Domański o przyszłości tańszego paliwa w programie CPN: „Za wcześnie na koniec”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 09:23
Domański o przyszłości tańszego paliwa w programie CPN: „Za wcześnie na koniec”
Domański o przyszłości tańszego paliwa w programie CPN: „Za wcześnie na koniec”/Ministerstwo Finansów
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił, że odejście od rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” w pierwszych tygodniach maja byłoby „przedwczesne”. Poinformował też, że choć program kosztuje 1,6 mld zł miesięcznie, to nie widzi potrzeby nowelizacji budżetu państwa.

Kierowcy mogą być spokojni. CPN potrwa dłużej

Wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego, spowodowała wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań paliw gotowych, co przełożyło się na ceny detaliczne tych produktów na stacjach, również w Polsce. W związku z rosnącymi cenami ropy naftowej i drożejącymi paliwami na stacjach, rząd ogłosił pod koniec marca czasowy pakiet regulacji „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Zakłada m.in. obniżkę VAT i akcyzy na paliwa, a także ceny maksymalne paliw.

Domański w poniedziałek na antenie TOK FM był pytany, czy rząd w maju odejdzie od programu CPN. - Myślę, że na tę chwilę, patrząc na to, co dzieje się w tej chwili na rynku, to takie odejście byłoby przynajmniej w pierwszych tygodniach maja jeszcze przedwczesne - odpowiedział minister.

Wysokie koszty programu

Zwrócił uwagę, że program jest kosztowny, a miesięcznie jest to 1,6 mld zł. Dopytywany, czy z tego powodu potrzebna będzie nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej odparł, że nie widzi takiej potrzeby. - Nie widzę potrzeby nowelizacji budżetu w tej chwili. Program jest faktycznie kosztowny, ale z drugiej strony też pamiętajmy, że gdyby tego programu nie było, kierowcy odczuliby te podwyżki na stacjach benzynowych jeszcze bardziej. To by się z kolei przełożyło na to, że mielibyśmy mniej takiej normalnej sprzedaży detalicznej w sklepach - ocenił Domański.

Obowiązujący od 31 marca rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” zakłada obniżenie podatku VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz obniżkę akcyzy (do 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego - to najniższy poziom dopuszczony przez UE). Oba rozporządzenia (zarówno w sprawie VAT jak i akcyzy) obowiązują do końca kwietnia.

Ponadto, zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,57 zł a oleju napędowego - 7,07 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych benzyn i diesla w porównaniu z piątkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj