Jak czytamy w gazecie, Włodzimierz Karpiński zamówił w firmie konsultingowej E&Y audyt, który ma wykazać na jakim etapie są prace budowlane przy terminalu LNG. Trafił już na jego biurko i jest analizowany - potwierdziła "Pulsowi Biznesu" Magdalena Kobos z ministerstwa skarbu.

Wyników audytu resort nie ujawnia, ale gazeta dotarła do jego najważniejszych tez. Jak powiedział dziennikowi anonimowy informator, "nie da się ukryć, że zaprzepaszczono pierwsze miesiące prac".

"Panował chaos organizacyjny i myślenie "jakoś to będzie", albo "do 2014 jeszcze daleko" - dodaje rozmówca gazety. Według niego, wygląda na to, że pierwotny termin uruchomienia terminalu, czyli 30 czerwca 2014 roku od początku był nierealny. Informator gazety wskazuje, że zmianę harmonogramu prac może zatwierdzić tylko minister skarbu. 

Z informacji dziennika wynika, że Włodzimierz Karpiński zamierza wkrótce ogłosić wyniki audytu.

>>> Czytaj także: Gaz ziemny może wygrać w Polsce z energią atomową