Piechociński: Polska musi jeszcze poczekać na przemysłowe wydobycie łupków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 sierpnia 2013, 12:04
Dobrze, że odwierty potwierdzają obecność łupków w Polsce. Pierwsze kopalnie gazu niekonwencjonalnego nie powstaną jednak szybko - studzi emocje wicepremier Janusz Piechociński.

W odwiercie wykonanym w pobliżu Lęborka na Pomorzu od ponad miesiąca płynie gaz ze skał łupkowych - pisze "Rzeczpospolita". Jak czytamy w gazecie, jest to sukces przybliżający Polskę do rozpoczęcia przemysłowego wydobycia tego surowca. Z odwiertu wydobywa się około 8 tysięcy metrów sześciennych gazu na dobę. 

>>> Czytaj więcej: Koło Lęborka popłynął gaz z łupków. Mamy najlepszy wynik w Europie

Minister gospodarki przekonywał dziennikarzy w Sejmie, że na pierwsze przemysłowe wydobycie gazu łupkowego musimy jeszcze poczekać. "To dobrze, że ten odwiert potwierdził obecność gazu. Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, ale ją przybliża." - przyznaje Piechociński.

Rząd zapowiadał wcześniej, że komercyjne wydobycie gazu łupkowego w Polsce ma się rozpocząć w 2015 roku. Wicepremier Janusz Piechociński pytany o to, nie chciał potwierdzić czy ta data jest nadal aktualna.

W ostatnich miesiącach kilka zagranicznych koncernów informowało o wycofywaniu się z poszukiwań gazu niekonwencjonalnego w Polsce. Do tej pory najbardziej zaangażowane firmy to nasze narodowe koncerny czyli PGNIG i Orlen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj