: sdf z IP: 79.163.47.* (2013-04-16 14:56)

    1385usd...ja bym poszedl ,jeszcze dalej ,i oczekiwal ze zloto bedzie zadarmo,poczytaj o zlocie ,zobaczcie wykresy i przedewszystkim pomyslcie ,bo z tym u was kiepsko ,zakres wachan au to na teraz 1350-2000 usd ,sa czasy ,gdzie skoki po nawet 100 usd w gore lub w dol nie powinny dziwic ,WGC niedwano podalo ze koszt wydobycia 1 onz ,to na dzis ok 990 usd/onz ,szans na zejscie au ponizej 1300 usd nie ma zadnych ,pozatym pamietc trzeba ,o masie pieniadza trafiajacej na rynekz ,zlota fizycznego jest brak ,to tylko kontrakty na wirtualny towar ,i jeszcze jedno widze tu ze najbardziej kibicuja spadkom golasy ,ktorzy poza obraczaka na palcu moga o au tylko pomarzyc ,spoko ,zloto obronilo sie przy cenach 270 usd ,i obroni sie teraz ,jestesmy mimo wszystko w long bull.

  • 2: ads z IP: 79.163.47.* (2013-04-16 14:59)

    Pomimo drukowania dolarów, jenów, funtów i euro, recesji w euro, groźby wojny, bankructwa Grecji, Portugalii, Cypru, i Hiszpanii, słabnących Włoch, Słowenii kurs złota jest od września 2011 w trendzie spadkowym.

  • 3: derel z IP: 79.163.47.* (2013-04-16 15:04)

    Złoto tanieje z powodu krótkich pozycji dużych instytucji oraz słabnącego jena, który wzmacnia dolara. Cały mankament twki w tym, że cała wycena złota nie jest oparta na podaży tego surowca, tylko na czymś innym. A skoro złoto wycenia się w $ to jak może ono rosnąć, skoro dolar się umacnia.Podaż walut innych krajów rośnie. Jak Amerykanie zaczą znów drukować zielone papiery w odwecie do Japonii to złoto z powrotem zmieni kierunek. Kto myśli, ten rozumie do czego prowadzą polityki krajów zachodnich oraz Japonii.

  • 4: tomek z IP: 86.26.184.* (2013-04-16 15:53)

    złoto zawsze bedzie złote :-),,,,,,,, papierowa cena może być nawet = zero,,,,,,,, banki kupują, a ciemnej masie się wciska że nic nie wartepopatrzcie też na ulice,,,,,,,cash for gold wszędzie,,,,,,,i pamietajcie żadnych papierów,, tylko metal,,,, forexy to jak łom w reku złodzieja

  • 5: Kris z IP: 46.112.43.* (2013-04-16 21:38)

    http://johngaltspeakin.wordpress.com/2013/04/15/nie-ma-fizycznego-srebra-dostepnego-w-usa-wszyscy-dilerzy-wyprzedani/

  • 6: Kris z IP: 46.112.43.* (2013-04-16 21:38)

    Nie ma srebra w całych Stanach http://johngaltspeakin.wordpress.com/2013/04/15/nie-ma-fizycznego-srebra-dostepnego-w-usa-wszyscy-dilerzy-wyprzedani/

  • 7: stary wyga z IP: 91.196.14.* (2013-04-19 12:56)

    1385usd...ja bym poszedl ,jeszcze dalej ,i oczekiwal ze zloto bedzie zadarmo,poczytaj o zlocie ,zobaczcie wykresy i przedewszystkim pomyslcie ,bo z tym u was kiepsko ,zakres wachan au to na teraz 1350-2000 usd ,sa czasy ,gdzie skoki po nawet 100 usd w gore lub w dol nie powinny dziwic ,WGC niedwano podalo ze koszt wydobycia 1 onz ,to na dzis ok 990 usd/onz ,szans na zejscie au ponizej 1300 usd nie ma zadnych ,pozatym pamietc trzeba ,o masie pieniadza trafiajacej na rynekz ,zlota fizycznego jest brak ,to tylko kontrakty na wirtualny towar ,i jeszcze jedno widze tu ze najbardziej kibicuja spadkom golasy ,ktorzy poza obraczaka na palcu moga o au tylko pomarzyc ,spoko ,zloto obronilo sie przy cenach 270 usd ,i obroni sie teraz ,jestesmy mimo wszystko w long bull.
    Kochaniutki takie bajki jak koszty wydobycia na poziomie 990USD/uncja możesz dzieciom... jeszcze 8-10 lat temu złoto kosztowało ok. 280 USD/uncja i się wydobywającym opłacało!!! W ciągu 10 lat koszty wydobycia wzrosły maksymalnie z 15-30%, a jak wtedy było $150 to teraz max 200 dolarów. Naiwnym przypominam, że większość złota JEST JUŻ w obrocie i wydobyćie to kropla w morzu obecnych zasobów. Zaś srebro jest 100x szybciej i na bieżąco zużywane, a jego cena 10 lat temu była $,28 za uncję, to koszty wydobycia wtedy wynosiły z 1-1,5 dolara, zresztą większość wydobytego srebra to PRODUKT UBOCZNY innych strategicznych metali. Niedowiarkom się nawet nie śniło, ale jest możliwy powrót do $500-650 za uncję złota i $4-6 za uncję srebra

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie »

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze