USA: rozmowy budżetowe bez rezultatu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 października 2013, 09:30
Nocne rozmowy Baracka Obamy z przywódcami Kongresu, nie przyniosły rezultatów. W Stanach Zjednoczonych zaczął się trzeci dzień kryzysu budżetowego.

W oświadczeniu, wydanym przez prezydenta po rozmowach z politykami partii Republikańskiej i Demokratycznej, wyrażono nadzieję, że "zdrowy rozsądek zwycięży".

Przewodniczący Izby Reprezentantów, John Boehner z Partii Republikańskiej, powiedział jednak, że "prezydent nie chce negocjować". Republikanie domagają się odłożenia lub zmian w forsowanej przez prezydenta reformie systemu opieki zdrowotnej. Nie zgadza się na to ani Barack Obama, ani Partia Demokratyczna. W tej sytuacji Kongres nie może uchwalić budżetu. 

Prezydent Obama zasugerował, że kryzys budżetowy może negatywnie wpłynąć na zadłużenie Stanów Zjednoczonych. Zostało to odebrane jako ostrzeżenie pod adresem rynków finansowych. Brak budżetu sprawia, że nie działa część administracji federalnej, a 800 tysięcy urzędników jest na bezpłatnych urlopach. 

>>> Czytaj także: Belka: Paraliż budżetowy w USA nie wpływa na rynki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj