Gwiazdowski: reforma OFE nie jest planem nacjonalizacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 lipca 2013, 15:22
Starsi ludzie
Starsi ludzie/ShutterStock
Przedstawianie dobrych OFE złemu ZUS-owi to nieporozumienie. Tak uważają ekonomiści Centrum imienia Adama Smitha i wspierający ich eksperci.

Pod koniec czerwca rząd przedstawił trzy warianty zmian w systemie emerytalnym. Zakładają one różne sposoby przeprowadzenia reform - od zakazania funduszom inwestowania w obligacje i przeniesienia części pieniędzy do ZUSu, do pozostawienia Polakom możliwości wyboru pomiędzy systemem państwowym, a prywatnym. 

Robert Gwiazdowski z Centrum imienia Adama Smitha opowiada się za możliwością wyboru. Jednocześnie sprzeciwia się opiniom, że reforma OFE to plan nacjonalizacji pieniędzy tam zgromadzonych. Jak podkreśla - w OFE, podobnie jak w ZUSie nie ma żadnych pieniędzy, są jedynie zapisy księgowe i zobowiązania do wypłacenia świadczeń. 

Andrzej Bratkowski z Rady Polityki Pieniężnej uważa, że wielu obrońców obecnego systemu emerytalnego w rzeczywistości broni własnych interesów. Jego zdaniem OFE jest formą dotacji spółek giełdowych, które starają się tę dotację utrzymać.
Decyzję o kształcie reformy systemu emerytalnego rząd podejmie po zakończeniu konsultacji społecznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj