USA: Pracownicy fast foodów protestują przeciw głodowym pensjom

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lipca 2013, 20:26
W siedmiu amerykańskich miastach strajkują pracownicy fast foodów. Protestujący mówią, że mają głodowe pensje i domagają się podwyżek płac.

Protesty odbywają się Nowym Jorku, Chicago, St. Louis, Milwaukee, Detroit, Flint oraz Kansas City. Biorą w nich udział pracownicy McDonalda, Burger-Kinga, KFC oraz Wendy’s. O różnych porach dnia przerywają oni pracę i wychodzą na ulice z transparentami z hasłami „Dość eksploatacji” oraz „Jesteśmy ludźmi”. 

>>> Czytaj też: Rozkwit branży fast-food nie wpłynął na zarobki pracowników McDonald's

Protestujący, z których wielu otrzymuje płace minimalną na poziomie 7,25 USD za godzinę, domagają się podwyżki płac do 15 dolarów za godzinę. Przekonują, że za obecne pensje nie są w stanie utrzymać siebie i swoich rodzin.

Wielu pracowników fast foodów żyje poniżej poziomu ubóstwa. Ich protest popiera wiele związków zawodowych, lokalne społeczności oraz wiele kościołów i organizacji religijnych.

>>> Czytaj też: Uczciwy fast-food, czyli jak Chipotle zaczęło sprzedawać prawdę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: pracausługi
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj